PC World Komputer
niedziela 7 września 2008

Aktualności: Oprogramowanie

Piractwo w Polsce nie spada

A A A rozmiar czcionki
Ludwik Krakowiak
15 maja 2008 13:59
(Strona 2 z 2)



Jak obniżać piractwo?

Kluczowym elementem obniżania skali piractwa w Polsce pozostaje "edukacja użytkowników w zakresie wartości i znaczenia własności intelektualnej oraz zagrożeń związanych w korzystaniem z nielegalnego oprogramowania w ujęciu bezpieczeństwa oraz odpowiedzialności prawnej". Dotyczy to zarówno uytkowników biznesowych jak i indywidualnych. Szczególnie należy skupiać się na szefach spółek - pracownicy zwykle wiedzą, z jakiego oprogramowania korzystają, jednak już ich przełożeni często nie zdają sobie sprawy, co dzieje się na komputerach ich pracowników (tym bardziej, że w wypadku wykrycia pirackich programów w wyniku audytu oprogramowania odpowiedzialność ponoszą szefowie, a nie szeregowi pracownicy). Inne warunki to m.in. rozwój formuły licencjonowania OEM, czyli wzrost sprzedaży komputerów już z zainstalowanym oprogramowaniem oraz edukację użytkowników prywatnych i biznesowych. Nie mniej ważne zdaniem B. Wituckiego są: wsparcie ze strony administracji publicznej oraz dalszy wzrost aktywności wymiaru sprawiedliwości, gdyż jednym z najważniejszych problemów w Polsce jest przewlekłość postępowań sądowych. Przedstawiciel BSA spodziewa się jednak w tym względzie pogorszenia sytuacji - zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego asesorowie nie będą mogli wkrótce wydawać wyroków, co może przełożyć się na zmniejszenie wydajności sądów.

Rzecznik BSA w trakcie konferencji prasowej przekonywał, że w Polsce piractwo wciąż traktowane jest jak kradzież mniejszego kalibru, z przymrużeniem oka. Osoby korzystające z nieautoryzowanego oprogramowania często powołują się na wysokie ceny programów, usprawiedliwiając w ten sposób swoje zachowanie, a często nawet nie wiedzą, ile faktycznie kosztują aplikacje. Co więcej, cena sprzętu komputerowego i oprogramowania spada, więc trudno traktować dziś ten czynnik jako element mający realny wpływ na piractwo.

"Oryginalne = dobre"
W przededniu obchodzonego 26 kwietnia Światowego Dnia Własności Intelektualnej w warszawskiej Bibliotece Narodowej odbyła się konferencja poświęcona problematyce prawa autorskiego oraz przeciwdziałania jego naruszeniom. Spotkanie zorganizowano pod hasłem "Stop piractwu!", zaś podstawą do dyskusji była kolejna wersja corocznego raportu Zespołu ds. przeciwdziałania naruszeniom prawa autorskiego i praw pokrewnych. W tej edycji dokumentu za najczęstszy sposób naruszania przepisów o prawie autorskim autorzy uznali "produkcję i/lub rozpowszechnianie" plików muzycznych, filmowych i programów, co w znacznym stopniu odbywa się z wykorzystaniem Internetu.

Więcej informacji: "Oryginalne = dobre"


Producenci dywersyfikują ofertę, wprowadzają wersje edukacyjne, wydania domowe i dla studentów. "Można powiedzieć: 'czemu tak późno?', ale tendencja będzie postępować" - przekonywał B. Witucki. Podkreślił on jednak, że dynamika spadku cen nie może być zbyt duża z uwagi na to, że branża IT średnio ok. 20 % przychodów producentów przeznacza jest na badania i rozwój. B. Witucki ma nadzieję, że zapowiedzi rządu dotyczące dużej nowelizacji prawa autorskiego zostaną spełnione i że ta nowelizacja nie będzie tylko wynikiem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w zakresie zarządzania prawami autorskimi, ale że stanie się okazją do zrewidowania pewnych rozwiązań zawartych w ustawie w prawie autorskim. "Prawo musi doganiać rozwój technologiczny. Zmiany będą konieczne, tym bardziej, że Internet stał się tak poważnym kanałem dystrybucyjnym", uważa przedstawiciel BSA.

Pełna wersja raportu znajduje się na stronie BSA Global Study

Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World Komputer nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

cammell

  • ocena: brak oceny
  • IP: 79.188.37.146
  • 15-05-2008, 14:31

Nieodmiennie mam wrażenie, że najlepszą walką z piractwem jest obniżenie cen, wzrastający wolumen sprzedaży powinien kompensowac straty. Rzecz do policzenia.

developer

  • ocena: brak oceny
  • IP: 79.175.192.6
  • 15-05-2008, 14:49

to nie kwestia ceny a mentalnosci. kazdy malolat musi miec najmegawypasiony system ze wszystkimi programami ktore jak mu sie wydaje sa potrzebne. np taki photoshop zeby przyciac zdjecie. zreszta poziom piracta nie przeklada sie bezposrednio na strate firmy deweloperskije. to ze ktos uzywa pirackiego corela nie oznacza ze gdyby go nie mogl dostac od kolegi to by napewno go kupil.

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.7.71.39
  • 15-05-2008, 14:59

Wg. mnie tu już nie chodzi w całosci o pieniadze (chociaz niektore programy moglyby byc tansze), a o wygodę. Duzo prosciej zapuscic sobie sciaganie i za 2h cieszyc sie programem niz isc do sklepu lub zamawiac przez internet i czekac 3 dni na paczke.

Rafi

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.191.147.13
  • 15-05-2008, 15:05

Po pierwsze primo: pirata używa osoba, której nie stać na oryginał. Po drugie primo: pirat czasami leży na dysku użyty raz czy dwa razy - okolicznościowo, nie ma więc sensu kupować programu za XXXX złotych aby użyć 3 razy. Po trzecie primo: piractwo popularyzuje program, ma on duże szanse zostać kupionym. Po czwarte primo: darmowe wersje lub testowe wersje odbiegają funkcjonalnością i wygodą od pełnych wersji.

cZepiacz

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.28.49.195
  • 15-05-2008, 15:23

A ja wymienię trzy argumenty dlaczego piractwo jest takie wysokie: cena, cena i cena. Większość programów jest zdecydowanie zbyt droga dla Polaków (co to jest €100 dla Niemca a co €100 dla Polaka). Jeśli firmy boją się, że wszyscy rzucą się na kupowanie w danym kraju bo tam będzie taniej (np w Polsce sprzedawać dany program zamiast za €100 to za 100zł) to niech licencjonują tak, aby licencja za 100zł obejmowała tylko POLSKĄ wersję językową (bariera językowa to jedna z największych barier). A poza tym uważam, że Rafi podniósł słuszny wątek. Sam jak kiedyś byłem smarkiem to musiałem mieć wszystko naj a teraz wystarczy mi to, co spełnia zadane przeze mnie warunki używalności. I rzeczywiście po co mam wydawać 1000zł na program który użyję 3 razy (choć teraz już raczej wolę używać wolnego oprogramowania zamiast piracenia).

Vacter

  • ocena: brak oceny
  • IP: 62.69.200.24
  • 15-05-2008, 15:48

Co spada to spada. Gry może tanieją, rzeczywiście można kupić dobry tytuł za niecałe 2 dychy. Jednak programy takie jak fl studio, Photoshop (do tego durna licencja dla wersji za 200 zł), czy programy do montażu nieliniowego video, kosztują stanowczo za dużo. Rozumiem, że dla profesjonalistów, którzy czerpią pieniądze ze swoich produktów 1000, czy 400 zł to nie problem. Ale jeśli kto chce zostać tym profesjonalistą, chce ćwiczyć, być amatorem to nie ma wyboru, musi korzystać z pirata. Nie ma co się oszukiwać, jaki darmowy program zapewni to co np. sony vegas studio? Można powiedzieć, nie masz kasy to nie korzystaj. Ale jest to omijanie tematu, coś w stylu podawania adresu google w każdym swoim poście. Można jeszcze myśleć o wersjach trial, jednak ograniczenia często nie pozwalają na pełne oddanie własnych zamiarów.

zenobia

  • ocena: brak oceny
  • IP: 82.139.12.145
  • 15-05-2008, 16:08

to prawda, ze piractwo wplywa na zatrudnienie
jakby nie bylo piractwa w Polsce, to polski oddzial Microsoftu zamiast zatrudniac 20 osob zatrudnialby 22 osoby !!!!
precz z piratami !!!

Vacter

  • ocena: brak oceny
  • IP: 62.69.200.24
  • 15-05-2008, 16:14

Jakby nie było piractwa to być może 2 osoby dostałyby pracę, ale straciłoby ją parę tysięcy polaków i nasza druga Irlandia poszłaby w cholerę. Tusk przegrałby wtedy wybory. jeśli więc będzie walczył z piractwem, to podetnie gałąź na której siedzi :D. Wśród elektoratu PO jest na pewno wielu użytkowników pirackich kopii ;).

Wolny

  • ocena: brak oceny
  • IP: 82.160.119.124
  • 15-05-2008, 16:19

A ja się pytam: co to jest własność intelektualna? Czy ktoś może być jedynym właścicielem myśli, pomysłów? Prawo autorskie rozumiem, ale własność intelektualna? Polecam http://www.gnu.org/philosophy/not-ipr.pl.xhtml

Łowca lamerów

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.4.11.84
  • 15-05-2008, 16:21

Co tu dużo mówić... faktycznie mamy do czynienia z piractwem... cenowym. Dlaczego w jednym miesiącu Windows XP kosztuje 360zł, a obecnie można go dostać za 200zł? Jaka jest prawdziwa wartość tego produktu? Dlaczego Adobe Flash kosztuje 3tys. a konkurencyjny Swish 400zł? Ceny wyssane z palca? Piractwu cenowemu mówię stanowcze NIE!

markrz

  • ocena: brak oceny
  • IP: 77.253.11.150
  • 15-05-2008, 16:48

Kwestia pierwsza. To liczenie strat producentów, które moim zdaniem są zawyżone o jakieś 70-90%. Bo tak na prawdę mało kto piratuje coś dlatego, że ma nóż na gardle i musi mieć jakiś program bo się ziemia zawali i jakby nie było pirata to pobiegł by od razu do sklepu i kupił oryginał. Większość ludzi ściąga piracką wersję oprogramowania bo chce się nim pobawić, lub po prostu nauczyć się go używać. Dotyczy to zwłaszcza drogiego oprogramowania profesjonalnego typu Cad czy Matlab. Ciężko jest przecież nauczyć się robić coś w Cadzie mając półtorej godziny zajęć raz na tydzień. Dlatego uważam, że jeśli chodzi o piractwo to indywidualnych użytkowników powinno się zostawić w spokoju dopóki nie czerpią z wykorzystywania nielegalnego oprogramowania korzyści majątkowych.

Jednak jeśli ktoś sprzedaje pirackie oprogramowanie lub wykorzystuje do celów komercyjnych, to takich ludzi i instytucje powinno tępić się jak nazistów i komunistów. Bo to co oni robią jest faktycznie niedopuszczalne.

bullet-ziąąą

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.11.2.206
  • 15-05-2008, 16:50

przede wszytskim cena! nowy dobry tytuł na pc kosztuje ponad 100, później gry tanieją, owszem, ale za rozsądną cenę tj 20 zeta można kupić grę bardzo starą i niemodną.
popieram przedmówców, którzy twierdzą, że mozna zarabiać na grach sprzedając tanio i dużo, ponadto możliwość legalnego ściągania za niską opłatą powinna zostać spopularyzowana.
z zarobkiem wydawców jest jak z podatkami i krzywą laffera;)

**Nawigacja Mio Moov 200 PL *** RATY *** POZNAŃ *

Kup Teraz: 359 zł
Ilość przedmiotów: 3
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2008-09-19 15:32:33
Lokalizacja: Poznań


Internet Explorer 8 Beta 2

Firefox 3.01

Doda VS Bioszok

wyżej niżej

MULTIMEDIA



IDG
© copyright 1999-2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88