Na spopularyzowanie się systemu Suse Linux wśród użytkowników domowych przyjdzie nam poczekać jeszcze co najmniej 3 do 5 lat - prognozuje Ronald Hovsepian, szef koncernu Novell. Jego zdaniem w najbliższym czasie Linux będzie się intensywnie rozpowszechniał - ale głównie w środowiskach korporacyjnych.
Zdaniem Hovsepiana, problem polega na tym, że wszelkie zmiany wśród użytkowników domowych następują znacznie wolniej niż w korporacjach. Szef Novella twierdzi w związku z tym, że Suse Linux w końcu stanie się popularny wśród zwykłych konsumentów - ale przyjdzie nam na to poczekać co najmniej 3 lub nawet 5 lat.
"Nie znaczy to, że nie będziemy robić nic, by promować nasze produkty wśród użytkowników domowych. W tym czasie zamierzamy skupić się na przedstawianiu naszej oferty entuzjastom nowych technologii i rozwijać dystrybucję openSuse. To nasza strategia "rozwoju społecznościowego" - testy na naszym produkcie prowadzi ponad 2 mln użytkowników" - tłumaczył Hovsepian.
Szef Novella stwierdził, że w najbliższym czasie dystrybucja firmowana przez jego koncern będzie popularyzowała się wśród użytkowników korporacyjnych. Ronald Hovsepian ujawnił m.in., że w współpracę z Novellem nawiązał ostatnio producent samochodów PSA Peugeot Citroën - firma zamierza w najbliższych latach zainstalować system spod znaku pingwina na 20 tys. komputerów.
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Oj, ja bym się nie zgodził z tezą zawartą w tytule. Rzadko, ale jednak linuksy trafiają do domu. Także SUSE. W każdym razie tak jest wśród ludzi, których znam ;)
@Ajn....
tak trafia do "domów" ale w porównaniu do liczby firm przechodzących na linuxa to nie wiele.
Zresztą dotyczy to najczęściej dużych korporacji gdzie jednorazowa migracja oznacza setki albo i tysiące maszyn.
Nie znam ludzi którzy używają Suse - Ajnsztajn jest szcześciarzem - to muszą być naprawdę orły i ludzie którzy bólu się nie boją... :-)) Faktycznie niewielu patałachów przechodzi na linuxa... No i dobrze...
Piszą mi w e-mailu że jestem fajtłapą (bo mi normalnie wszystko mozna - wystarczy tylko że jeden zagada z przodu a drugi będzie w tym czasie po cichu wynosic) albo nieudacznikiem (myśli że my nie wiemy jak samoloty robić normalnie - no - się bierze, się mnoży wszystko razy 10 i gra muzyka - fachuuura wielka - oszust ten)... A potem patrzę na nagłówek e-maila i widzę to co zwykle czyli: OutlookXP, WindowsXP... I wszystko staje się od razu tak jasne, że aż nie chce mi sie tego komentować... :-))
popdruid, o czym ty pier...sz ? 3 razy czytałem twój post i nic nie rozumiem z niego
@popdruid
Ja też rozumiem mniej więcej 1 na 10 twoich komentarzy...
Nie martwcie się.... On też ich nie rozumie...
He, he, a ja rozumiem; no ale czytam je już parę lat.
Miałem Suse 10.0 i zamiast na openSusue w wersji 10.2 przeszedłem na Knoppixa, a wkrótce przechodzę na czyściutkiego Debiana. Wolę Debiana niż SuSe ! Chyba podobnych do mnie SuSe nie uwzględniło. Zapomniało też o Ubuntu i Mandivie oraz innych dystrybucjach.
@popdruid
Piszesz: ...niewielu patałachów przechodzi na linuxa...
Czyli: patałachy nie przechodzą na Linuksa. Tak?
Chcę w najbliższym czasie kupić nowy komputer. Vista mi nie bardzo odpowiada. XP już jest trochę stary. To jaki mam wybór?
Sprawdziłem kilka Linuksów. Mają właściwie wszystko czego potrzebuję. No, niestety poza jednym - porządną obsługą mojej karty telewizyjnej - Compro X500 (chodzi mi o włączanie komputera o zadanej godzinie, nagrywanie i wyłączanie - ta karta to potrafi). I tylko to trzyma mnie przy XP, ale pewnie już niedługo.
Takie oświadczenie, oznacza miękkie przyznanie, że Linuks od Novela nie trafi pod strzechy nigdy.
Owszem, jakiś linuks trafi pod strzechy na większą skalę, gdy linuksowcy przestaną zachwycać się swoimi wierzeniami w niezwykłą rolę standardów kanapowych czy istniejące narzędzia i języki do tworzenia systemów, po prostu gdy wezmą się do pracy i zaczną robić prawdziwe zmiany jakościowe (nie drobne ilościowe) robić coś istotnie lepszego od tego co oferuje MS za całokształt będący kompletem (nie luźnym zestawem stale mieszanym) i będzie to tak z punktu widzenia użytkowników i deweloperów a nie "guru" od linuksów - bo inaczej, już dziś wiadomo, że pozostaną ciekawymi niszami (np. dla zastosowań i badań akademickich, dla niektórych zakochanych hobbystów awansowanych na CIO czy dla ograniczonych sufitowymi przepisami urzędników).
Finalna wersja kolejnej odsłony popularnego klienta FTP. Możliwości programu obejmują wznawianie...
Kup Teraz: 349 zł
Ilość przedmiotów: 2
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2008-12-09 12:10:00
Lokalizacja: Lublin-ODBIÓR OSOBISTY-SKLEP