PCWK: Czytujesz portale plotkarskie? Komentarze na swój temat?
Portali ani gazet plotkarskich nie czytuję z zasady, jako własny wewnętrzny protest. Kiedyś owszem, zdarzyło mi się czytać plotki czy komentarze na swój temat i nawet mocno się niektórymi przejęłam. Teraz już nie. Jeśli jednak przypadkiem znajdę coś fajnego czy miłego lub przeczytam maila, który został wysłany do mojej agencji lub do mnie, to zwykle odpisuję autorom. Myślę, że to sprawia sporą frajdę - zarówno moim korespondentom, jak i mnie.
PCWK: Z ciekawości, masz może profil na naszej-klasie?
Nie, nie mam.
PCWK: Czy zdarzyło ci się obejrzeć piracki film? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?
Nie oglądałam pirackich filmów. W ogóle jestem przeciwna piractwu, choć chyba potrafię spojrzeć na to z drugiej strony. Częściowo rozumiem osoby, które to robią. Filmy i płyty są w Polsce stanowczo za drogie i widać ogromny dysonans między piracką "ceną zero" a wydaniem naprawdę dużej sumy za oryginalną płytę. Jak rozwiązać ten problem? Cóż, szczerze to nie wiem. Chyba nie jestem osobą wystarczająco kompetentną by dyskutować na ten temat.
PCWK: Powiedz czy jesteś fanką gadżetów elektronicznych, może telefonów?
Telefon wymieniam tylko wtedy, kiedy zupełnie nie działa, kiedy po prostu do niczego się już nie nadaje. Nie korzystam praktycznie z żadnych funkcji poza dzwonieniem i pisaniem smsów, ewentualnie czasem zrobię jakieś zdjęcie.
PCWK: W sieci znalazłem informację, że przez krótki czas studiowałaś informatykę. To prawda?
Tak... Ale to jest tragiczne... Byłam bardzo zmęczona po maturze, tymi wszystkimi książkami i zarwanymi nocami. Jestem osobą, która nie potrafi robić czegoś na pół gwizdka i jak już coś zaczyna, to robi to naprawdę na sto procent. Bardzo dużo uczyłam się do matury, przeczytałam mnóstwo książek i po egzaminie byłam wykończona. Wydawało mi się, że niczego już się nie dam rady nauczyć, że nie przeżyję kolejnych egzaminów i związanego z nimi stresu. Potrzebowałam przerwy. W efekcie szukałam kierunku, który byłby na uczelni w Zielonej Górze, blisko Nowej Soli gdzie mieszkałam... Po drugie zaś wybrałam kierunek, który był bez egzaminu (śmiech). Miałam bardzo dobre świadectwo i po konkursie świadectw wylądowałam właśnie na informatyce.
PCWK: Dlaczego w takim razie zrezygnowałaś z tego kierunku?
Studiując informatykę czułam się jak z innej bajki. Z trudem zdałam wszystkie egzaminy na półrocze, do tego miałam dwie poprawki z elektrotechniki i matematyki. Nie mogłam też uczyć się tego, czego nie potrafiłam wyobrazić sobie w życiu codziennym, te wszystkie bramki, nie-bramki... Kompletnie nie potrafiłam odnieść tego do rzeczywistości więc stwierdziłam, że to nie ma sensu, że i tak nie będę pracować w tym zawodzie. Nie chciałam męczyć się całe życie.
PCWK: A może jako prawie - informatyk odpowiesz na nasze ulubione pytanie - Windows czy Linux?
(Śmiech) Nie, nie odpowiem. Chociaż w sumie to mogę powiedzieć, że Windows ale...(Śmiech)
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Jak oni na studiach informatycznych uczyli elektrotechniki i budowy bramek logicznych to chyba nawet lepiej że zrezygnowała... Minimum tej wiedzy przydaje się przy serwisowaniu komputerów ale informatyka to z człowieka jeszcze nie czyni... :-))
Ja też wybrałem najbliższą uczelnię względem miejsca zamieszkania bo ledwo żyłem... I zostałem nauczycielem już na dobre... Bo nie było kierunku informatycznego!
a może jest inaczej :)
Działanie tranzystora, bramki, przerzutnika, rejestru, sumatora, multiplikatora, szyny, sterowania pamiecia operacyjną i cache, itd mozna zmieścić w skrypcie na 1 przedmiot na pół roku a daje to podstawy programistom od pisania niskopoziomowego jak ich programy mają sie wykonywać fizycznie. Podobnie rózne działy logiki, zasady asemblacji, linkowania, kompilacji, interpretacji dla prostych podprogramow i dla obiektów, algorytmika, inżynierii tworzenia oprogramowania i wiele więcej. Takie podstawy dają mozliwośc podjęcia w miarę świadomej decyzji jakie przedmioty wybrac na dalszych latach i jakie roziwązania preferowac lub co świadomie doczytać aby podjąć sensowne decyzje i sensownie pracować. Sama umiejetnosc przeciągania ikonek między podokienkami to nie informatyka, to oczywiste.
Informatyka staje się tak rozległą dziedziną, a do tego programuje sie na tak wysokim poziomie abstrakcji, że działanie bramek logicznych jest już przesadnym zagłębianiem się w szczegóły. Oczywiście wszystko zależy od tego, co chcemy robić w przyszłości. Po ofertach pracy można jednak wywnioskować, że znajomość wewnętrznej budowy procesorów to niezbyt pożądana cecha. Co innego np. systemy kontroli wersji, które są zazwyczaj pomijane przez uczelnie a w praktyce sa bardzo często wykorzystywane w firmach.
przesadnum zagłebianiem sie w szczegół :P phi.. sorry ale za pomocą nowoczesnych środowisk programistycznych nawet tak zwany ''CEP'' byłby w stanie napisac prgram. algorytmika jest związana niepodzielnie ze znajomościa działania sprzętu, np: czy wpadłbys na to zeby liczyć zadania optymalizacyjna za pomoca shaderów DX10 na karcie graficznej, albo wykonywać działania na maskach bitowych na samym procku w asm ? :P watpię. więc nie pisz bzdur ze jest to przesada. A to ze np w Jave czy w .NET można wyprodukowac w ciągu godzini kilkaset lini kodu i bedzie on działa sprawnie na sprzęcie.. Krasnoludki to robią ??
Finalna wersja kolejnej odsłony popularnego klienta FTP. Możliwości programu obejmują wznawianie...
Kup Teraz: 349 zł
Ilość przedmiotów: 2
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2008-12-09 12:10:00
Lokalizacja: Lublin-ODBIÓR OSOBISTY-SKLEP