PC World
czwartek 8 stycznia 2009

Aktualności: Sprzęt

Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum RSS Wykop to! Delicje rozmiar czcionki A A A

Interwencja! Szczególne warunki sprzedaży konsumenckiej

Newsroom IDG.pl/Ludwik Krakowiak
21 lipca 2008 15:30

Komputer bez ukrytych wad i usterek, bezawaryjny, wydajny, umożliwiający komfortową pracę i rozrywkę w każdych warunkach, jednym słowem - pecet idealny... Niestety, takie urządzenie nie istnieje - o wiele łatwiej nabyć maszynę, która prędzej przyprawi o nerwicę, niż ułatwi pracę. Bywa i gorzej - komputer psuje się bez wyraźnego powodu, wysłany do serwisu producenta, wraca z niego nienaprawiony, a na dodatek sprzedawca nie chce odstąpić od umowy. Taka historia spotkała właśnie pana Bartosza, klienta sklepu Komputronik. "Nie jest prawdą, że po naprawach firmy Komputronik towar nadal jest uszkodzony. Były dwie nieskuteczne naprawy dokonane przez serwis HP, po pierwszej naprawie realizowanej poprzez serwis firmy Komputronik komputer jest sprawny i działa bez zarzutu. (...) Niestety nasz Klient nie chce zwrotu sprawnego komputera tylko domaga się zwrotu gotówki od sprzedawcy" - informuje z kolei Komputronik.

Na adres e-mail redakcji PC World wpłynął list p. Bartosza, który w październiku 2007 r. kupił w sklepie internetowym Komputronik notebook HP Compaq 6715b GC049ES. Poniżej cytujemy obszerny fragment tej korespondencji:

"W grudniu 2007 r. zauważyłem problemy podczas pracy na baterii. Problem polegał na tym, że notebook po kilku - kilkunastu minutach po prostu się zawieszał (czarny ekran, pomimo pracy wentylatora). Nie był to problem spowodowany wyładowywaniem się baterii. Na początku lutego 2008 r. wykonałem telefon do firmy Komputronik i od razu bez zbędnych pytań zostałem skierowany do firmy HP, jako gwaranta i producenta notebooka. Od początku kwietnia prowadziłem korespondencję z firmą HP w sprawie tego notebooka.

Na początku maja notebook - po poprawnym wyłączeniu - ponownie już się nie włączył, zarówno podczas pracy na baterii jak i podłączony bezpośrednio do zasilania (sam sprzęt reagował na przycisk 'power', o czym świadczył uruchamiający się wentylator oraz dioda LED na obudowie notebooka).

PC World Komputer interweniuje
Interwencje PC World Komputera skupiają się na sprawach, które niepokoją i bulwersują. Piętnujemy w nich arogancję, złą wolę, zwykłą głupotę i absurdy codziennego życia użytkowników nowych technologii. Komentujemy nadzwyczajne sytuacje i zdarzenia. Wyjaśniamy wątpliwości. Omawiamy problemy, które być może dotyczą także ciebie!

- kupiłeś wadliwy sprzęt a sprzedawca nie chce uznać gwarancji?
- znalazłeś w Sieci coś co Cię zaniepokoiło?
- zawiodłeś się na usługodawcy, partnerze, sklepie internetowym?
- czujesz się oszukany, zawiedziony? Toczysz samotną walkę?

Pomóż sobie i innym - zgłoś problem!


Wówczas wysłałem maila do firmy Komputronik z informacją, iż notebook nie działa oraz w celu uzyskania informacji na temat dalszej procedury reklamacyjnej i dosłania karty gwarancyjnej. Odesłano mnie do serwisu HP. Po pierwszej naprawie serwis HP wymienił płytę główną i baterię na nowe, niestety notebook nadal posiadał te same objawy, co przed wysłaniem. Wysłałem notebooka drugi raz, ponownie wrócił do mnie uszkodzony, w takim samym stanie, jak poprzednio (brak możliwości uruchomienia). Sam wysyłałem bezpośrednio sprzęt do serwisu HP.

10 czerwca 2008 r. wysłałem - zgodnie z sugestią pracownika firmy Komputronik - notebooka do serwisu firmy Komputronik, z żądaniem zwrotu pieniędzy z powodu braku możliwości naprawy (wielokrotna nieskuteczna naprawa) co zostało udokumentowane (dokumenty z serwisu HP). Do notebooka zostało dołączone pismo z żądaniem i opisem całej sytuacji. Serwis Komputronika odebrał przesyłkę 11 czerwca o godzinie 10:30 (potwierdzenie odbioru z firmy DHL). Do dnia 25 czerwca 2008 r. winni ustosunkować się do żądania - tak się jednak nie stało. Dnia 26 czerwca 2008 roku na moje pytanie o brak stanowiska firmy przedstawiciel Komputronika stwierdził, że pismo do mnie zostało wysłane 23 czerwca 2008 roku. 27 czerwca otrzymałem przesyłkę - jest na nim data nadania: 26.06.08 - co oznacza, iż ustawowy termin odpowiedzi nie został zachowany. Notebook obecnie znajduje się ponownie w serwisie HP, wysłany przez Komputronik - firma zdecydowała o nieodpłatnej naprawie."

Z uwagi na wspomniane niedogodności klient chce odstąpić od umowy ze sprzedawcą (Komputronik) i domaga się zwrotu pieniędzy za zakupiony, ale wadliwy sprzęt. Użytkownik byłby skłonny również do rozwiązania sprawy polegającego na wymianie jego notebooka na inny - nie gorszy parametrami (wymiana na ten sam model nie jest możliwa, gdyż nie jest on już produkowany i wycofano go ze sprzedaży). Jakie szanse ma on w sporze z firmą komputerową? O komentarz do zaistniałej sytuacji poprosiliśmy Europejskie Centrum Konsumenckie. Odpowiedzi udzielił nam Piotr Stańczak, prawnik pełniący w ECK funkcję Koordynatora ds. Pozasądowych Metod Rozwiązywania Sporu.


Aktualizacja:

Artykuł uzupełniliśmy o wypowiedź przedstawiciela firmy Komputronik, Łukasza Mellera.
12 3 4 5  dalej »
Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

giker

  • ocena: brak oceny
  • IP: 78.8.102.93
  • 21-07-2008, 18:31

tak to jest jak kupuje sie badziewne notebooki HP. mialem jednego i pol roku problemow. obecnie w mojej firmie dziala 10 acerow, tak znienawidzonych przez "master wyjadaczy na wszystkim znaczy". czesc z nich dziala po 16 godzin dziennie od 3 lat. jeszcze zaden nie musial odwiedzac serwisu.

Kuba

  • ocena: brak oceny
  • IP: 88.156.234.210
  • 21-07-2008, 18:56

Bo tak naprawdę wszystkie padają. Nie ma jakichś super sprzętów nie do zdarcia. Często się zdarza, że padnie laptop za 10 tysięcy jak i taki za 1000 zł. Biorąc pod uwagę stosunek ilości sprzedanych egzemplarzy do ilości zepsutych, często to właśnie te najtańsze laptopy które masowo się sprzedają mają ten współczynnik najlepszy. Nie ma sensu się pakować w drogie sprzęty w tym przypadku bo tam o dziwo awaryjność jest najwyższa.

omg

  • ocena: brak oceny
  • IP: 86.46.87.66
  • 21-07-2008, 19:01

jakiej wartosci byl ten HP? czy nie latwiej by bylo dla firmy komputronik oddac gotowke? jakie obroty ma firma komputronik? przez jednego wadliwego HPka poziom zaufania do firmy komputronik sie znacznie zmniejszy. pamietajmy ze zadowolony klient powie 8 max 10 osobom z otoczenia, a niezadowolony nawet do 100. 1 wadliwy HP tyle problemu i zlej reklamy.

xxx

  • ocena: brak oceny
  • IP: 78.8.15.73
  • 21-07-2008, 19:33

Cóż za świetna reklama firm Hp i Komputronik ! O ile o Hp dotychczas miałem dobre mniemanie, to po tym artykule spadło o jakieś 50 %. Podobnie zaufanie straciłem do firmy Asus. Ciekawe kto następny ! Właśnie rozważam zakup lapciaka, wiec artykuł jak najbardziej przydatny !

xxx

  • ocena: brak oceny
  • IP: 78.8.15.73
  • 21-07-2008, 19:37

@omg
Dziś to się nie liczy ! Dlaczego ? Nie da się tego w prosty i natychmiastowy sposób przeliczyć na słupki sprzedaży i obroty oraz zyski, ale aktywne zapobieganie stratom już tak ! Wszak robią wszystko by nie wypłacić gościowi gotówki lub nie wymienić na wolnego od wad laptopa, co jest od razu odczuwalne na słupkach ! Ta nader ciekawa metoda rozumowania jest u nas niezwykle popularna. Niestety :(

igo

  • ocena: 3
  • IP: 213.17.143.251
  • 21-07-2008, 20:53

Do sprzedaży konsumenckiej nie stosuje się przepisów art. 556-581 KC! Czyżby Pan prawnik
ECK nie przeczytał dokładnie ustawy?

sie zdenerwowalem

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.31.8.216
  • 21-07-2008, 21:03

"...pomiędzy wykryciem niezgodności, a jej zgłoszeniem upłynęło więcej niż 2 miesiące, wówczas konsument rzeczywiście straciłby uprawnienia..." to sqrwiele. zwykły człowiek pomyśli "no zdarzyło sie ze przestał działać...", później poda w zgłoszeniu "pierwszy raz przestał działać trzy miesiące temu..." i maja klienta z głowy. rok to jest rok, co za różnica kiedy sie zgłosi, byle by sie w terminie gwarancji wyrobić ??

pesymista

  • ocena: 5
  • IP: 83.31.157.48
  • 21-07-2008, 21:14

1. klien tnie ma racji, zgłosił usterke za późno więc nic mu się nie należy
2. prawo jest chore, bo niby dlaczego Sprzedawca ma ponosić wszelkie koszty tzn. transportu(do i z serwisu), zwrotu gotówki jeśli klent sobie tego zażyczy itd. Poninno być tak prosukt A jest OK i ma 2 lata gwary ancji, brodukt B jest tańszszy ale ma 0 miesięcy gwarancji - ale jest za to tańszy. Jak Gwarancję chce udzialić producent lub sprzedawca to niech udziela - a "niezgodność z umową" to jakiś dziwny, niejasny twór.
3. klient chciał sobie troche kasy zgarnąć, ceny notebooków szybko spadają, jak oddali by mu kasę kupił by nowy lepszy i jeszcze by mu trochę zostało

Luke

  • ocena: brak oceny
  • IP: 77.223.198.117
  • 21-07-2008, 22:28

to ze sprzęt się psuje, to rzecz niestety normalna. Ale najgorsze jest podejscie do klienat serwisów. Zgadzam się z xxx - też miałem przeboje z asusuem. pierdoła była do bani, ale podejscie do tego serwisu to woła o pomstę do nieba...

  • ocena: brak oceny
  • IP: 91.121.2.48
  • 21-07-2008, 22:58

To nie prawda, że klient nie zachował miesięcznego terminu zawiadomienia o wykryciu wady - przecież informował sprzedawcę, który go z kolei odesłał go do serwisu (co jest ewidentnie sprzeczne z prawem). W przypadku ewentualnej sprawy sądowej taki durny zarzut od razu upadnie.
Szkoda, że nie mamy w Polsce porządnie działającego regulatora, kilka porządnych kar finansowych na pewno wybiłoby z głowy większości sklepów takie traktowanie klientów - sprzedaliśmy, dostaliśmy pieniądze, to teraz niech się z tym buja.

Aldaron

  • ocena: 5
  • IP: 91.149.196.128
  • 21-07-2008, 23:02

Odradzam też korzystanie z mediacji rzeczników praw konsumenta, szukałbym raczej w jakichś innych organizacjach. Sam kiedyś poprosiłem o pomoc w walce z nieuczciwym dostawcą internetu i ostatecznie na własną rękę musiałem negocjować bo rzecznik nie potrafił nic poza mądrowaniem ale do przelania swoich mądrości na papier już nie był taki skory nóżki mu miękły.
Niestety nasze prawo czyni z konsumenta dojną krowę i nic poza tym.

Frank

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.14.26.106
  • 21-07-2008, 23:43

Co do asusa, to po zgłoszeniu uszkodzenia procedura przebiegła bardzo szybko i sprawnie. W tydzień po awarii miałem notebooka w domu bez ponoszenia żadnych kosztów. Sprzęt działa już ponad pół roku po naprawie. Jestem szczęściarzem? To samo dotyczy padającej motoroli E398. Po 3 naprawie zażądałem pisemnie wymiany na nowy lub zwrotu gotówki( było jeszcze 2 tyg. gwarancji). Telefonik przyszedł nowiutki i działa pięknie. Trzeba drzeć się o swoje i nie popuszczać. Wszystko trzeba dokładnie czytać by wiedzieć jakie ma się prawa. I wszystko co się załatwia trzeba mieć na papierze podpisane przez odbierającą go stronę.

AUKCJE

GARMIN Nawigacja GPS NUVI 760 GPMAPA +EUROPA 2009

Kup Teraz: 1299 zł
Ilość przedmiotów: 10
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2009-01-11 15:51:03
Lokalizacja: Tychy





IDG
© copyright 1999-2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88