Miejsce 10: Atari 2700
Ktoś z Atari miał swego czasu genialny pomysł (raczej marketingowy niż techniczny) - postanowił wziąć niezmiernie popularną konsolę do gier Atari 2600, wpakować ją w nowa obudowę, dodać nowe kontrolery i nazwać to... Atari 2700.
Atari 2700
Wyszło rewelacyjnie - obudowa była nowoczesna, gamepady dość wygodne, również nowatorskie oraz, co najważniejsze... bezprzewodowe. Ludzie z Atari byli zachwyceni i natychmiast uruchomili szeroką akcję promocyjną. Niestety, zdała się ona psu na budę - konsola Atari 2700 nigdy nie trafiła do sklepów. Podczas testów wyszła na jaw pewna drobna, acz dość uciążliwa przypadłość urządzenia. Okazało się, że kontrolery mają zasięg ok. 300 metrów - problem w tym, że nie zastosowano w nich żadnego systemu przypisywania konkretnego kontrolera do konkretnej konsoli. Tak więc na Atari 2700 można było komfortowo grać bez kabelków - pod warunkiem, że nie robił tego nikt inny w promieniu 300 metrów. Dodatkowo, okazało się, że zastosowanie w nich technologii rodem z systemów do otwierania drzwi garażowych również nie było optymalnym pomysłem - pojawiały się bowiem silne interferencje z innymi urządzeniami. Firma Atari zdecydowała się na przeprojektowanie kontrolerów - ale okazało się, że to dramatycznie zwiększyło cenę całego zestawu. Dlatego też ostatecznie zrezygnowano z wprowadzenia urządzenia na rynek (aczkolwiek niektóre jego elementy wykorzystano w kolejnych produktach Atari).
Miejsce 9: Secure Digital Music Initiative
Pod koniec lat 90. firmy działające w branży rozrywkowej i elektronicznej zaczęły powoli uświadamiać sobie, że konieczne jest opracowanie jakiegoś standardu legalnego dystrybuowania muzyki w Internecie. Wtedy też powstało konsorcjum, które zaproponowało standard o nazwie Secure Digital Music Initiative (SDMI).
Celem projektu było stworzenie nowego, zabezpieczonego formatu muzycznego, który stałby się powszechny w Internecie. Pliki miały być zabezpieczone przed nieautoryzowanym dystrybuowaniem poprzez system tzw. znaków wodnych (dzięki którym można byłoby określić, kto nielegalnie udostępnił muzykę). Format ten miał być obsługiwany przez wszystkie trafiające na rynek przenośne odtwarzacze plików audio.
Firmy stojące za SDMI były tak pewne swego, że aby udowodnić skuteczność nowej technologii w 2000 zorganizowały konkurs, w którym zadaniem uczestników było złamanie zabezpieczeń (chodziło przede wszystkim o usunięcie znaku wodnego - nagrodą było 10 tys. USD). Pycha została szybko ukarana - w niespełna 3 tygodnie dokonał tego zespół naukowców pod wodzą profesora informatyki z Princeton, Eda Feltena. Co więcej, konsorcjum SDMI niezbyt ładnie radziło sobie z porażką - gdy prof. Felton ogłosił, że zamierza omówić szczegóły złamania zabezpieczeń na konferencji, został... pozwany.
Ostatecznie jednak wydarzenie to dało do myślenia inicjatorom projektu - został on bezterminowo zawieszony (i trwa w tym stanie do dziś).
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Należy jeszcze wspomnieć o Atari 1400XL, Atari 1450XLD i Atari 1090 XL Expansion System. Istniały i istnieją do dziś działające prototypy - koniec końców nie weszły do produkcji dzięki panu znanemu pod nazwiskiem Jack Tramiel oraz jego "kochanym" synalkom... :/
@ Kuchcik - słuszna uwaga, literówka poprawiona.
"Urządzenie wyglądał"
literówka;)
sam artykuł dość ciekawy:)
pozdrawiam
Do Autora: Może tłumaczenie z angielskiego brzmi "Kilka tygodni temu mieliśmy już 11. rocznicę pierwszego, oficjalnego zapowiedzenia tej gry", ale po polsku powinno być: "Kilka tygodni temu mieliśmy już 11. rocznicę pierwszej, oficjalnej zapowiedzi tej gry." Brzmi lepiej i jest poprawnie !
Z tym miejscem 3 to autor artykułu nie bardzo jest w temacie foto. Takie ścianki do analogów produkował z powodzeniem Kodak. Że było skierowane to do kilku modeli to też raczej nie dziwne, bo celem były aparaty profi (jak Nikon F100 ze zdjęcia) a nie dla amatorów.
To, że dzisiaj cyfrówki nie kryją pełnej klatki to normalna rzecz. Jak format APS-C w Canonie czy DX w Nikonie (nie mówiąc już o kompaktach). Więc projekt nie był żartem, tylko nie wypałem. Innym się udało...
sto milionow od walesy tez sie nigdy nie pojawilo :)
Artykuł przeczytałem z prawdziwą przyjemnością. Dobra robota.
Duke Nukem Forever... in development :P
"dramatycznie zwiększyło cenę" - w jez. angielskim moze byc, ale nie w polskim. Wszystko jest dramatyczne od jakiegos czasu...
"Oto przykład na to, że jak doskonale można niekiedy utrafić z nazwą produktu."
Albo "że", albo "jak" - razem wychodzi bełkot.
Finalna wersja kolejnej odsłony popularnego klienta FTP. Możliwości programu obejmują wznawianie...
Kup Teraz: 349 zł
Ilość przedmiotów: 2
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2008-12-09 12:10:00
Lokalizacja: Lublin-ODBIÓR OSOBISTY-SKLEP