Widzieć i słyszeć więcej
A
A
A
rozmiar czcionki
Marzenia o monitorowaniu posesji czy samochodu pod blokiem nie muszą się już rozbijać o ceny sprzętu. Kosztujące dawniej krocie kamery Wi-Fi są stosunkowo tanie, a urządzenia zwiększające zasięg sieci - nawet bardzo tanie.
Kilku zagadnień związanych z LAN do tej pory nie omawialiśmy: kwestii słabego albo niknącego zupełnie sygnału Wi-Fi dwa pomieszczenia dalej (lub dwa kilometry dalej!), bardzo niskich transferów na większą odległość, monitorowania garażu, ogrodu lub po prostu podglądania okolic domu.
Te nasze "przemilczenia" są jednak w pełni zamierzone. Nie można mówić o poszerzaniu sieci bezprzewodowej, nie wspomniawszy najpierw o amerykańskim rozwiązaniu tego problemu, czyli zbliżającym się bardzo ociężale standardzie 802.11n - którym zajęliśmy się w numerze 11/2006. Nie chcieliśmy również namawiać cię na kolejne zakupy - co czynimy w bieżącym numerze - przed przedstawieniem rozwiązań alternatywnych dla niedopracowanego liveboksu tp, dystrybuowanego w pakiecie z neostradą tp.
Dziś mamy prezent dla wszystkich właścicieli drogich samochodów, posiadaczy laptopów chcących podłączyć się do odległego hotspotu oraz ludzi zamieszkujących niezbyt bezpieczne okolice. Zajmiemy się m.in. kamerami i oprogramowaniem pozwalającym na przekazywanie obrazu między maszynami w sieci. Mamy nadzieję, że tematyka przypadnie też do gustu miłośnikom ornitologii czy po prostu obserwatorom przyrody lubiącym poszerzać swoją wiedzę za pomocą zdobyczy techniki - znamy przynajmniej jeden przypadek badacza o dość wątłym zdrowiu, któremu kamery Wi-Fi pomogły wygodnie obserwować młode bociany i sroki.
Wspomnimy też o "range-expanderach", znacząco zwiększających zasięg sieci bezprzewodowej, które przekazują wszystko, co do nich dotrze, ale zwykle kosztują olbrzymie pieniądze w porównaniu do oferowanych możliwości.
Oczywiście nie zapomnimy o sieciach najbardziej rozległych, łączących komputery zlokalizowane na kilku piętrach lub w sąsiadujących domach. Przybliżymy sposoby konstrukcji anten stosowanych z 802.11b/g/n, a także poradzimy, które z nich wykorzystać w wypadku transferu na większą odległość (np. między posesjami oddalonymi o 1-5 kilometrów) oraz co będzie lepszym rozwiązaniem, gdy sygnał musi być odbierany na sporym terytorium (np. osiedle domków jednorodzinnych).
Mamy nadzieję, że po lekturze zawartego w tym numerze materiału żadnych problemów nie sprawi ci odróżnienie anteny kierunkowej od sektorowej czy dobranie odpowiednich urządzeń do "rozciągnięcia" Wi-Fi na sporej wielkości ogród.