Co to jest "pełna klatka"?
Pancerna i szczelna budowa korpusów zawodowych lustrzanek to nie wszystko czego się wymaga od aparatów tej klasy. "Zawodowe" musi być także i wnętrze tych szczególnych cyfrówek. Do najważniejszych cech elektroniki zastosowanej w dwóch prezentowanych profesjonalnych korpusach trzeba zaliczyć tak zwaną pełnoklatkową matrycę. Jest to bardzo duży sensor, odpowiadający wielkością tradycyjnej klatce filmu małoobrazkowego (36 x 24 mm). Od stosowanych powszechnie w cyfrowych lustrzankach matryc CCD lub CMOS, sensor pełnoklatkowy (z ang. full frame) ma ponad dwa razy większą powierzchnię. Po co jest taki duży (przez co i znacznie droższe)? Z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze po to by uzyskać inną - znacznie ciekawszą - plastykę obrazu. Fizyczna wielkość matrycy, na której rejestruje się obraz ma istotny wpływ na głębię ostrości wykonywanych zdjęć. Im jest większa, tym ta głębia będzie mniejsza (bo do wykonania danego odwzorowania będą stosowane obiektywy o dłuższej ogniskowej), i odwrotnie im matryca jest mniejsza tym większa będzie głębia ostrości (analogicznie do objęcia takiego samego planu zastosujemy optykę o krótszej ogniskowej). Mała głębia ostrości i towarzyszące jej silne "rozmywanie się" nieostrych motywów zdjęcia w dużej mierze kształtują plastykę rejestrowanego obrazu. W niektórych przypadkach efekty, jakie można uzyskiwać stosując duże sensory są nie do przecenienia - na przykład w fotografii portretowej, makrofotografii etc.
Canon EOS 1Ds Mark III - widok z tyłu
Kolejnym powodem, dla którego w zawodowych aparatach wbudowuje się matryce pełnoklatkowe jest możliwość stosowania większych fotodetektorów. Im są większe, tym mają większą zdolność "łowienia" nawet słabego światła - mamy w takiej sytuacji korzystniejszy stosunek sygnału do szumu. Duże detektory znacznie lepiej sprawdzają się, gdy fotografujemy przy wysokich czułościach - to właśnie z tego powodu posiadające malutkie matryce (i malutkie fotodetektory) aparaty kompaktowe, nie radzą sobie zbyt dobrze, gdy zmusimy je do pracy przy czułości na poziomie ISO 800 czy 1600. Lustrzanki na tym polu radzą sobie o niebo lepiej. Jeszcze lepiej przy fotografowaniu w wysokich czułościach sprawdzą się lustrzanki z pełną klatką. Gdy zechcemy fotografować z czułością przekraczającą ISO 25000 możliwość taką da nam tylko matryca typu full frame z bardzo dużymi detektorami (może się nimi pochwalić jeden z prezentowanych aparatów - Nikon D3).
Duże fotodetektory mają także pośrednio korzystny wpływ na ostrość zdjęć - na ten temat będziemy jeszcze pisać dalej, przy okazji oceny jakości obrazu.
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
ojej. Matryca ASP-C faktycznie korzysta ze srodkowej czesci swiatla dla obiektywow, ale tylko dla obiektywow "normalnych" (EF).
Przy korzystaniu z "cyfrowego" obiektywu "EF-S", przystosowanego tylko do cyfrowych lustrzanek w formacie APS-C ytuacja jest identyczna jak nadmieniona - czyli tez w rogach bedzie najgorzej. Dlatego obiektywu "cyfrowego" nie zalozysz na DS marka..
Aczkolwiek niewatpliwie na korzysc APS-C, ze ma te mozliwosc wyboru z normalnych obiektywow :-)
"Od stosowanych powszechnie w cyfrowych lustrzankach matryc CCD lub CMOS, sensor pełnoklatkowy (z ang. full frame) ma ponad dwa razy większą powierzchnię."
E? CCD/CMOS to technologia wykonania, sensor mniejszy to APS-C , i jest 1.5-1.6 raza mniejszy od pełnej klatki, lub APS-H - 1.3 raza mniejszy (w dalszej części artykułu te pojęcia przecież są używane!).
I nic nie wspomniane o rozpiętości tonalnej? Hm...
"Wykonaliśmy zdjęcia przy przesłonie f=5,6..."
-> przysłonie
" że nie ma potrzeby stosowania matryc full frame na pewnym etapie wyścigu pikseli zmuszeni byli zmienili zdanie."
-> zmuszeni, wzięli byli i zmienili zdanie :D
"naświetlało się zdjęcia na filmie o mniejszej czułości tak, jakby w puszcze znajdował się super czuły negatyw"
w puszczy?
@zeke
przesłona i przysłona - obie formy są poprawne
co do rozpiętości tonalnej - polecam przeczytanie artykułu do końca
co do większej powierzchni - tak, jest ponad dwa razy większa - matematyka klasa druga (mnożenie i dzielenie w zakresie 1000). Pisząc o wpółczynniku 1,5-1,6 i 1,3 masz na myśli mnożnik ogniskowej. Zapomniałeś przy okazji o współczynniku 1,7 (Sigma)
@Autor
Co do matematyki nigdy nie byłem za dobry -przyznaję się od razu- stąd posiłkuję się takimi danymi:
http://www.optyczne.pl/92-słownik-APS-C.html
i dalej:
http://www.optyczne.pl/index.php?slownik=37
"MNOŻNIK OGNISKOWEJ:
Przykładowo matryca Canona 10D jest 1.6x mniejsza od klatki filmu. Tak więc w przypadku 10D, obiektyw o ogniskowej 50 mm będzie pokazywał tyle samo co obiektyw 80 mm w fotografii analogowej, bo 1.6 mnożone przez 50 daje nam właśnie 80."
Zbłądziłem, bo w artykule kluczem jest słowo 'powierzchnia...'
Co nie zmienia faktu, że sensor pełnoklatkowy może być wykonany zarówno w technologii CCD, jak i CMOS, prawda?
Znalazłem akapit o dynamice obrazu (w droższym aparacie jest lepsza niż w tańszym... super) i o przejściach tonalnych. Nie znalazłem natomiast akapitu o rozpiętości tonalnej w porównaniu do takiego 20 D czy Foveona
http://www.optyczne.pl/55.8-Test_aparatu-Fujifilm_FinePix_S5_Pro_Zakres_tonalny.html
I zapomniałem o współczynniku 2.0 (system Olympusa) :D
tak, tylko że e-system nie bazuje na APS-C ;)
a ja kupilem fujifilm s5 pro i jestem bardzo zadowolony ;P
do autora: jezeli zamieszcza pan screeny ze strony dpreview.com prosze podac zrodlo, inaczej jest pan plagiatorem ;)
@artkicz
to że masz kiepski aparat nie znaczy że możesz obrażać autora
@autor
coś brakuje w tym zdaniu:
"Ta rekordowa jak na cyfrowy aparat małoobrazkowy dokładność sensora (niedługo rekord ten pobije jednak flagowy produkt Sony)."
@artkicz
zanim kogokolwiek się oskaży o plagiat może warto pierwej się upewnić. Zaraz się dowiem, że zdjęcia mojego syna też skopiowałem, może nawet ze stron NASA (i to sfotografowany mieszkaniec Marsa)...
@joel
Dzięki - to literówka - miało być "To..."
Co do produktu Sony to oczywiście chodzi o ich zapowiedzianego flagshipa
pozdrawiam
z nikonem d70 używam tylko obiektywów do 35mm - uzyskane rezultaty są nieporównywalne lepsze niż przy użyciu obiektywów DX np mój nikkor F 35-70 3.3-4.5 w teście "korena" wypada dużo lepiej niż obiektywy DX za 5000zł+ !!!
minusem jest większy krążek rozproszenia niż w ob. DX, a co za tym idzie mniejsza głębia ostrości
od dawna czekałem na 24x36mm lustrzankę nikona z dużym, jasnym wizjerem jak w moim analogowym F801s, a nie małym ciemnym "tunelem" o zgrozo... jak w nikonach DX
z uwagi na doświadczenia w pracy z matówką 4x5 cala ;-)
i średnim formatem... komfort pracy z dużymi celownikami jest zdecydowanie większy... niestety czekam aż ceny spadną ;P wtedy zakupię egzemplarz
brawa dla nikona za zdecydowany krok w kierunku DSLR nie DX
Witam !
Te zachwyty tylko dlatych którzy tym nie pracowali
i nie mieli w ręce,kompletnie nieadekwatna cena do możliwości,"pancerny" Canon który upadł nam na korytarzu studia z wysokości około 85 cm poszedł do kompleksowego remontu,poluzowało sie wszystko + pękła
z prawej strony obudowa.Do portretu nadaje sie to jak
czołg w lotnictwie.
Jednym słowem cholernie drogi sprzęt jedynie dla reporterów prasowych albo siewców szpanu.
Kto ma np.Nikon D 50 lub 100 + tradycyjny aparat na klatkę 4.5 x 6 cm lub 6 x 6 cm ten niech zostanie przy swoim sprzęcie a kasę zainwestuje gdzie indziej.
Od lat niestety widać iż z wielkich firm pomału zostają tylko ich loga i ceny,jakość sprzętu sprzed
20-tu lat była nieporównywanie lepsza.
Pozdrawiam
Finalna wersja kolejnej odsłony popularnego klienta FTP. Możliwości programu obejmują wznawianie...
Cena: 479 zł
Kup Teraz: 479 zł
Ilość przedmiotów: 16
Liczba ofert: 1
Data zakończenia: 2008-12-15 19:19:53
Lokalizacja: Warszawa