Robert Holleyman, prezes Business Software Alliance, twierdzi, że zmniejszenie poziomu piractwa w Polsce o 10% przyniosłoby budżetowi państwa 110 milionów dolarów wpływów z podatków. Podczas jego wizyty w Warszawie udało nam się zadać mu kilka pytań, miedzy innymi o to, co uważa za największe sukcesy i porażki organizacji.
BSA to organizacja, która zajmuje się przede wszystkim pracą nad świadomością społeczną i walką z piractwem komputerowym. Dotyczy to również ścigania podmiotów gospodarczych (nie użytkowników indywidualnych) czerpiących korzyści z pirackiego oprogramowania. Według najnowszych badań IDC, procent pirackiego oprogramowania w polskich firmach wynosi nadal 57%.
Według Roberta Holleymana, obniżenie w ciągu najbliższych 4 lat poziomu piractwa w firmach o 10% pozwoliłoby na stworzenie 2 tysięcy nowych miejsc pracy, uzyskanie miliarda dolarów wzrostu gospodarczego i zwiększenie wpływów do budżetu państwa o 110 milionów dolarów.
Redakcja PC World Komputer nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
ściema - pracuję w firmie gdzie wszystko jest legalnie kupione. Nie bardzo wierzę, że jakaś firma oszczędzałaby 300zł na windowsie czy office
Ale jak opowie o takich statystykach to "mądrzy" ludzie u góry łatwiej pójdą na jego propozycję nadania BSA uprawnień prawie policyjnych :/
co to za bzdurne wyliczenia?piractwo nie ma wpływu na miejsca pracy - a jak juz to negatywny bo pojda siedziec ci co tlocza i sprzedaja......
praca na oryginale przynosi wiekszy dochod?a niby jakim cudem skoro zadna cena sie nie zmienia?wzrost gospodarczy?kolejna bzdura - wzrost ale nie nasz tylko tych kilku firm koszacych ogromny szmal na swoim dziurawym oprogramowaniu - jak to jest ze software moze byc prawdziwym BUBLEM i producent robi wielka laske ze wypusci latke?a mozliwosci zwrotu softu nie mamy.......
no i na koniec wplywy z podatkow - i tu jest pies pogrzebany - was ludzie i klienci nie obchodza...was nawet ochrona intelektualnych tworow nie interesuje - interesuje was tylko kasa - wasza kasa nie tworcow - producenci wydawcy i dystrybutorzy - jedna wielka zmowa
600 milionow dolarow to rzecz conajmniej 100 krotnie zawyzona dla naszego kraju - przeciez nikt co roku nie wymienia calego oprogramowania - rynek jest mocno nasycony...
Takiego pasożyta powinno sie wygnać z kraju!
u mnie w firmie tez wszystko legalne - XP, openSuse, OS X, OpenOffice, symfonia, iWork. firma nie duza, nigdy nie mielismy kontroli.
co za bzdury ..jakieś 2 tyś miejsc pracy .... to nie powoduje wzrostu zatrudnienia tylko zwiększenie zysku producenta
hehe.... jakby się ta część społeczeństwa przesiadła na oprogramowanie opensource to to złodziejskie państwo i tak by nie miało wpływów z podatków.... http://www.bankier.pl/wiadomosc/Polska-krajem-podatkowych-niewolnikow-1771853.html
ludzie przechodźcie na linuksa...
xcc: uprzedziłeś mnie w zjechaniu tych mydlących oczy papek... Ale takie właśnie górnolotne teksty z ust organizacji w USA sa normalne, tam społeczeństwo takie coś łyka na bieżąco. Mam linuksa od 4lat i Linux w firmach spokojnie wystarcza do biurowej pracy i bezpiecznego logowania się do banków. Gdyby wziąć BSA za słowo i wdrożyć linuksa gdzie się da, piractwo by spadło o połowę a BSA by sobie pluło w pysk z braku ich obietnic;), no ale oni są finansowani przez Billa G :), można im wybaczyć.
poza tym poziom 57% piractwa jest grubo zawyżony - ludzie kupują Windowsa i wliczają w koszty lub mają OEMy razem ze swoimi kompami, więc mało kto się bawi w piractwo w ramach przedsiębiorstw, zbyt łatwo o donos i najazd policji, a wtedy bezpodstawnie można stracić kompa i kilka tygodni działalności. Co najwyżej ludzie piracą MS.OFFICE''a bo to przecież krocie kosztuje (czasem aplikacje księgowe wymagają ACCESSa albo SQL Server) ale z czasem i popularyzacją myśli że opensource = bezpieczeństwo - pojawią się pełne alternatywy do tego.
Przeglądarka internetowa oparta na silniku Gecko, która integruje w sobie "społeczne" funkcje...
Kup Teraz: 28,99 zł
Ilość przedmiotów: 6
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2008-09-15 00:45:39
Lokalizacja: Poznań