Jak już informowaliśmy, we Francji i Wielkiej Brytanii pojawiły się propozycje rozwiązań prawnych, na podstawie których osoby notorycznie nielegalnie udostępniające w Sieci treści chronione prawem autorskim traciłyby dostęp do Internetu. Teraz taka propozycja padła na forum całej Unii Europejskiej.
Przewodnictwo w UE właśnie objęła Francja. Jej prezydent, Nicolas Sarkozy, który jest zwolennikiem wspomnianych francuskich rozwiązań, zaproponował, by podobne zapisy znalazły się w dyskutowanym właśnie przez Parlament Europejski pakiecie praw obowiązujących telekomy.
Krytycy francuskiej propozycji zwracają uwagę na to, że dostawcy Internetu mogą, w celu zapobieżenia nielegalnej wymianie, zostać w ten sposób zobowiązani do zablokowania legalnego ruchu. Ponadto przepisy zmieniłyby dostawców z firm udostępniających swoją infrastrukturę techniczną w stróżów prawa.
Dzisiaj nad nowymi przepisami będą głosowały komitety zajmujące się przemysłem i rynkami wewnętrznymi. Dyskusja plenarna i głosowanie odbędzie się we wrześniu.
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Tylko dlaczego nikt nie przestawi rzetelnych badań, z których by jasno i jednoznacznie wynikało, że wymiana, nawet ta nielegalna, plików przez internet ma wpływ na sprzedaż tychże produktów w realnym świecie.
Bo z badania przeprowadzone w Wielkiej Brytani i Kanadzie wskazywały na to, że osoby właśnie ściągające nielegalnie muzykę kupują tej muzyki ~50% więcej niż osoby które nie ściągają.
Moim zdaniem ktoś nie rozumie sposobu działania tego, i zamiast mówić "jak się podoba, kup oryginał", to krzyczą "ściągasz nielegalnie, jesteś złodziejem". Może nie znam się na psychologi, ale raczej pozytywne bodźce lepiej działają niż zastraszenie. (choć jak przypomnę sobie film V jak Vendetta, oraz to co się działo po 11 września, nie jestem pewien)
ok niech blokuja ale: -wpłynie to niekorzystnie na popularnośc i wykorzystanie internetu; -nie wpłynie to na piractwo bo co za problem trzymac to na zewnętrznym serwerze? ; -firmy stracą potencjalnych klientów w wyniku spadku piractwa - powstanie więcej jeszcze lepszych darmowych albo prawie za darmo programów; -będzie to zamach na wolność a nie walka z czymkolwiek
czy tak ciezko zrozumiec ze trzeba obnizyc drastycznie ceny - moze zarobek bedzie duzo mniejszy jednostkowo ale bedzie - plus specjalne zestawy dla uzytkownikow domowych
U nas oficjele jadają obiady z prezesami firm energetycznych a we Francji jak widać z prezesami firm fonograficznych.
najlepiej to cały internet zablokować, po co to nam ;-) nie będzie piractwa w internecie i po kłopocie.
Wrócą stare dobre czasy ..... będzie można kupić pirata na bazarze ;-)
a mnie ciekawi, tak metodologicznie, jak zmieniłyby się preferencje zakupowe tych co teraz piracą i jednocześnie legalnie kupują ponadprzeciętnie. Gdyby im uniemożliwić kradzenie przez internet wg prawa autorskiego, czy kupowaliby legalnie jeszcze więcej? Bo może są tacy co i tak muszą dostać swoją dawkę swojego "narkotyku"/muzy? A są też inni, co biorą pod warunkiem, że jest wystarczająco tanio i mało ryzykownie? Są różne ciekawe segmenty, jedni zwiększą legalne zakupy inni zmniejszą a jeszcze inni nieco zmienią preferencje lub zdecydują się na inne formy dotychczasowej działalności? Sądzenie po sobie i kolegach podobnie myślących jest zawodne - błąd w założeniach.
pewnie im doskwierają zmniejszone wpływy od mafii, no bo jak ktoś ściągnie z netu to przecież nie kupi na bazarku no i kasy mniej dostaną
Wydaje mi się, że przyczyną dla której ci co nielegalnie ściągają, kupują więcej jest to, że słuchają bardzo dużo muzyki, bo w końcu za darmo, ale przez to przyzwyczają się do słuchania, do tego jak znajdą coś co im się podoba, to jednak w większości jak kogoś stać to kupi oryginał, bo to jest pewien sposób uznania, do tego miło mieć oryginalną płytę.
Ale mówię, tu powinny być przeprowadzone dokładne badania, bo jeszcze wyjdzie na to, że ci co krzyczą "piraci" tylko stracą na tym, że już nie będzie nielegalnego kopiowania.
Ogólnie większość ludzi pomija bardzo ważny fakt, że w rzeczywistości jak weźmiesz samochód sąsiada, to on nie będzie miał, a w informatyce, jak skopiujesz, to nikt nie traci.
Obniżka cen oprogramowania itp. byłaby świetna. Można by to osiągnąć, gdyby firmy dystrybucyjne wreszcie się obudziły i zaczęły udostępniać swoje "towary" do odpłatnego ściągnięcia przez sieć. Samo to również zmniejszyłoby piractwo, które w sporej części wynika też po prostu z lenistwa - o wiele szybciej i łatwiej "ściągnąć" np. film z torrenta niż fatygować się do sklepu i go zamawiać (o ile jest tam w ogóle dostępny).
@yoolec:
100% racji. Mnie od dawna dziwi czemu dystrybutorzy gier nie wpadną na pomysł wrzucenia powiedzmy po 2 latach od wydania jakiejś gry - jej obrazu na serverek z możliwością zakupu za powiedzmy 10 zł - ja bym się skusił i to na niejedną grę - a tak niektórych wogóle legalnie po 2 ltach dostać nie mozna :(
Francuzi sami wybrali bycie inwigilowanym i gnębionym przez swój rząd, więc mają co chcieli i trzeba to uszanować.
Też nie jestem za piraceniem, ale dopuki molochy muzyczno filmowe bedą zdzierać z ludzi ostatnią koszule - nic tego nie zmieni. Zakazy i nakazy pogłębiają tylko chorobę.
Nie rozumiem tylko dlaczego te francuzkie żaby chca wywierać wpływ na całą Europę - jako Polak, nie chce i nie potrzebuję tej francuzkiej gilotyny i francuzkich idiotyzmów w swoim kraju i rządam!!! aby ten sarskozi bardziej szanował naszego prezydenta i premiera, bo mam wrażenie, że po swoich wypowiedziach czuje się od nich grubo ważniejszy.
Wystarczą mi amerykańskie idiotyzmy jakie w morzu wazelimy płyną do Polski - francuzkich, tu już nie potrzeba.
@Huk
Ja jakoś nie mam problemu z dostaniem gier starszych, co prawda za ~30zł, ale za to podstaw+dodatki (ostatnio kupiłem HoM&M3 i starsze, mimo że już mam oryginalną, bo mi się nie chciało instalować wkładając każdej płytki z dodatkami osobno).
Co do cen, to mimo że są przesadzone, bo koszt wytworzenia jest 1% takiej ceny lub nawet miej, bo część osób nie kupi chociażby za 1zł, skoro może mieć za darmo, a są tacy co by kupili nawet jakby było 2 razy droższe. Jednak jak można stwierdzić na podstawie filmów za 5-20zł takie schodzą masowo, co chyba jednak daje ostatecznie lepszy bilans, niż sprzedaż po 60-150zł, no i jak ludzie nauczą się kupować, to będę kupować więcej niż nawet im jest potrzebne... ale moim zdaniem ciągle jest brak zrozumienia rynku, przez dominujące firmy, co może się wydawać dziwne, ale one nie lubią zmian i to jest chyba powód.
Ja tam wyznaję zasadę jeżeli mi się pirat podobał i cena oryginału znośna to kupuje oryginał, aczkolwiek dalej gram piracką wersję, jako że nie idzie w Polsce dostać gier w oryginalnej wersji językowej, co do gier za 10zł ostatnio (jakoś pół roku temu) Empik miał promocję 2 gry z ekstra klasyki kosztują razem 20zł, była to świetna okazja żeby odświeżyć swój legalny repertuar nowe gry i tak są do D...
Rozszerzona polska edycja aplikacji Total Commander. Zawiera program TC, rozszerzone menu główne i...
Kup Teraz: 317 zł
Ilość przedmiotów: 2
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2008-12-08 22:56:25
Lokalizacja: Poznań