Przejścia tonalne
Wykonaliśmy prosty test, który miał odpowiedzieć na pytanie jak aparaty radzą sobie z odwzorowaniem przejść tonalnych. Oświetliliśmy w tym celu kawałek ściany z jednej strony w efekcie czego tworzy się gradient. Obydwa aparaty spisały się w tej próbie bardzo dobrze - nie zauważyliśmy ani problemów ani specjalnych różnic w odwzorowywaniu poszczególnych poziomów tonalnych.
Ilustracja przedstawia zdjęcia z testu odwzorowania przejść tonalnych
Odwzorowanie barw i balans bieli
Pod względem odwzorowania barw aparaty nie różnią się już bardzo od innych mniej zaawansowanych lustrzanek. Nieco lepsze oceny za odwzorowanie 18 barwnych pól tablicy GretagMacbeth przy ręcznym ustawieniu balansu bieli otrzymała lustrzanka Nikona (6 na 10 punktów podczas, gdy Canon otrzymał punktów 5). Zdjęcie tablicy przy ustawieniu automatycznego balansu bieli nie przyniosło chluby ani lustrzance Canona, ani Nikona. Oprogramowanie aparatu "widząc" tablicę barw zupełnie pogubiło się w określaniu profilu oświetlenia - neutralne pola zostały w obu przypadkach odwzorowane jako żółtawe. Lepiej aparaty radziły sobie podczas wykonywania "normalnych" zdjęć - na przykład dziecka w pomieszczeniu oświetlonym światłem dziennym. Pod tym względem zdecydowanie trzeba wyróżnić funkcję automatycznego balansu bieli w aparacie Nikona, który znacznie lepiej dopasował się do panujących warunków. Jak widać na ilustracji barwy skóry zarejestrowane przez model D3 są ciepłe i naturalne. Canon EOS 1Ds Mark III odwzorował je bardzo zimno - skóra jest wyraźnie niebieskawa.

Zdjęcia wykonane przy automatycznym balansie bieli - lepiej sprawdził się aparat Nikona (po lewej)
Dobrze, ale za drogo
Na koniec warto jeszcze odpowiedzieć na postawione na wstępie pytanie: czy aparaty są tyle razy lepsze od modeli amatorskich ile razy więcej kosztują (tu myślę też o modelach półprofesjonalnych jak Nikon D300 czy Canon EOS 5D). W moim przekonaniu niestety nie - zarówno w tym przypadku, jak i wielu innych wzrost ceny urządzeń, które osiągnęły już odpowiednio wysoki pułap możliwości nie jest proporcjonalny do wzrostu funkcjonalności i jakości. Normą jest, że za postęp rzędu kilkunastu procent ma odzwierciedlenie w kilkukrotnym wzroście ceny. Sprzęt wielokrotnie droższy a proporcjonalnie niewiele lepszy kupią tylko nieliczni profesjonaliści i bardzo zamożni fotoamatorzy.
Nie mniej jednak trudno powiedzieć, że fotografowanie zarówno jedną, jak i drugą lustrzanką nie należy do przyjemności. Przyjemności, za którą niestety dużo trzeba zapłacić.
Ceny (body) i informacje:
Canon EOS 1Ds Mark III: 29999 zł, strona producenta
Nikon D3: 16000 zł, strona producenta
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
ojej. Matryca ASP-C faktycznie korzysta ze srodkowej czesci swiatla dla obiektywow, ale tylko dla obiektywow "normalnych" (EF).
Przy korzystaniu z "cyfrowego" obiektywu "EF-S", przystosowanego tylko do cyfrowych lustrzanek w formacie APS-C ytuacja jest identyczna jak nadmieniona - czyli tez w rogach bedzie najgorzej. Dlatego obiektywu "cyfrowego" nie zalozysz na DS marka..
Aczkolwiek niewatpliwie na korzysc APS-C, ze ma te mozliwosc wyboru z normalnych obiektywow :-)
"Od stosowanych powszechnie w cyfrowych lustrzankach matryc CCD lub CMOS, sensor pełnoklatkowy (z ang. full frame) ma ponad dwa razy większą powierzchnię."
E? CCD/CMOS to technologia wykonania, sensor mniejszy to APS-C , i jest 1.5-1.6 raza mniejszy od pełnej klatki, lub APS-H - 1.3 raza mniejszy (w dalszej części artykułu te pojęcia przecież są używane!).
I nic nie wspomniane o rozpiętości tonalnej? Hm...
"Wykonaliśmy zdjęcia przy przesłonie f=5,6..."
-> przysłonie
" że nie ma potrzeby stosowania matryc full frame na pewnym etapie wyścigu pikseli zmuszeni byli zmienili zdanie."
-> zmuszeni, wzięli byli i zmienili zdanie :D
"naświetlało się zdjęcia na filmie o mniejszej czułości tak, jakby w puszcze znajdował się super czuły negatyw"
w puszczy?
@zeke
przesłona i przysłona - obie formy są poprawne
co do rozpiętości tonalnej - polecam przeczytanie artykułu do końca
co do większej powierzchni - tak, jest ponad dwa razy większa - matematyka klasa druga (mnożenie i dzielenie w zakresie 1000). Pisząc o wpółczynniku 1,5-1,6 i 1,3 masz na myśli mnożnik ogniskowej. Zapomniałeś przy okazji o współczynniku 1,7 (Sigma)
@Autor
Co do matematyki nigdy nie byłem za dobry -przyznaję się od razu- stąd posiłkuję się takimi danymi:
http://www.optyczne.pl/92-słownik-APS-C.html
i dalej:
http://www.optyczne.pl/index.php?slownik=37
"MNOŻNIK OGNISKOWEJ:
Przykładowo matryca Canona 10D jest 1.6x mniejsza od klatki filmu. Tak więc w przypadku 10D, obiektyw o ogniskowej 50 mm będzie pokazywał tyle samo co obiektyw 80 mm w fotografii analogowej, bo 1.6 mnożone przez 50 daje nam właśnie 80."
Zbłądziłem, bo w artykule kluczem jest słowo 'powierzchnia...'
Co nie zmienia faktu, że sensor pełnoklatkowy może być wykonany zarówno w technologii CCD, jak i CMOS, prawda?
Znalazłem akapit o dynamice obrazu (w droższym aparacie jest lepsza niż w tańszym... super) i o przejściach tonalnych. Nie znalazłem natomiast akapitu o rozpiętości tonalnej w porównaniu do takiego 20 D czy Foveona
http://www.optyczne.pl/55.8-Test_aparatu-Fujifilm_FinePix_S5_Pro_Zakres_tonalny.html
I zapomniałem o współczynniku 2.0 (system Olympusa) :D
tak, tylko że e-system nie bazuje na APS-C ;)
a ja kupilem fujifilm s5 pro i jestem bardzo zadowolony ;P
do autora: jezeli zamieszcza pan screeny ze strony dpreview.com prosze podac zrodlo, inaczej jest pan plagiatorem ;)
@artkicz
to że masz kiepski aparat nie znaczy że możesz obrażać autora
@autor
coś brakuje w tym zdaniu:
"Ta rekordowa jak na cyfrowy aparat małoobrazkowy dokładność sensora (niedługo rekord ten pobije jednak flagowy produkt Sony)."
@artkicz
zanim kogokolwiek się oskaży o plagiat może warto pierwej się upewnić. Zaraz się dowiem, że zdjęcia mojego syna też skopiowałem, może nawet ze stron NASA (i to sfotografowany mieszkaniec Marsa)...
@joel
Dzięki - to literówka - miało być "To..."
Co do produktu Sony to oczywiście chodzi o ich zapowiedzianego flagshipa
pozdrawiam
z nikonem d70 używam tylko obiektywów do 35mm - uzyskane rezultaty są nieporównywalne lepsze niż przy użyciu obiektywów DX np mój nikkor F 35-70 3.3-4.5 w teście "korena" wypada dużo lepiej niż obiektywy DX za 5000zł+ !!!
minusem jest większy krążek rozproszenia niż w ob. DX, a co za tym idzie mniejsza głębia ostrości
od dawna czekałem na 24x36mm lustrzankę nikona z dużym, jasnym wizjerem jak w moim analogowym F801s, a nie małym ciemnym "tunelem" o zgrozo... jak w nikonach DX
z uwagi na doświadczenia w pracy z matówką 4x5 cala ;-)
i średnim formatem... komfort pracy z dużymi celownikami jest zdecydowanie większy... niestety czekam aż ceny spadną ;P wtedy zakupię egzemplarz
brawa dla nikona za zdecydowany krok w kierunku DSLR nie DX
Witam !
Te zachwyty tylko dlatych którzy tym nie pracowali
i nie mieli w ręce,kompletnie nieadekwatna cena do możliwości,"pancerny" Canon który upadł nam na korytarzu studia z wysokości około 85 cm poszedł do kompleksowego remontu,poluzowało sie wszystko + pękła
z prawej strony obudowa.Do portretu nadaje sie to jak
czołg w lotnictwie.
Jednym słowem cholernie drogi sprzęt jedynie dla reporterów prasowych albo siewców szpanu.
Kto ma np.Nikon D 50 lub 100 + tradycyjny aparat na klatkę 4.5 x 6 cm lub 6 x 6 cm ten niech zostanie przy swoim sprzęcie a kasę zainwestuje gdzie indziej.
Od lat niestety widać iż z wielkich firm pomału zostają tylko ich loga i ceny,jakość sprzętu sprzed
20-tu lat była nieporównywanie lepsza.
Pozdrawiam
Finalna wersja kolejnej odsłony popularnego klienta FTP. Możliwości programu obejmują wznawianie...
Kup Teraz: 349 zł
Ilość przedmiotów: 2
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2008-12-09 12:10:00
Lokalizacja: Lublin-ODBIÓR OSOBISTY-SKLEP