W ofercie amerykańskiego producenta pojawiły się nowe notebooki. Zaprojektowano je z myślą o użytkownikach potrzebujących nie tylko dużej wydajności, ale biorących też pod uwagę sposób wykonania sprzętu.
Maszyny z serii Dell Inspiron 1525 Special Art Edition zostały zaprezentowane na konferencji w Nowym Jorku. W skład tej edycji wchodzą komputery o dwóch różnych wzorach widocznych na klapkach wyświetlaczy. Wzory noszą nazwy "Sea Sky" i "Bunch O Surfers", a za ich projekt odpowiada niejaki Mike Ming. W ramach edycji specjalnej Inspirona 1525 dostępne będą wersje Mike Ming Edition (procesor Pentium Dual Core, 160 GB HDD, 3 GB RAM) oraz Mike Ming Extreme Edition (procesor Intel Core 2 Duo, 320 HDD, 3 GB RAM).
Dell Inspiron 1525 w nowej limitowanej serii stylizowanych klapek ekranu: "Sea Sky" i "Bunch O Surfers".
Minimalne ceny tych maszyn to odpowiednio 699 i 799 USD.
Jak już wspomniano, jest to edycja limitowana, jednakże do sierpnia br. Dell zamierza zwiększyć liczbę modeli z wystylizowanymi klapkami, zapowiadane są także nowe wzory. Ponadto firma chciałaby umożliwić klientom projektowanie własnych wzorów (użytkownik wysyła obraz firmie, która umieszcza grafikę na pokrywie matrycy LCD).
Więcej informacji: Dell Art
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
To nie klapki tylko backover''y. Przynamniej tak to się nazywa w Dell''u.
Wyprzedają stare modele przed wprowadzeniem Inspironów 1535 i 1735.
podpowiedzcie zupełnemu laikowi: warto kupować notebooka z intelem (to jest chyba 32-bitowe czyli stare) czy lepiej z procesorem 64-bitowym AMD ?
do dell''a zawsze mozna bylo kupic taka nalepke na klape (nie wiem jak to sie nazywa dokladnie) i to cenie 10$ jesli dobrze pamietam
Sztuka schodzi na psy, elektronika też.
Zamiast prób łączenia jednego z drugim wypuścili by serie z panelami dotykowymi zamiast klawiatury, z szeroką gamą portów przewodowych i bezprzewodowych, jakieś wejście optyczne, SSD. Pokazali by na co stać dzisiejszą technologię.
co do sztuki to jak będę chciał to pójdę na wystawę i obejrzę lepsze arcydzieła, a jak nie będę chciał to ramka elektroniczna w zupełności wystarczy by załadować do niej jakąś grafę i cieszyć się nią dopuki się nie znudzi. A tu masz nie dość że na stałe to jeszcze bulisz - za co, za jakieś parę krzywych linii. A wyposażenie - żenada, nawet nie stać ich było na solidną matryce LCD. Marny czas pracy na bateriach, około półtorej godziny. Zresztą popatrzcie sobie sami.
Finalna wersja kolejnej odsłony popularnego klienta FTP. Możliwości programu obejmują wznawianie...
Cena: 479 zł
Kup Teraz: 479 zł
Ilość przedmiotów: 16
Liczba ofert: 1
Data zakończenia: 2008-12-15 19:19:53
Lokalizacja: Warszawa