PC World Komputer
wtorek 7 października 2008

Aktualności: Internet

Internet dla wybranych

A A A rozmiar czcionki
Ludwik Krakowiak
31 sierpnia 2007 14:30

"Mieszkam na wsi, gdzie dostęp do Internetu był tylko możliwy dla korzystających z usług Telekomunikacji Polskiej S.A. Dzięki dobrej pracy UKE inni operatorzy, w tym również Netia, mogą oferować dostęp do Internetu na linii TPSA na zasadzie BSA. Postanowiłem skorzystać z tej możliwości. Jednak nie było to takie proste" - tak zaczyna się list, otrzymany przez redakcję PC World Komputer drogą elektroniczną od jednego z użytkowników, mieszkańca małej miejscowości w woj. małopolskim. Jego problemy związane z założeniem łącza szerokopasmowego trwają już drugi miesiąc - w tym czasie wielu osobom z jego sąsiedztwa udało się kupić usługę dostępową. Ale nie jemu. "Czy jest możliwe, że wszyscy wokół mają Internet, a ja nie mogę?" - pyta użytkownik. Postanowiliśmy to sprawdzić.

Pan Marek chciał wykupić usługę szerokopasmowego dostępu do Internetu firmie Netia w oparciu o umowę o dostępie do lokalnej pętli abonenckiej (tzw. bitstream access, BSA). Istotne, iż wcześniej nie posiadał on linii telefonicznej w TPSA. Specyfika umów opartych o BSA przewiduje zaś konieczność posiadania aktywnego łącza telefonicznego i opłacania abonamentu telefonicznego - usługi BSA są świadczone wyłącznie po liniach Telekomunikacji. Niechęć do korzystania z telefonii u największego polskiego operatora oznacza, iż umowa typu BSA nie może być zawarta, wciąż można jednak zamówić linię telefoniczną i dostęp do Internetu bezpośrednio u innego operatora świadczącego takie usługi zgodnie z jego ofertą i zasięgiem sieci. Jacek Strzałkowski, rzecznik Urzędu Komunikacji Elektronicznej, uszczegóławia dodatkowo, iż niedawno prezes UKE w drodze decyzji zmieniła niektóre zapisy umów między operatorami i TP, dzięki czemu możliwe jest już oferowanie umów BSA osobom, które choć są podłączone do sieci TP, to korzystają z usługi abonamentu WLR lub posiadają łącza nieaktywne w TP.

Pan Marek, mimo nieposiadania jeszcze telefonu w Telekomunikacji, był jednak zdecydowany skorzystać z opcji dostępu poprzez lokalną pętlę abonencką. Zanim zdecydował się zamówić linię telefoniczną, skontaktował się z Netią, gdzie w oparciu o budowę sieci TPSA w jego miejscowości poprosił konsultanta o sprawdzenie, czy istnieją możliwości techniczne zamówienia usługi dostępowej. W tym celu podał - za radą konsultanta Netii - numer telefonu osoby mieszkającej w najbliższym sąsiedztwie. Linia TPSA w miejscu zamieszkania pana Marka ma prostą budowę (linia pociągnięta jest wzdłuż drogi bez żadnych rozgałęzień), w Netii poinformowano go więc, że może on podpisać z Netią umowę BSA na zakup dostępu do Sieci. W tym czasie nie kontaktował się on z Błękitną linią TP aby zapytać o warunki zakupu dostępu do Sieci, uznał jednak, że skoro zakładają go sobie sąsiedzi, on również nie będzie miał z tym problemów.

PC World Komputer interweniuje
Interwencje PC World Komputera skupiają się na sprawach, które niepokoją i bulwersują. Piętnujemy w nich arogancję, złą wolę, zwykłą głupotę i absurdy codziennego życia użytkowników nowych technologii. Komentujemy nadzwyczajne sytuacje i zdarzenia. Wyjaśniamy wątpliwości. Omawiamy problemy, które być może dotyczą także ciebie!

- kupiłeś wadliwy sprzęt a sprzedawca nie chce uznać gwarancji?
- znalazłeś w Sieci coś co Cię zaniepokoiło?
- zawiodłeś się na usługodawcy, partnerze, sklepie internetowym?
- czujesz się oszukany, zawiedziony? Toczysz samotną walkę?

Pomóż sobie i innym - zgłoś problem!


13 lipca użytkownik zamówił w TPSA linię telefoniczną (Pakiet socjalny). Łącze abonenckie zostało u niego zainstalowane kilka dni później, 19 lipca - pan Marek otrzymał własny, działający numer telefonu, uprawniający do podpisania z Netią umowy opartej na BSA. Usługę tę zamówił 31 lipca (była to usługa Internet na linii TP o przepustowości 1 Mb/s). Nie pozostało mu zatem nic więcej niż tylko czekać na instalację usługi. W tym momencie zaczęły się jednak kłopoty.

Zarówno Netia, jak i TPSA odmówiły sprzedaży usługi z uwagi na brak możliwości technicznych (informację o odmowie nadeszła od Netii 18 sierpnia, od Telekomunikacji - 21 sierpnia). Do przeszkód technicznych - przyczyn odmowy zawarcia umowy na usługę dostępu do Internetu - zaliczyć można brak urządzenia dostępowego (DSLAM; w fachowej nomenklaturze - dostępowy multiplekser cyfrowych linii abonenckich) w centrali obsługującej klienta i nieodpowiednią jakość linii, przekładająca się na zniekształcenia sygnału, uniemożliwiające jego odczyt przez modem użytkownika końcowego.


Aktualizacja:

Otrzymaliśmy odpowiedź od Biura Prasowego Grupy TP. Poniżej przytaczamy jej treść:

"Klient otrzymał od TP informację, że nie ma możliwości technicznych by uruchomić mu dostęp do Internetu w ramach umowy bitstream access. Była to informacja błędna. Wynikała ona z błędu pracownika TP, który nie dodał danych Pana Marka do jednego z systemów informatycznych weryfikujących dane klientów TP (w lipcu podpisał on umowę na korzystanie z usług TP). Pracownicy TP skontaktują się z Panem Markiem, przeproszą go za zaistniałą pomyłkę oraz poinformują, że TP uruchomi zamawianą usługę."
Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )
Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum Odsłuchaj materiał RSS Wykop to! Gwar Delicje

Komentarze

Redakcja PC World Komputer nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Marek

  • ocena: 5
  • IP: 83.17.121.194
  • 31-08-2007, 14:53

Bardzo dziękuję Panu Ludwikowi za zainteresowanie się moja sprawą i czasem poświęconym na napisanie tego artykułu.
marek@inbox.com

~bobbi

  • ocena: brak oceny
  • IP: 212.160.172.70
  • 31-08-2007, 15:23

Ciekawy artykuł lecz nie dokońca wyjaśniający sprawę.
Autor i zainteresowane strony nie wzięły pod uwagę, że świadczenie usługi telefonicznej może w tym wypadku być realizowane za pomocą urządzeń zwielokratniających PCM (a najprawdopodobniej tak jest bo została zainstalowana nowa linia a mogło np. brakować wolnych par w kablu na wcześniejszym odcinku lub są one złej jakości). Niestety rozwiązanie to uniemożliwia świadczenie usługi ADSL.
Z drugiej strony nie dziwię się TPSA, że nie zamierza inwestować w sieć dla "nowych" klientów, którzy usługi będą zamawiać u konkurenta. Inwestowanie nie interesuje też żadnego operatora "alternatywnego", który woli podebrać konkurencji klienta. Niestety są to pewne skutki regulacji, która tak naprawdę może satysfakcjonować tylko obecnych klientów (tzn. tak naprawdę posiadających już linię).

jja

  • ocena: 5
  • IP: 212.122.214.1
  • 31-08-2007, 15:42

Najlepszy jest Internet z kablówki. Mamy w jednym kablu internet, radio i telewizję. Idealne rozwiązanie do budowy komputera media center. W dodatku możemy sobie przerabiać w domu wszystko i ciągnąć kable tak jak nam się podoba przy okazji remontów i przemeblowań. Modem kablowy umożliwia uzyskanie realnie transferów na poziomie 12 Mbit/s (np. chello), a przy dobrych modemach to pewnie i więcej. Telewizja jest analogowa, nie trzeba tunerów i dekoderów do telewizora podłączać i można jeden program oglądać, a drugi nagrywać komputerem, albo zrobić pałzę na wiadomościach i się przełączyć na boks albo meczyk. Telewizorów też można podłączyć bez problemu 20 i nikt nas nie będzie ścigał (nie to co cyfra+ albo platforma n), a i kilka komuterów można mieć jak się router podłączy (a nie jak neostrada, że jeden). Oczywiście jak ktoś chce to można mieć cyfrowo kablówkę (za kilkanaście miesięcy każda tv kablowa będzie to oferowała).

Jeszcze przez dobre 5 lat kablówka będzie najlepsza w bloku.

Polecam.

sager

  • ocena: 4
  • IP: 62.21.56.90
  • 31-08-2007, 15:56

W Polsce jeszcze daleko do stwierdzenia "Klient nasz Pan"...
Na razie wszędzie tylko się przekłada zyski nad fachową rozbudowę sieci, nie myśląc nad zyskami w przyszłości.
Operatorzy żyją dniem dzisiejszym a klientom pozostaje chwytać się brzytwy (kupić to co dostępne i drogie) ... bo oczywiście toną w morzu ofert.

iks

  • ocena: brak oceny
  • IP: 193.108.206.253
  • 31-08-2007, 16:14

Nowa linia, a więc z internetu u konkurencji nici.
TP dogadała się z konkurentami w tej kwestii, nikt nie zaryzykuje. UKE nic nie zrobi bo oficjalnie wszystko jest ok. To jest typowe działanie TP.

Huk

  • ocena: 5
  • IP: 87.205.216.120
  • 31-08-2007, 16:18

Niestety - ale tak już panowie z TP (a może z Netii - diabli wiedzą) lecą w chooja. W mojej miejscowości (wieś - woj. Śląskie) jest podobnie - mnie osobiście, udało się zmienić Neostratę na Net24 - ale kumpel (mieszka 50 metrów w linii prostej ode mnie) już netu mieć nie może. Czemu? Tego nie wie nikt - umowę podpisał 5 (sic!!) miesięcy temu - potem przysłano mu modem, i poinformowano go że zaraz zacznie chodzić... parę dni później że nie zacznie bo nie ma możliwości technicznych :[ . Jak by tego było mało pod koniec miesiąca Netia przysłała mu... RACHUNEK - a na infolinii pani poinformowała go że wg nich internet u niego działa już od miesiąca (co oczywiście było nieprawdą). Z tego co mi wiadomo przyszły mu jeszcze 2 czy 3 rachunki - żeby było jeszcze "śmieszniej" panowie z Netii poinformowali go że "powinien" zapłacić - i ewentualnie potem udowadniać że net nie działa - paranoja!

U mnie było troszkę" mniej przejść - mianowicie na początku lutego wymówiłem Neostratę - ponieważ TP nie chciało się zgodzić na zwiększenie prędkości z 512 na 1024 - zamówiłem Netię. Po 2 tyg. przyszedł modem - ale netu brak. Za to CODZIENNIE dzwonili panowie (no dobra - panie :p) z TP z zapytaniem: "Czy chce pan wrócić i mieć prędkość 1024 Kbps ?" Oczywiście odmówiłem - ale jest to znakomity przykład głupoty TP - gdyby umożliwili mi zwiększenie prędkości wcześniej - dzisiaj siedziałbym na Neostracie - a tak... ale wracając do sprawy - rozpoczął się marzec netu nadal brak - w tym miejscu zaczął się horror pod tytułem: "Dodzwoń się do Netii" - ich infolinia ZAWSZE była zajęta - należało czekać od 10 (tak "szybko" zdarzyło mi się tylko raz) do 90 minut (mój "rekord") - a jak już udało się dodzwonić to słyszałem tą samą odpowiedź - "Papiery z TP jeszcze nie doszły".
No nic - to że TP leci w chooja było wiadomo od początku. Mówię sobie - jeszcze poczekam. Aż tu "nagle" 28 marca dostaję telefon od Netii, już się cieszę.... kiedy pan uprzejmie informuje mnie że jeżeli do dzisiaj (znaczy do 28 marca) do północy net nie zacznie działać to Netia "będzie zmuszona" wymówić ze mną umowę. Chyba nie muszę mówić jaką miałem wtedy minę - mimo że na infolinie dzwoniłem przynajmniej z 15 razy, nikt nigdy wcześniej nie poinformował mnie że jest jakiś termin ostateczny. Minęła północ - netu brak, "No to zaj***ście, *rwa!", mówię sobie. Rano wstaje... a tu CUD! (dosłownie ;] ) Modem się zsynchronizował! Tego samego dnia "wreszcie" zaczął działać net. Ale tutaj kolejny problem - prędkość. Miało być 1024, a realnie było 384-512 - na szczęście "już" po miesiącu wszystko wróciło do normy - od tamtej pory net działa znakomicie (lepiej niż Neostrata).

Jak Netia olewa sprawę to spróbować innego operatora (Tele2 potrafi się dobrze bić o klienta - może przycisną troszkę TP).

Pozdrawiam.
(ale się rozpisałem...)

Mirek

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.9.47.249
  • 31-08-2007, 16:18

Ja mam podobny przypadek (warmińsko-mazurskie k. Mrągowa). TP ciągnęła przewody (miałem umowe wcześniej) przez wioskę i tak zrobili łaj..y, że na wiosce dzwonili a o mnie zapomniano. Gay zaskoczyli, że kogoś pominięto to się okazało, że jest za mało miejsca na słupku. Na moim budynku, gdzie miały być dwa numery abonenckie założono PCM i telefon jest, ale Neo to se mogę pomarzyć. I jest tak, że wszyscy do okoła mają Neo, a ja nie. Mam ich w du..ie rezygnuje z telefonu, i podłączyłem WIFI od któregoś z dobrych sąsiadów. Generalnie te wsioki niech się cieszą, że majom prąd w domu. O tak to wygląda.

Mad

  • ocena: brak oceny
  • IP: 194.169.228.3
  • 31-08-2007, 16:20

Też miałem problemy z założeniem internetu. Musiałem czekać 2 miesiące na założenie internetu W ŚRÓDMIEŚCIU W WARSZAWIE!!! Żadna sieć nie byla tam dostępna, nawet neostrada! (chociaż był telefon TP)

Marek

  • ocena: 5
  • IP: 83.17.121.194
  • 31-08-2007, 16:20

Skoro u sąsiada jest dostęp to może pociągne od niego :)
A może jednak TP mnie podłączy ?? :)

iks

  • ocena: brak oceny
  • IP: 193.108.206.253
  • 31-08-2007, 16:34

do marek - podłącz się po wifi do sąsiada, wspólnie płaćcie rachunek, a TP olej.

Marek

  • ocena: 5
  • IP: 83.17.121.194
  • 31-08-2007, 16:39

Ale dom nam przeszkadza :(

Inż.

  • ocena: 1
  • IP: 82.177.244.134
  • 31-08-2007, 16:44

To że sąsiad może mieć internet to nie znaczy że Ty też możesz. Każdy numer należy sprawdzać na stronie TP, znam numer o którym w Netii powiedzą że można, a w tp powiedzą, że nie można. Czasami się kombinowało i teraz pozostały takie dziury...

AMD/ATI Radeon HD 4550

Nvidia GeForce 9400 GT

Doda VS Bioszok

wyżej niżej

MULTIMEDIA



IDG
© copyright 1999-2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88