PC World
piątek 21 listopada 2008
Wydanie: Maj 2008

Archiwum

Aparat na nowy sezon

A A A rozmiar czcionki
(Strona 3 z 3)
Sony Cyber-shot DSC-W300

Kliknij, aby powiększyćSony Cyber-shot DSC-H50 ma odchylany wyświetlacz LCD.
Na drugiej pozycji wśród aparatów kosztujących ponad 1000 złotych sklasyfikowaliśmy najnowszy model Sony. Jest sporo mniejszy i lżejszy od opisanego wyżej Panasonica. Został wyposażony w obiektyw o znacznie mniejszych możliwościach - trzykrotny zoom odpowiadający zakresowi 35-105 mm. Za to może imponować rozdzielczością matrycy, bo jego 1,7-calowy sensor rejestruje przeszło 13 milionów pikseli. Producent chwali się też wytrzymałą tytanową powłoką obudowy, co czyni W300 bardziej odpornym na zarysowania. W przeciwieństwie do Lumiksa DMC-TZ5 aparat pozwala na ręczne sterowanie parametrami ekspozycji (niestety, nie przewidziano trybów preselekcji).

Cyber-shot został wyposażony w stabilizator obrazu, 2,7-calowy wyświetlacz LCD o rozdzielczości 230 tysięcy pikseli i coraz rzadziej stosowany w kompaktach wizjer optyczny. Pozwala fotografować przy wysokiej czułości - użytkownik może ustawić poziom odpowiadający ISO 3200, a w trybie specjalnym nawet 6400. Oczywiście tak wysokiej czułości w aparatach kompaktowych raczej nie należy stosować, ale w szczególnych wypadkach, gdy bardzo chcemy coś sfotografować, a nie możemy użyć statywu czy flesza, "wysokie ISO" bywa bardzo przydatne. Aparat dysponuje funkcją wykrywania twarzy i opisywaną w poprzednim numerze (w krótkim teście aparatu Olympus mju 1200) opcją "zdjęcie na uśmiech".

Model ten uzyskał bardzo dobre oceny za ostrość obrazu i całkiem dobre za odwzorowanie barw. Średnią notę przyznajemy za dynamikę obrazu, a słabą za poziom szumów - to cena za bardzo dużą rozdzielczość fizycznie niewielkiego sensora.

Sony Cyber-shot DSC-H50

Kliknij, aby powiększyćPanasonic Lumix DMC-TZ5
Wśród aparatów najdroższych najwyższą ocenę za możliwości uzyskał najnowszy model Sony z popularnej serii H, czyli superzoomów tego producenta. Aparat, tak jak jego poprzednik H9, dysponuje 15-krotnym zoomem (ale wyposażonym w soczewkę ze szkła niskodyspersyjnego), 3-calowym ekranem LCD (odchylanym tylko w górę lub w dół, patrz ilustracja) i nową matrycą, ale bogatszą jedynie o milion pikseli - rejestruje obraz w rozdzielczości 3456x2592 punkty. Cyber-shot oferuje większość funkcji kompaktowych cyfrówek tego producenta (opcję rozpoznawania twarzy czy tryb fotografowania na uśmiech). Można użyć także znacznie przydatniejszej funkcji D-Range Optimizer, która będzie przydatna w ujęciach o dużym kontraście, mówiąc w skrócie: ma rozjaśniać najciemniejsze obszary kadru i przyciemniać najjaśniejsze, tak aby na zdjęciach nie pojawiały się czarne plamy lub tak zwane prześwietlenia.

Niestety, zastosowanie obiektywu o bardzo dużej rozpiętości ogniskowej ma swoją cenę w postaci słabszej ostrości (np. niż w opisanym wyżej W300) i gorszego odwzorowania geometrycznego, przejawiającego się silniejszą dystorsją. Dynamikę obrazu oceniamy jako przeciętną.

Procedura testowa

Sesja zdjęciowa

  1. Test ostrości. Fotografowaliśmy tablicę - wzorzec ostrości ISO 12233 z wieloma elementami pozwalającymi określić jakość oddania najmniejszych szczegółów w różnych miejscach kadru.

  2. Test odwzorowania geometrycznego (w tabeli: "dystorsja"). Badaliśmy zjawisko dystorsji, czyli geometrycznej deformacji obrazu, pojawiające się najczęściej w postaci beczkowatej lub poduszkowatej.

  3. Test odwzorowania barw i szarości przy sztucznym oświetleniu i ręcznym balansie bieli (RBB). Test poziomu szumów. Zdjęcie tablicy barw GretagMacbeth wykonaliśmy w świetle lamp halogenowych przy ręcznym balansie bieli i minimalnej czułości. Jeśli aparat tego nie umożliwiał, ustawialiśmy profil oświetlenia "światło żarowe", co mniej więcej odpowiada temperaturze barwowej naszego źródła światła. Na podstawie tej fotografii mierzyliśmy także poziom szumów. Wykonaliśmy jeszcze dodatkowe zdjęcie przy wyższej czułości odpowiadającej ISO 400. Na podstawie jego analizy określiliśmy poziom szumów przy tym ustawieniu.

  4. Test odwzorowania barw i szarości przy oświetleniu żarowym i automatycznym balansie bieli (ABB). Fotografowaliśmy tablicę barw przy oświetleniu żarowym. Aparat ustawiliśmy w tryb ABB. Próba ta pozwala nie tylko określić odwzorowanie barw w takich warunkach oświetleniowych, ale również ocenić sprawność funkcji ABB.

  5. Test odwzorowania barw i szarości przy lampie błyskowej (ABB+LB). Takie samo zdjęcie tablicy GretagMacbeth wykonywaliśmy przy użyciu wbudowanej lampy błyskowej. O ile to możliwe, ustawialiśmy profil barwowy "flesz". W innym wypadku wybieraliśmy tryb automatyczny.

  6. Test dynamiki obrazu. Wykonaliśmy zdjęcie kilku kontrastowo oświetlonych porcelanowych, gipsowych i kamiennych figurek. Fotografowane przedmioty różniły się jasnością i stopniem pochłaniania światła. Aparat miał za zadanie jak najlepiej odczytać szczegóły na białej, silnie oświetlonej figurce porcelanowej, jak również detale na znajdującej się w cieniu figurce czarnej.



Analiza zarejestrowanego obrazu

Kliknij, aby powiększyćParametry techniczne i wyniki testów aparatów cyfrowych
Po wprowadzeniu do komputera obrazy analizowane były zarówno obiektywnie, za pomocą oprogramowania, jak i subiektywnie, w programie graficznym Adobe Photoshop (tej ocenie podlegały zdjęcia z próby ostrości i dynamiki). Do analizy obiektywnej używaliśmy programu PCWKLAB Macbeth 2.0, który wylicza stopień odchylenia składowych barwy każdego z pól tablicy GretagMacbeth od wartości wzorcowych. Program wylicza jednorodność barwną każdego pola tablicy, co pozwala na ocenę poziomu szumów.

Wyliczanie ocen

Poszczególne próby jakości obrazu ocenialiśmy w dziesięciopunktowej skali. Następnie, na podstawie poszczególnych wyników (oceny ostrości, odwzorowania geometrycznego, odwzorowania barw i szarości oraz szumów) wyliczyliśmy wspólną ocenę jakości obrazu, oznaczoną jako "wynik testu".

Kliknij, aby powiększyćOcena końcowa
Oceniając możliwości, uwzględnialiśmy parametry techniczne, takie jak rozdzielczość, zakres ogniskowej, jasność optyki, wielkość i rozdzielczość LCD, liczbę obsługiwanych standardów kart pamięci, możliwość zapisu w bezstratnych formatach, możliwość ręcznego ustawiania czułości, możliwość wykonywania ręcznego balansu bieli, tryby MAS (MTvAv), czas uruchamiania aparatu oraz stabilizator obrazu.

Ocenę końcową wyliczyliśmy na podstawie ocen: wyniku testu (60%), możliwości (40%).

Zmiany w procedurze testowej
W tym numerze wprowadziliśmy drobne zmiany w procedurze testowej. Oceniając możliwości wyświetlacza LCD, uwzględniamy już nie tylko jego wielkość, ale także rozdzielczość. Stało się to konieczne, bo pojawiła się bardzo duża różnorodność typów monitorów w cyfrówkach - w niniejszym rankingu mieliśmy do czynienia z wyświetlaczami składającymi się z 86, 115, 230, a także 460 tysięcy pikseli. W kategorii możliwości dodaliśmy ocenę za opcję ręcznego balansu bieli, a w kategorii jakości zdjęć (wynik testu) - za poziom szumów przy wyższej czułości, odpowiadającej ISO 400.
Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )
Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum Odsłuchaj materiał RSS Wykop to! Delicje

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Marek

  • ocena: 3
  • IP: 77.253.240.107
  • 27-05-2008, 20:24

Szkoda ze nie testowaliscie fx500 ktory jest bardziej praktyczny niz Tz5 a jakosc obrazu bardzo dobra. Mialem Tz5 i okazal sie totalna klapa. byc moze trafilem na inna wersje softu ktora byla tragiczna. ver. 1.0.9 Obecnie uzytkuje Fx500 z softem ver. 1.0.16 i wedlug mnie jest to swietny aparat. przede wszystkim optyka z zastosowaniem nowej soczewki jest super. I z pewnoscia nie zamienilbym go na tz5 poniewaz w tz5 zdjecia wychodza roznie. bardzo czesto ostrosc jest kiepska. Byc moze jak wspomnialem wada softu. Ponadto Fx 500 ma mozliwosc nakierowania ostrosci na dowolny punkt czyli sledzacy autofocus. Dla mnie rewelacja. lcd dotykowy tez piekna sprawa. To ze ma mniejsza liczbe pikseli wcale go nie dyskwalifikuje w porownaniu z tz5. Przede wszystkim chodzi o zdjecia. Ponadto odszumianie regulowane w fx500 tez jest super sprawa. Niski poziom szumow nawet przy iso 800. I jeszcze w kwestii Canona 590 dziwnym trafem na stronie zajmujacej sie fotografia dostal on mizerne oceny. Przede wszystkim za poziom szumow. Pozdrawiam

Kubica

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.4.130.125
  • 27-05-2008, 21:02

Super zoom Panasonica lepszy od Sony H50? Wy chyba fotek nieporównywaliście!!! Zajmuje się z kolegą właśnie takimi aparatami i zdjęcia robione w pomieszczeniach, ciemne sceny i geometra budynku to porażka w wykonaniu Lumixa!!!!!!!!!!!!

Sarkos

  • ocena: 2
  • IP: 213.134.160.231
  • 27-05-2008, 23:33

Ten test nie mówi niczego ciekawego potencjalnym kupującym. Jest pełen dziur, bo jak inaczej można określić porównanie ze sobą tak odmiennych aparatów. Gdzie lepsze modele Canona, niższe Nikony, cała gama Samsungów, Pentaxów, kompakty i superzoomy Fuji? Kto jak kto, ale ja się tak nie bawię.

Z moich doświadczeń wyciągam inne wnioski. Jeśli ktoś chce kupić prawdziwy kompakt, a do tego znakomity, niech zastanowi się przede wszystkim nad doskonałą serią Fuji: F10, F11, F20, F30, F31, F40, F50, Pentaxami A30, A40, S10, oraz Samsungami HV8, NV10, NV11, NV30, oraz Olympusami MJU.

W klasie superzoomów konkurencja jest większa: warto wziąć pod uwagę właściwie wszystkie marki i modele (może oprócz Sony H7 i H9).

Sony? Bardzo słabo za wyjątkiem H3 i H10. O H50 niewiele wiem.

Panasonic i seria TZ? Znakomity zoom, swietne wykonanie, szeroki kąt, najlepszy na rynku wyświetlacz LCD. Ale pod kątem fotografii? Kupa problemów. szumy, gigantyczne problemy autofocusa, słabiutka lampa.

Nikon? Wydawałoby się, że szacowna firma. Tańsze kompakty słabe. Naprawdę dobre są s600, p5100 i p80.

Canon? Mieszane uczucia. Powershooty z tandetnego plastiku, mają za to dobrą lampę, optyczny wizjer i pełen manual (rzecz obecnie rzadka na rynku wśród kompaktów). IXUSY ? Znakomicie wykonane, tak jak Panasonic wciaż made in Japan, chyba idealny aparat dla tych, któzy robią zdjęca tylko w trybie auto.

Mimo to w pierwszej kolejności polecam FUJI, Pentraxa i Samsunga. U nich dostaje się najlepsza relację jakości do ceny.




wyżej niżej

POPULARNE TAGI

wyżej niżej

MULTIMEDIA



IDG
© copyright 1999-2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88