Google uruchomiło specjalny podserwis przeznaczony dla ludzi, którzy potrzebują znaleźć w sieci dostępne gotowe fragmenty kodu. W zamierzeniach ma on być pomocny zarówno profesjonalnym programistom jak i amatorom.
Właśnie minęła kolejna rocznica istnienia Google'a. W ciągu 8 lat powstała firma, która zagroziła pozycji takich gigantów Internetu jak Yahoo! czy AOL - ba, z Google'm musi liczyć się nawet Microsoft. Tym bardziej, że firma Page'a i Brina pewnie wkroczyła na terytorium, które jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się wyłączną domeną koncernu z Redmond - np. oferując własny edytor tekstu. Z okazji urodzin firmy postanowiliśmy przypomnieć, jakie były jej początki... Pewnie nie każdy wie, że nazwa Google nawiązuje do słowa "googol". Jego twórcą jest ponoć dziewięciolatek, Milton Sirotta, który w 1938 roku zapytany przez swojego wujka, matematyka Edwarda Kasnera o nazwę dla bardzo dużej liczby, zaproponował właśnie taki wyraz.
Google pracuje nad oprogramowaniem, które będzie nasłuchiwać dźwięków w okolicy komputera. Dzięki nim aplikacja spod znaku najpopularniejszej wyszukiwarki na świecie zdoła serwować lepsze, bardziej dostosowane do wymagań użytkownika reklamy.
Firma Google udostępniła API (Application Programing Interface) do serwisu Google Base. Dzięki temu deweloperzy mają możliwość tworzenia aplikacji wykorzystujących zasoby tam zgromadzone.
Siłę wyszukiwarki Google łatwo sprawdzić przyglądając się funkcjonowaniu słowa "google" w języku. Google to nieomal synonim wyszukiwarki, a czasownik "google" zaistniał już w najpoważniejszych słownikach takich jak Oxford English Dictionary czy Merriam-Webster's Collegiate Dictionary. Również w języku polskim zgoglować czy raczej zguglować można już każde interesujące zagadnienie czy osobę. Niestety spółka twierdzi, że googlowanie bywa nielegalne.
W Internecie pojawiła się witryna Google, na której rozpowszechniany jest Google Toolbar. Tyle że... aplikacja w rzeczywistości jest trojanem otwierającym tylną furtkę do systemu.
Microsoft ogłosił, iż umożliwi producentom komputerów wyposażonych w najnowszy system operacyjny Windows Vista domyślne instalowanie konkurencyjnych silników wyszukiwawczych, w tym także produkowanego przez największego konkurenta, firmę Google.
W trakcie zorganizowanej dla partnerów biznesowych konferencji, Kevin Turner, główny dyrektor operacyjny Microsoftu, delikatnie ostrzegł Google. Jego zdaniem ta firma nie powinna wchodzić na rynek, który należy do Microsoftu - mowa o szeroko pojętym rynku aplikacji korporacyjnych.
Wszyscy słyszeli o plotce mówiącej, że Google ma zamiar wprowadzić na rynek tanie stacje robocze pracujące pod kontrolą własnej dystrybucji Linuksa. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę - mówią specjaliści z branży - że obok Della, HP i IBM-a Google może być czwartym na świecie producentem serwerów.
Google musi bronić przed sądem swoich metod indeksowania i oceniania witryn internetowych. Koncern został pozwany przez firmę KinderStart.com, której przedstawiciele oskarżają go, że usunięcie firmowej witryny z indeksu wyszukiwarki doprowadziło do poważnych strat finansowych. Sprawa ta wskazuje, jak wielką wagę dla gospodarki mają wyniki prezentowane internautom przez wyszukiwarki.
Kup Teraz: 599 zł
Ilość przedmiotów: 4
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2008-11-24 18:23:37
Lokalizacja: Łódź
Nowe techniki śledcze pozwolą wyśledzić, jakim aparatem zostało zrobione zdjęcie. Okazuje się, że każda cyfrowa fotografia posiada sygnaturę, dzięki której można stwierdzić, na jakim sprzęcie została ona wykonana.