W słowniku amerykańskich użytkowników nowych technologii istnieje termin "vaporware" - określa się nim produkt (urządzenie, oprogramowanie, usługę), który przez długi czas był zapowiadany jako przełomowy i rewolucyjny, ale ostatecznie nigdy nie trafił na rynek. Najlepszy przykład? Gra Duke Nukem Forever, cyklicznie zapowiadana już od... 11 lat. Ale DNF to oczywiście nie jedyny znany vaporware - nasi koledzy z amerykańskiego PC Worlda przygotowali niezmiernie interesujące zestawienie 15 najgłośniejszych hitów rynku IT, które nigdy się na nim nie pojawiły - oto ono. Przedstawiamy listę produktów, które po szumnych zapowiedziach nie wyszły poza fazę prototypu - często ze szkodą dla klientów, jednak czasami również dla ich dobra...
Miejsce 15: Ovation
To naprawdę mógł być przebój - na początku lat 80., gdy zaczynały popularyzować się komputery PC, niewielka firma Ovation Technology zapowiedziała, że wkrótce wprowadzi na rynek zestaw oprogramowania dla użytkowników biznesowych, składający się z edytora tekstu, arkusza kalkulacyjnego, aplikacji bazodanowej oraz narzędzi komunikacyjnych. Zamiar ten ogłoszono na początku 1983 r. - zanim zadebiutowała większość znanych dziś aplikacji biurowych (MS Word czy Lotus).
Apetyty klientów były tym większe, że z zapowiedzi przedstawicieli Ovation wynikało, iż produkt jest praktycznie gotowy i tylko chwile dzielą go od rynkowego debiutu. Niestety, jakoś nie wyszło - rok później, w 1984 r. firma ogłosiła bankructwo (po tym, jak przez niespełna dwa lata zdołała bez efektu "przejeść" ok. 7 mln zainwestowanych środków). Oczywiście, nie udostępniła w tym czasie żadnego produktu - głównie dlatego, że większość pieniędzy wydana została na reklamowanie oprogramowania, a nie na jego tworzenie...
Przypadek ten jest niezwykle ważny nie tylko dlatego, że to jeden z pierwszych takich incydentów w historii IT - również dlatego, że to właśnie on przyczynił się do ukucia terminu vaporware.
Miejsce 14: Duke Nukem Forever
Bez tej gry (niedoszłej, jak na razie) nie mogłoby być tej listy - DNF stał sie już niemal synonimem vaporware i ironizowanie na jego temat to trochę jak kopanie leżącego. Ale trudno. Kilka tygodni temu mieliśmy już 11. rocznicę pierwszego, oficjalnego zapowiedzenia tej gry - przedstawiciele 3D Realms w 1997 r. po raz pierwaszy informowali o nowej, rewolucyjnej grze, która ma trafić na rynek w połowie 1998 r.
Duke Nukem Forever - wciąż oficjalnie zapowiadany przez 3DRealms...
Od tej pory mamy do czynienia z powtarzającym się w mniej więcej równych interwałach zjawiskiem - producent co pewien czas informuje, że zmienia zupełnie założenia produkcji gry i tworzy ją od początku. W związku z tym następuje kolejne - ale tym razem to już na pewno ostatnie! - przesunięcie terminu premiery. I tak w koło Macieju...
Gdyby jednak twórcom DNF jakimś cudem udało się zakończyć pracę nad grą, to mamy już następnego kandydata do tytułu najważniejszego vaporware świata gier - to powstającą w bólach od 7 lat gra MMORPG Darkfall.
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Należy jeszcze wspomnieć o Atari 1400XL, Atari 1450XLD i Atari 1090 XL Expansion System. Istniały i istnieją do dziś działające prototypy - koniec końców nie weszły do produkcji dzięki panu znanemu pod nazwiskiem Jack Tramiel oraz jego "kochanym" synalkom... :/
@ Kuchcik - słuszna uwaga, literówka poprawiona.
"Urządzenie wyglądał"
literówka;)
sam artykuł dość ciekawy:)
pozdrawiam
Do Autora: Może tłumaczenie z angielskiego brzmi "Kilka tygodni temu mieliśmy już 11. rocznicę pierwszego, oficjalnego zapowiedzenia tej gry", ale po polsku powinno być: "Kilka tygodni temu mieliśmy już 11. rocznicę pierwszej, oficjalnej zapowiedzi tej gry." Brzmi lepiej i jest poprawnie !
Z tym miejscem 3 to autor artykułu nie bardzo jest w temacie foto. Takie ścianki do analogów produkował z powodzeniem Kodak. Że było skierowane to do kilku modeli to też raczej nie dziwne, bo celem były aparaty profi (jak Nikon F100 ze zdjęcia) a nie dla amatorów.
To, że dzisiaj cyfrówki nie kryją pełnej klatki to normalna rzecz. Jak format APS-C w Canonie czy DX w Nikonie (nie mówiąc już o kompaktach). Więc projekt nie był żartem, tylko nie wypałem. Innym się udało...
sto milionow od walesy tez sie nigdy nie pojawilo :)
Artykuł przeczytałem z prawdziwą przyjemnością. Dobra robota.
Duke Nukem Forever... in development :P
"dramatycznie zwiększyło cenę" - w jez. angielskim moze byc, ale nie w polskim. Wszystko jest dramatyczne od jakiegos czasu...
"Oto przykład na to, że jak doskonale można niekiedy utrafić z nazwą produktu."
Albo "że", albo "jak" - razem wychodzi bełkot.
Finalna wersja kolejnej odsłony popularnego klienta FTP. Możliwości programu obejmują wznawianie...
Kup Teraz: 525 zł
Ilość przedmiotów: 5
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2008-12-16 13:49:05
Lokalizacja: ZABRZE - ŚLĄSK - WYSYŁKA CAŁY KRAJ