PC World Komputer
niedziela 7 września 2008
Wydanie: Maj 2008

Archiwum

Aparat na nowy sezon

A A A rozmiar czcionki
Zbliża się sezon, w którym najczęściej sięgamy po aparat fotograficzny. Jeśli szukasz nowej cyfrówki, nie kieruj się, jak większość, marką, rozdzielczością matrycy czy ceną. Sprawdź rzeczywiste możliwości potencjalnego nabytku.


W ubiegłym roku firma Panasonic Polska zleciła instytutowi badawczemu TNS OBOP zbadanie preferencji i nawyków Polaków związanych z fotografowaniem. W powstałym na podstawie badań Raporcie Foto Lumix można przeczytać, że kupując aparat cyfrowy, kierujemy się głównie jego marką (50 procent ankietowanych), rozdzielczością matrycy (39 procent) oraz niską ceną sprzętu (34 procent). Załóżmy, że wyniki tych badań są wiarygodne - czy tak jak większość respondentów warto wybierać aparat lub jakikolwiek inny sprzęt na podstawie tylko trzech wyżej wymienionych kryteriów ? Z pewnością nie. Daleko ważniejsze są możliwości urządzenia - zarówno jego parametry techniczne (nie tylko rozdzielczość, która po osiągnięciu pewnego pułapu, około 8 Mp, przestaje mieć zasadnicze znaczenie), jak i sprawność parametrów działania. W praktyce okazuje się, że z pozoru podobne urządzenia mogą znacznie się różnić, dlatego zanim wydasz kilkaset czy kilka tysięcy złotych, poświęć chwilę na sprawdzenie, jak interesujące cię urządzenie wypada w testach. Oczywiście z wynikami i przyjętymi przez nas kryteriami oceny nie musisz się zgadzać, ale warto wziąć je pod uwagę jako jeden z argumentów.

Do wyboru, do koloru

Przetestowaliśmy 12 aparatów kompaktowych z trzech przedziałów cenowych: najtańsze, do 600 zł, średnie - za 600-1000 zł oraz najdroższe, za ponad 1000 zł. Są wśród nich kompakty prawie wszystkich rodzajów - wyposażone w superzoom, bardzo płaskie (slimy), jak również cyfrówka odporna na uderzenie i zamoczenie. W tabeli podajemy ich parametry techniczne oraz wyniki testów jakości obrazu, poniżej znajdują się opisy wybranych modeli. Na temat aparatu Olympusa, który charakteryzuje się wyjątkową odpornością na "złe traktowanie", możesz przeczytać w artykule sugerującym komunijne prezenty, na stronie...

Canon PowerShot A590 IS

Kliknij, aby powiększyćCanon PowerShot A590 IS
Z najtańszych cyfrówek najlepsze noty zdobył model Canona. Został bardzo dobrze wyposażony, zastosowano w nim czterokrotny zoom z optycznym stabilizatorem obrazu. To jeden z nielicznych produktów tej klasy umożliwiający pełną kontrolę parametrów ekspozycji oraz wykonanie ręcznego balansu bieli. Pozwala również na przeprowadzenie zupełnie innego balansu bieli - powiązanego z wykrywaniem twarzy (face detection white balance), co ma sprzyjać prawidłowemu odwzorowaniu barwy skóry na twarzy fotografowanej osoby. Dodatkowo aparat może podczas fotografowania automatycznie wykonać korekcję czerwonych oczu. Faktycznie funkcje te działają zgodnie z zapewnieniem producenta, podczas kilku prób testowych sprawowały się bez zarzutu. Należy jednak pamiętać, że detekcja twarzy nie musi działać tak samo dobrze w różnych warunkach - może się zdarzyć, że aparat jako twarz rozpozna zupełnie inny motyw. Nie gwarantujemy także, że automat zawsze prawidłowo skoryguje czerwone oczy.

Fotografujący A590 IS ma do dyspozycji dwie metody kontroli kadru. Może użyć coraz rzadziej spotykanego w cyfrówkach wbudowanego wizjera optycznego lub ekranu LCD, który jednak nie prezentuje się dobrze na tle monitorów większości modeli konkurencyjnych. Jest to duży, bo 2,5-calowy ekran o stosunkowo małej rozdzielczości - zaledwie 115 tysięcy pikseli. W teście pod tym względem gorzej wypadł jedynie model z tej samej stajni - A470 z monitorem o rozdzielczości wynoszącej 86 tysięcy punktów. Większość cyfrówek oferuje ekrany o rozdzielczości przekraczającej 200 tysięcy pikseli.

Wysokie noty w rankingu aparat zawdzięcza głównie dużym - jak na tę grupę cenową - możliwościom. Nabywca taniej cyfrówki nie powinien oczekiwać zdjęć o wybitnej jakości. Nie powinien tego oczekiwać również użytkownik PowerShota A590 IS. Ostrość obrazu oceniliśmy jako trochę lepszą od przeciętnej (6,5 punktu na 10 możliwych). Dużo gorzej aparat wypadł w testach rozpiętości tonalnej (odwzorowywanie szczegółów w światłach i cieniach) oraz określania poziom szumów. Jeśli zamierzasz robić zdjęcia bez flesza w trudnych warunkach oświetleniowych, ten tani model Canona może nie spełnić twoich oczekiwań. Sprawdzi się w typowych zdjęciach z użyciem lampy błyskowej - stosunkowo dobrze rejestruje przedmioty o barwach "neutralnych", czyli to, co jest białe lub popielate, nie zostanie odwzorowane jako żółtawe lub niebieskie.

HD w cyfrówce
Zaczyna się nowy trend - wzrost rozdzielczości filmów rejestrowanych aparatami cyfrowymi. Co ciekawe, aparaty zaczynają mocno konkurować z kamerami wideo, oferując możliwość nagrywania sekwencji filmowych w High Definition. Na razie wybranymi modelami nowych cyfrówek da się nakręcić filmy w standardzie 720p. Co ciekawe, ich jakość nie bardzo odbiega od tej, którą mają filmy nagrywane kamerami wideo. Można przypuszczać, że konstruktorzy postarają się, aby filmowe możliwości cyfrówek były zawsze o krok czy dwa kroki mniejsze od oferowanych modeli kamkorderów. W końcu komórkami też się da fotografować (i to rejestrując nawet kilkumegapikselowe zdjęcia), a na aparaty cyfrowe w dalszym ciągu jest popyt.

Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )
Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum Odsłuchaj materiał RSS Wykop to! Gwar Delicje

Komentarze

Redakcja PC World Komputer nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Marek

  • ocena: 3
  • IP: 77.253.240.107
  • 27-05-2008, 20:24

Szkoda ze nie testowaliscie fx500 ktory jest bardziej praktyczny niz Tz5 a jakosc obrazu bardzo dobra. Mialem Tz5 i okazal sie totalna klapa. byc moze trafilem na inna wersje softu ktora byla tragiczna. ver. 1.0.9 Obecnie uzytkuje Fx500 z softem ver. 1.0.16 i wedlug mnie jest to swietny aparat. przede wszystkim optyka z zastosowaniem nowej soczewki jest super. I z pewnoscia nie zamienilbym go na tz5 poniewaz w tz5 zdjecia wychodza roznie. bardzo czesto ostrosc jest kiepska. Byc moze jak wspomnialem wada softu. Ponadto Fx 500 ma mozliwosc nakierowania ostrosci na dowolny punkt czyli sledzacy autofocus. Dla mnie rewelacja. lcd dotykowy tez piekna sprawa. To ze ma mniejsza liczbe pikseli wcale go nie dyskwalifikuje w porownaniu z tz5. Przede wszystkim chodzi o zdjecia. Ponadto odszumianie regulowane w fx500 tez jest super sprawa. Niski poziom szumow nawet przy iso 800. I jeszcze w kwestii Canona 590 dziwnym trafem na stronie zajmujacej sie fotografia dostal on mizerne oceny. Przede wszystkim za poziom szumow. Pozdrawiam

Kubica

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.4.130.125
  • 27-05-2008, 21:02

Super zoom Panasonica lepszy od Sony H50? Wy chyba fotek nieporównywaliście!!! Zajmuje się z kolegą właśnie takimi aparatami i zdjęcia robione w pomieszczeniach, ciemne sceny i geometra budynku to porażka w wykonaniu Lumixa!!!!!!!!!!!!

Sarkos

  • ocena: 2
  • IP: 213.134.160.231
  • 27-05-2008, 23:33

Ten test nie mówi niczego ciekawego potencjalnym kupującym. Jest pełen dziur, bo jak inaczej można określić porównanie ze sobą tak odmiennych aparatów. Gdzie lepsze modele Canona, niższe Nikony, cała gama Samsungów, Pentaxów, kompakty i superzoomy Fuji? Kto jak kto, ale ja się tak nie bawię.

Z moich doświadczeń wyciągam inne wnioski. Jeśli ktoś chce kupić prawdziwy kompakt, a do tego znakomity, niech zastanowi się przede wszystkim nad doskonałą serią Fuji: F10, F11, F20, F30, F31, F40, F50, Pentaxami A30, A40, S10, oraz Samsungami HV8, NV10, NV11, NV30, oraz Olympusami MJU.

W klasie superzoomów konkurencja jest większa: warto wziąć pod uwagę właściwie wszystkie marki i modele (może oprócz Sony H7 i H9).

Sony? Bardzo słabo za wyjątkiem H3 i H10. O H50 niewiele wiem.

Panasonic i seria TZ? Znakomity zoom, swietne wykonanie, szeroki kąt, najlepszy na rynku wyświetlacz LCD. Ale pod kątem fotografii? Kupa problemów. szumy, gigantyczne problemy autofocusa, słabiutka lampa.

Nikon? Wydawałoby się, że szacowna firma. Tańsze kompakty słabe. Naprawdę dobre są s600, p5100 i p80.

Canon? Mieszane uczucia. Powershooty z tandetnego plastiku, mają za to dobrą lampę, optyczny wizjer i pełen manual (rzecz obecnie rzadka na rynku wśród kompaktów). IXUSY ? Znakomicie wykonane, tak jak Panasonic wciaż made in Japan, chyba idealny aparat dla tych, któzy robią zdjęca tylko w trybie auto.

Mimo to w pierwszej kolejności polecam FUJI, Pentraxa i Samsunga. U nich dostaje się najlepsza relację jakości do ceny.

wyżej niżej

POPULARNE TAGI

wyżej niżej

MULTIMEDIA



IDG
© copyright 1999-2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88