Bez kompresji ani rusz.
Kompresowanie plików to jedna z częściej wykonywanych przez nas czynności podczas pracy z komputerem. Przyjrzyjmy się, jakie funkcje oferują i na ile wygodne są w użyciu popularne narzędzia.
Obecnie istnieje aż kilkadziesiąt formatów skompresowanych archiwów. Trudno jednak nie zauważyć, że nadal najpopularniejszym z nich jest antyczny ZIP - do tego stopnia, że powszechnie używanym synonimem kompresji jest... zipowanie. Mało kto, zwłaszcza w mowie potocznej, posługuje się pojęciem kompresowania, a zdarza się, że mniej doświadczeni użytkownicy nie zdają sobie nawet sprawy, że istnieją także inne formaty, niekiedy nawet bardziej efektywne.
Co ważniejsze?
 Porównanie niektórych formatów. |
 Test wydajności kompresorów. |
Codzienna praktyka pokazuje, że kompresowane są zazwyczaj pliki o objętości kilkudziesięciu czy kilkuset kilobajtów, czasem kilku megabajtów. Przy takich wielkościach kilku- czy kilkunastoprocentowe różnice wydajności poszczególnych formatów nie odgrywają tak wielkiej roli, nawet gdy przesyłamy pliki przez Internet.
Ciągle jeszcze nie powstała żadna rewolucyjna technika, która przesunęłaby efektywność istniejącej do tej pory kompresji o rząd wielkości, choć parokrotnie pojawiały się w ostatnich dziesięciu latach różne rewelacyjne zapowiedzi - jak widać, bez żadnych praktycznych skutków, które wpłynęłyby na naszą codzienność, choć niewykluczone, że doczekamy się w którymś momencie istotnego przełomu. Dla kompresji ważna jest wielkość dysków i przepustowość łączy internetowych, a zwłaszcza ta pierwsza wyprzedziła potrzeby, czyniąc kompresję dla oszczędności miejsca w zasadzie zbyteczną. W przypadku przesyłania plików przez Internet ciągle ma znaczenie (szybkość modemu, górna granica wielkości skrzynki pocztowej), choć na pewno malejące w miarę rozwoju stałych, szerokich łączy.
Wydaje się, że o przydatności konkretnego narzędzia w większej mierze decyduje jego ergonomia i narzędzia zarządzające, a więc nie tyle sama technika kompresji czy dekompresji, co raczej wygoda stosowania - dotyczy to np. kompresji wskazanego w Eksploratorze pliku, wysyłania archiwum pocztą, podglądu zawartości, dzielenia archiwum, tworzenia pliku wykonywalnego itd. Właśnie tego rodzaju narzędzia decydują o tym, że jeden program jest wygodniejszy, a inny wymaga więcej zabiegów.
Cechy programów
 Najlepszy shareware - PowerArchiver |
 Czołowy freeware - UltimateZip |
Programy do kompresji wykonują dwojakiego rodzaju czynności. Po pierwsze, służą do tworzenia własnych archiwów, po drugie, pozwalają otwierać archiwa otrzymane od innych osób lub pobrane z Internetu. Chociaż może się wydawać, że czynności kompresowania czy otwierania archiwum są proste (i rzeczywiście takie są), programy oferują mnóstwo przydatnych narzędzi, których istnienia mniej doświadczony użytkownik może nawet początkowo nie dostrzegać, a które doceni w różnych sytuacjach. To one różnicują funkcjonalność oprogramowania. Wymieńmy zatem w tym miejscu przynajmniej niektóre z nich.
Obsługa formatów
Program powinien przede wszystkim dysponować możliwością otwierania archiwów w wielu formatach.
Do najczęściej obecnie używanych w środowisku Windows można zaliczyć ZIP, ARJ, CAB, ACE, RAR, 7ZIP. Zazwyczaj programy obsługują więcej formatów w procesie dekompresji niż kompresji, gdyż nie wiadomo, jakim formatem posłuży się twórca archiwum. W przypadku kompresji wystarczy w gruncie rzeczy jeden format - najpopularniejszy ZIP - choć oczywiście aplikacje nie ograniczają się zwykle tylko do niego.
Technika tworzenia archiwum
Skompresowane archiwa można zazwyczaj tworzyć trzema technikami:
- Otwarcie programu i zbudowanie archiwum z jego poziomu, za pomocą wewnętrznego zarządcy plików.
- Otwarcie programu i przeciągnięcie do niego plików z Eksploratora Windows.
- Wykorzystanie polecenia kompresowania w menu kontekstowym w Eksploratorze Windows.
Niektóre programy udostępniają także specjalne kreatory, które przeprowadzają początkującego użytkownika przez kolejne etapy budowania archiwum, a są też takie, które oferują technikę kompresji z wiersza poleceń, co jest chyba ukłonem w stronę miłośników pracy w trybie tekstowym. Trudno jednak polecać taką technikę jako wygodną.

Kilka możliwości wyekstrahowania pliku do wybranego położenia.Z punktu widzenia wygody użytkowania kluczowe wydaje się zintegrowanie programu z prawym przyciskiem myszy (tzw. shell extension) w Eksploratorze Windows lub każdym innym zarządcy plików, który wykorzystuje tę cechę (m.in. Total Commander). Dzięki takiemu rozwiązaniu wystarczy zaznaczyć jeden lub kilka plików, kliknąć prawym przyciskiem myszy i wybrać stosowne polecenie. Jest to zdecydowanie szybsza metoda niż w przypadku uruchamiania programu i tworzenia archiwum z jego poziomu. Inna sprawa, że tworzenie archiwum z poziomu programu daje więcej możliwości wyboru szczegółowych opcji.
Technika ta powinna udostępniać zarówno kompresowanie, jak i dekompresowanie (ekstrakcja) plików. W tym drugim przypadku dekompresja powinna mieć trzy opcje - ekstrakcja w miejscu położenia archiwum, ekstrakcja w podkatalogu o nazwie archiwum i ekstrakcja w dowolnie wybranym katalogu.
Wysyłka pocztą i na serwer FTP
Skompresowane pliki są często wysyłane przez Internet. Wiele programów udostępnia połączoną funkcję kompresji i uruchomienia poczty elektronicznej z gotowym, skompresowanym załącznikiem. Dużo rzadziej spotyka się technikę jednoczesnej kompresji i wysyłki na serwer FTP, skąd archiwum może być pobrane przez gości witryny WWW.
Bezpieczeństwo
Niektóre dokumenty wymagają ochrony przed niepowołanymi osobami. Opatrzenie archiwum hasłem rezerwuje dostęp do pliku jedynie dla posiadaczy hasła. Z kolei rzadziej spotykane szyfrowanie przetwarza zawartość archiwum w sposób uniemożliwiający w praktyce odtworzenie go w jakimkolwiek innym programie.

Zabezpieczanie archiwum hasłem dostępu.Innym elementem bezpieczeństwa jest zintegrowanie programu kompresującego ze skanerem antywirusowym obecnym w systemie użytkownika. Wprawdzie pobierane z serwisów shareware'owych aplikacje są starannie sprawdzane przez ich administratorów, ale nierzadko pobieramy też pliki z prywatnych stron, gdzie świadomość niebezpieczeństw i staranność są już mniejsze. Podobnie jest z archiwami otrzymywanymi za pośrednictwem poczty elektronicznej, a już zwłaszcza z nieznanych źródeł. Możliwość uruchomienia z poziomu programu skanera antywirusowego i skontrolowania archiwum jest ważna i nie powinno się zaniedbywać tej czynności, jeśli nie mamy pewności co do bezpieczeństwa.