PC World Komputer
niedziela 7 września 2008

Aktualności: Biznes

Polska: piraciłeś - zapłacisz!

A A A rozmiar czcionki
Ludwik Krakowiak, Łukasz Bigo
21 czerwca 2008 11:08

Jedna z warszawskich kancelarii prawnych wysyła do internautów zawiadomienia, w których domaga się odszkodowania za popełnione przez nich przestępstwa udostępniania w Sieci materiałów chronionych prawem autorskim. Owe groźnie brzmiące pisma otrzymało już prawdopodobnie kilka tysięcy osób.

Zgodnie z artykułem umieszczonym w Gazecie Wyborczej, kancelaria Obig otrzymuje adresy i nazwiska internautów od policji. Wtedy wysyła do nich pismo mniej więcej tej treści: "Zatrudniony specjalnie w tym celu przeze mnie personel, we współpracy z międzynarodową firmą wyspecjalizowaną w ściganiu przestępstw oraz przestępców internetowych, ustalił, że jako użytkownik internetu (...) bezprawnie rozpowszechniał Pan utwory chronione przepisami ustawy prawo autorskie".

Kliknij, aby powiększyćPismo z wezwaniem do zapłaty odszkodowania wysyłane przez kancelarię prawną Obig internautom (źródło: www.napisy.info)

Prawnicy kancelarii korzystają ze "specjalnego programu", za pośrednictwem którego śledzą adresy IP komputerów w Sieci. Zgromadzone informacje przekazują policji, w tym funkcjonariuszom Komendy Głównej oraz komend wojewódzkich w Gorzowie Wlkp., Lublinie, Łodzi, Katowicach i Poznaniu. Funkcjonariusze w oparciu o te dane domagają się od dostawców usług internetowych ujawnienia, kto kryje się za danym IP. Personalia i adresy internautów umieszczane są w aktach sprawy, do których dostęp ma kancelaria, reprezentująca pokrzywdzone podmioty. Ostatnim etapem procedury jest wysłanie zawiadomienia z żądaniem zapłaty odszkodowania.

Sposób postępowania nie jest jak widać nowy, stosują go już między innymi kancelarie prawnicze w Wielkiej Brytanii. Zamiast wystosowywać do internautów ostrzeżenia o konieczności zaprzestania nielegalnych praktyk, wysyłają do nich nakazy wyrównania strat - w przeciwnym razie bowiem sprawa ma zostać skierowana do sądu (Obig grozi procesem karnym, cywilnym, postępowaniem komorniczym i wpisem do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych).

W Wielkiej Brytanii strata wyceniana jest na 600 funtów (o czym pisaliśmy w PC World Komputerze 07/2008), natomiast kancelaria Obig prosi o uiszczenie opłaty w wysokości od 500 do 3000 złotych. Opisane wyżej działania podejmowane są w imieniu takich firm jak Universal, Magic Records (wytwórnie fonograficzne), TopWare i Techland (producenci gier komputerowych).

Warto przeczytać: "Piracie, zapłać haracz"

Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World Komputer nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.12.225.138
  • 21-06-2008, 11:42

bezczelne polskie ktasy. nic innego.
"straty" ? ;) a czym ze jest ta strata?
straty sa iscie wirtualne, bo 99% ludzi nie kupilo by sciagnietej plyty, a tym bardziej utworu, muzyki ktorej czesto nie znaja do momentu odsluchania. w dodatku to nedzne mp3 w sieci to nie utwor. tragikomedia.

stary

  • ocena: 3
  • IP: 217.172.240.18
  • 21-06-2008, 11:56

Czy takie śledzenie osób w sieci nie jest czasem ścigane z urzędu ?

dasda

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.239.112.116
  • 21-06-2008, 11:59

kto by ściągał syf od topware czy techland , te firmy maja takie niskie dochody , że muszą zarabiać w taki niecny sposób

law

  • ocena: 3
  • IP: 213.76.167.253
  • 21-06-2008, 12:01

W odpowiedzi na Pana pismo z dnia ..., dotyczące rzekomego udostępniania przeze mnie plików zawierających materiały chronione prawem autorskim proszę o wskazanie jakie pliki były udostępnianie wraz z podaniem cech umożliwiających identyfikację tych plików w sieci Internet, w jakim czasie i z jakiego adresu komputera oraz wykazanie swojego umocowania do reprezentowania osób, których prawa zostały rzekomo przeze mnie naruszone. W przeciwnym wypadku zmuszony będę potraktować Pana pismo jako próbę wyłudzenia na podstawie fikcyjnych danych.
Informuję również Pana, iż samo korzystanie z programu P2P nie stanowi naruszenia prawa, gdyż w ten sposób rozpowszechniane są również programy objęte licencją publiczną.
Informuję również Pana, iż z uwagi na korzystanie z łącza sieci za pośrednictwem Wi-Fi nie mogę wykluczyć podszywania się pod mój adres sieciowy osób postronnych, które mogły naruszać prawa autorskie, wobec czego precyzyjne wskazanie jakich materiałów chronionych prawem autorskim i czasu naruszenia umożliwi mi ustosunkowanie się do Pana pisma, a być może i wskazanie w porozumieniu z providerem, kto mógł naruszyć prawa autorskie
Jednocześnie informuję Pana, iż na użytkowanych przeze mnie komputerach oraz innych nośnikach elektronicznych nie ma żadnych plików zawierających materiały chronione prawem autorskim, na które nie posiadałbym stosownej licencji, a w szczególności materiałów, do których prawa należą do Pana zleceniodawcy.
Z powyższych względów Pana żądanie jest co najmniej przedwczesne, jeśli w ogóle uzasadnione.

Z poważaniem.

ksiazeka

  • ocena: 1
  • IP: 83.10.65.87
  • 21-06-2008, 12:05

Ale obciach! To jest znana metoda wyłudzania pieniędzy pod pretekstem współpracy z bardzo ważnymi instytucjami (policja), czy też producentami oprogramowania. W tym tekscie aż się roi od błędów prawnych. A stopka o ochronie danych osobowych jest wprost żenująca.
NIE DAJCIE SIĘ NABRAĆ!

ktoś

  • ocena: brak oceny
  • IP: 79.186.70.185
  • 21-06-2008, 12:19

brawo law!

  • ocena: 4
  • IP: 83.29.98.183
  • 21-06-2008, 12:24

Przecież ten tekst jest napisany po prostu nieprofesjonalnie, na pewno nie został napisany przez prawnika... proponuję dokładniejsze zweryfikowanie tego, Panowie z IDG.

Bosman

  • ocena: brak oceny
  • IP: 84.201.219.88
  • 21-06-2008, 12:53

"Dokonanie zapłaty w ściśle wyznaczonym przeze mnie terminie
oraz odesłanie podpisanej umowy ugody na adres mojej kancelarii równocześnie z dokonaniem zapłaty, przy zachowaniu terminu spowoduje, że naprawi Pan szkodę moim Mocodawcom, co będzie miało WPŁYW na EWENTUALNE umorzenie wobec Pana postępowania karnego, NADZWYCZAJNE ZŁAGODZENIE kary, lub odstąpienie od jej wymierzenia."
Żeby wam ktoś krzywdy nie zrobił za takie teksty.

misiek

  • ocena: brak oceny
  • IP: 87.105.93.198
  • 21-06-2008, 12:56

Tak jak napisał law mozna w skrocie ich zlamac i chyba trzeb zaczac sie bronic bo inaczje niedlugo pan z elektrowni wejdzie i powie ze im sie do slupa podpieliscie i prad kradliscie bez logow itp moga nagwizdac inaczej leza a podanie jakie mam pliki na kompie to bedzie wlamanie co jest tez scigane i tu juz oni zaczynaja miec problemy. Albo ceny w dol albo piractwo bedzie istnialo

Abgan.

  • ocena: brak oceny
  • IP: 78.30.98.92
  • 21-06-2008, 13:15

Farsa. Nic nie mają, bo nie mogą mieć. Sami zbierali dowody? Jak? Ściągali od podejrzanych materiały chronione prawem autorskim? To odpowiadają za pomocnictwo w przestępstwie. Nie ściągali? A złapali na ściąganiu czy na udostępnianiu? Udostępnienie *nie* jest przestępstwem. Ktoś musi ściągnąć, żeby było *rozpowszechnianie*.

Administratorem danych osobowych jest TopWare.. Czyli cała ta kancelaria jest w kieszeni TopWare. Dziś rano jeszcze zdecydowałbym się kupić jakikolwiek ich produkt. Teraz już wiem, że dla mnie ta firma nie istnieje jako producent/dystrybutor oprogramowania. Gratuluję im kolejnego zadowolonego klienta.

wygnaniec

  • ocena: brak oceny
  • IP: 82.28.89.202
  • 21-06-2008, 13:23

Zawsze uwazalem, ze IDG to taki wyznacznik czegokolwiek jak komentarze onetu... Tym razem to juz naprawde przesadzili... Troche myslenia i weryfikacji im nie zaszkodzi - pismo do kosza i nie ma sie co nim przejmowac - w wiekszosci wypisane sa tam bzdury...

Martodox

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.124.245.26
  • 21-06-2008, 13:32

Przeszli samych siebie! Powiedzcie mi jeszcze, do kogo należy to konto bankowe? Bo spółki fonograficznej, czy może do prezesa kancelarii?

Ale patrząc na to z innej perspektywy, to jest to super sposób na zarabianie pieniędzy :-D

GRAMIN NUVI 760 NOWA

Cena: 500 zł
Ilość przedmiotów: 1
Liczba ofert: 1
Data zakończenia: 2008-09-07 22:30:00
Lokalizacja: Porajów


Internet Explorer 8 Beta 2

Firefox 3.01

Doda VS Bioszok

wyżej niżej

MULTIMEDIA



IDG
© copyright 1999-2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88