Pani odejście z OLPC postrzegane jest jako próba sprywatyzowania technologii i zarobienia na niej.
Ustaliłam to z Nicholasem [Negroponte - redakcja]. Moje odejście było w OLPC dobrze zaplanowane i zorganizowane. Była o tym mowa od wiosny 2007 r. a ja poświęciłam się wprowadzeniu laptopa XO do masowej produkcji. Jako dla osoby która opracowuje, rozwija i wprowadza sprzęt do masowej produkcji, potem nie było dla mnie już nic więcej do zrobienia w OLPC.
W pewien sposób byłam odpowiedzialna za stworzenie laptopa i uświadomiłam sobie, że powinnam robić to nadal. Uzyskałam więc dostęp do własności intelektualnej i patentów. Nie dlatego, że byłam wynalazcą i nawet nie dlatego, że wynalazca ma naprawdę duże szanse na poprawę wydajności i obniżkę ceny swojego wynalazku, ale dlatego, że OLCP, jako właściciel licencji - jest beneficjantem.
Duchowo nadal jestem z OLPC, ale teraz pracuję w Pixel Qi i nie działam tylko na rzecz dzieci, ale również dorosłych i staram się obniżać koszty. To nie oznacza stworzenia "Della na diecie" ale laptopa, z którego posiadania i używania ludzie byliby dumni, taniego i przystosowanego do różnych warunków środowiska. Rynek masowy to dosłownie miliardy ludzi chcących wejść w erę informacji, którzy też potrzebują produktów. Potrzebują interesujących produktów, a nie przedmiotów ogołoconych. Laptop XO jest prawdopodobnie pierwszym z nich.
Laptop za 75 dolarów brzmi optymistycznie, biorąc pod uwagę niezdolność OLPC do wyprodukowania laptopa za 100 dolarów. Czy może pani wyjaśnić, jakie zmiany w cenach podzespołów i projekcie systemu są niezbędne, aby zrealizować ten projekt?
Szczerze powiedziawszy, nie uważam, aby było to trudne. Jeśli spojrzeć na ceny pamięci flash i DRAM, to spadają one co rok o 50 procent. Wyświetlacze tanieją o 30 procent rocznie. Procesory - cóż, niektóre z nich są nadal kosztowne - ale kilka firm pracuje nad wytworzeniem CPU za 10 dolarów. Są sposoby, aby trafić w poziom 75 dolarów, jeśli spojrzeć na elementy mechaniczne, klawiaturę i wszystko, czego potrzeba na płycie głównej. Myślę, że wiemy jak zintegrować komponenty i współpracować z producentami, aby szybko obniżyć koszty zwiększając wydajność.
Wszystko to wymaga wydajności. Czy laptop będzie zbudowany w oparciu o kompromis możliwości w porównaniu z notebookami głównego nurtu?
Są dwa sposoby na zrobienie szybkiego laptopa. Jeden z nich to standardowe dokładanie megaherców i kodu. Vista wymaga 12 gigabajtów miejsca na dysku w porównaniu z naszym OS-em w OLPC, który wymagał 100 MB, czyli 120 razy mniej. Można wyprodukować mnóstwo kodu i kupę żelastwa lub odchudzić kod i zastosować 500-megahercowy procesor. W 2000 r. było to szczytem techniki. Oprogramowanie rozdęło się, a czy naprawdę potrzebujesz małego ludzika-spinacza lub pieska mówiącego ci, co robić?
Laptop XO
XO to laptop przeznaczony do użytku zewnętrznego. Można go upuścić, rozlać na niego płyn, a baterie wytrzymują przez długi czas. I jest przyjazny środowisku. To są czynniki, które naprawdę się liczą. Wyprodukowanie baterii działających przez tydzień to także kryterium wydajności. Intel od wielu lat twierdzi, że nie chodzi już o 1 dodatkowy megaherc, ale o obniżenie poboru mocy.
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
No i bardzo dobrze :) Denerwują mnie tanie badziewne laptopy , Dell jak zwykle wymiata :D
babo do garow a nie do elektroniki !
BUHAHAHAHA ! no co za gniot !
Sin wyczuł zagrożenie dla "ibm power architecture", więc musi poszczekać :>
Trzeba się było sytać dlaczego Dell nie sprzedaje w Polsce swoich notebooków z Ubuntu i Red Hatem.
Konkretna nędza !!! Dell nie jest najlepszy i tak samo nie ma najlepszej marki na rynku. Każdy bierze co chce, wiec nie ma o co krzyczeć !!!
DELL - najlepsze laptopy - w RPA :)
HP ,a jeszcze lepiej nawet COMPAQ - popatrzcie na kilka COMPAQw - jak bardzo dbają o szczegóły ,jak fajnie się je używa - i takiego lapa się nie chce zmieniać,niezwyczajnie dobry
A DELL - lider SZAJS = sory,ale jak plastik SAM pęka na matrycy - to totlna kicha
Finalne wydanie znakomitego klienta poczty elektronicznej stworzonego przez autorów przeglądarki...
Kup Teraz: 80 zł
Ilość przedmiotów: 3
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2008-11-20 13:10:09
Lokalizacja: Rumia