PC World
piątek 21 listopada 2008
Wydanie: Maj 2008

Archiwum

Pełne klatki dla zawodowców

A A A rozmiar czcionki
(Strona 2 z 2)
Dwa giganty w szrankach

Zarówno model Canona, jak i Nikona są bardzo dopracowane pod względem ergonomii. Oba korpusy trzyma się bardzo pewnie, komfort patrzenia przez znacznie większy wizjer optyczny jest nie do przecenienia. Na uwagę zasługuje też zastosowanie w obu modelach świetnie funkcjonującego mechanizmu podnoszenia lustra, które poruszając się nie powoduje silnego drgnięcia aparatu, które powoduje zarejestrowanie rozmazanego ujęcia (w lekkich modelach amatorskich ten problem występuje).

Kliknij, aby powiększyćNikon D3 - widok z tyłu.
Canon EOS Ds Mark III, czyli trzecia już wersja pełnoklatkowca tego producenta, zachęca potencjalnych nabywców nie tylko wielkością, ale i rozdzielczością matrycy CMOS - oferuje nieco ponad 21 milionów pikseli. To rekordowa jak na cyfrowy aparat małoobrazkowy dokładność sensora (niedługo rekord ten pobije jednak sztandarowy produkt Sony). Niektórzy porównują nawet możliwości nowego "deesa" do aparatów średniego formatu, ale może się to odnosić tylko do rozdzielczości, a nie do innych właściwości obrazu (np. plastyka) z matrycy o wymiarach 48x36 mm.

Aparat został wyposażony w podwójny procesor Digic III, układ pomiaru ostrości dysponujący 19 punktami w okładzie krzyżowym i 26 polami wspomagającymi. Zastosowano także opisywaną już przez nas funkcję podglądu na żywo - obraz wyświetlany jest na 3-calowym (niestety nieodchylanym) monitorze LCD. Model ten pozwala na zapisywanie zdjęć z maksymalną częstotliwością 5 klatek na sekundę. Nie jest to wybitny wynik w porównaniu z lustrzankami dla fotoreporterów. "Dees", tak jak jego poprzednicy, został przygotowany z myślą o fotografach studyjnych (szybkostrzelną lustrzanką reporterską Canona jest model EOS 1D Mark III, który nie dysponuje pełną klatką, za to "łowi" aż 10 obrazów na sekundę).

Kliknij, aby powiększyćCanon EOS 1Ds Mark III - widok z tyłu.
Natomiast drugi z pełnoklatkowców, Nikon D3 - na marginesie mówiąc: pierwszy model tego producenta z matrycą typu full frame - został przygotowany z myślą o fotografach prasowych. Odgłos pracy D3 w trybie seryjnym przypomina dźwięk karabinu maszynowego - nowa lustrzanka Nikona może zapisywać aż 9 klatek na sekundę w pełnej rozdzielczości. Gdy zaś zmniejszymy liczbę rejestrowanych pikseli do 5 Mp, Nikon D3 w ciągu sześćdziesiątej części minuty będzie rejestrował 11 obrazów. Jeszcze trochę poczekamy, a lustrzankami da się kręcić filmy, i to w megarozdzielczości.
Konstruktorzy zastosowali autofokus dysponujący aż 51 polami (dla porównania w nowym amatorskim D60 są tylko trzy, a w średniej klasy Canonie EOS-ie 20D dziewięć) oraz nieodchylany monitor LCD o superrozdzielczości 920 tysięcy pikseli (EOS 1Ds Mark III dysponuje ekranem o rozdzielczości 230 tysięcy pikseli). Jak przystało na nowoczesną lustrzankę, aparat został wyposażony w Live View, który działa w dwóch trybach AF - opartym na detekcji fazy (konieczność przymykania lustra w momencie pomiaru) i na detekcji kontrastu, znanym z aparatów kompaktowych. Pod tym względem aparat charakteryzuje wyższa funkcjonalność niż konkurencyjnego pełnoklatkowca spod znaku Canona, który nie został przystosowany do ustawiania ostrości tą drugą metodą.

Obie lustrzanki mają po dwa gniazda na karty pamięci. W Nikonie znajdziesz miejsce na dwie karty CompacFlash, Canon umożliwia użycie jednej karty SD i jednego CompactFlasha.

Jakość zdjęć

Jak można było przewidywać, pod tym względem oba aparaty źle nie wypadły. Po przeprowadzeniu naszego standardowego testu, a także specjalnych testów dodatkowych lepsze oceny zebrał Canon. Należy jednak zwrócić uwagę, że jest znacznie droższy od konkurencyjnego i uboższego o 9 Mp modelu Nikona.
Zdjęcia zarówno z jednego, jak i drugiego aparatu charakteryzowały się dobrą dynamiką (EOS 1DS Mark III nawet bardzo dobrą), ostrością oraz bardzo niskim poziomem szumów. Z powodzeniem można fotografować, używając tak wysokich czułości, jak ISO 100 czy 3200.

Więcej informacji na temat jakości zdjęć można znaleźć w naszym serwisie internetowym - centrum wiedzy znajdującym się pod adresem aparaty.pcworld.pl Umieściliśmy tam obszerniejszy komentarz dotyczący jakości zdjęć z prezentowanych aparatów oraz zdjęcia wykonane podczas testów.

Dobrze, ale za drogo

Na koniec warto jeszcze odpowiedzieć na postawione na wstępie pytanie: czy pełnoklatkowe 3D i 1Ds Mark III są tyle razy lepsze od modeli amatorskich (łącznie z modelami półprofesjonalnymi jak Nikon D300 czy Canon EOS 5D), ile razy więcej kosztują. Naszym zdaniem - nie, bo zarówno w tym wypadku, jak i wielu innych wzrost ceny urządzeń, które osiągnęły już odpowiednio wysoki pułap możliwości, nie jest proporcjonalny do wzrostu funkcjonalności i jakości. Zwykle model o kilkanaście procent lepszy jest kilkakrotnie droższy. Taki sprzęt kupią jedynie nieliczni profesjonaliści i bardzo zamożni fotoamatorzy.

Informacje i cena (body)
Canon EOS 1Ds Mark III: www.canon.pl, cena 29 999 zł
Nikon D3: www.nikon.pl, cena 16 000 zł
Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )
Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum Odsłuchaj materiał RSS Wykop to! Delicje

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

malum

  • ocena: brak oceny
  • IP: 81.210.72.12
  • 31-05-2008, 09:38

Mam jedno pytanie do autora, a tym samym prośbę.
Porównany został Nikon D3 (z matrycą FF), Canon 1D (dopiero teraz z matrycą FF, bo wcześniejsze miały matrycę większą, ale nie FF) oraz Canon 20D. Zabrakło jednak jeszcze jednego, chyba bardzo ważnego i konkurencyjnego Canona 5D. Wiem, że nie jest to konstrukcja nowa i pod względem szybkości porównywalna raczej z Canonem 350D niż z 1D, ale jest to pierwszy aparat z matrycą FF i wielu sięgnie właśnie po niego zamiast po 3 razy droższego Nikona D3 czy 6 razy droższego Canona 1D. Poza tym na różnych forach dyskusyjnych widziałem wiele wypowiedzi, że podobno 5D rejestruje lepsze obrazy niż D3.
No i tu moja prośba i pytanie zarazem. Czy byłaby możliwość doklejenia do tego artykułu jeszcze Canona 5d?

  • ocena: brak oceny
  • IP: 217.97.199.1
  • 10-07-2008, 05:41

Malum- mylisz się Canon bardzo długo wypuszczał po dwie ''jedynki'' jedna zwykła, z mnożnikiem 1,3 dla reporterów(najszybsze aparaty na rynku, ze stałą rozdzielczością matrycy, nie tak jak Nikon, po zmniejszeniu) oraz studyjną pełną klatkę dla powalonych którym nie wystarczyło 5D albo focili plenery w zamieci śnieżnej ;D (bo 5D nie ma uszczelnień ^^) A tekst dostaje odemnie dwóję! i to na szynach:) Bo Kto porównuje "reporterską" pełną klatkę do 100% studyjnej ? :D pozatym, Nikonierzy chyba za dużo zjarali robiąc pełną klatkę dla reporterki...




wyżej niżej

POPULARNE TAGI

wyżej niżej

MULTIMEDIA



IDG
© copyright 1999-2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88