"Komórka przyciąga pioruny? Chyba w Rosji!"
Newsroom IDG.pl/LK
22 lipca 2008 17:29
W ostatnich tygodniach w Rosji odnotowano kilkanaście tragicznych w skutkach wypadków śmierci w wyniku porażenia piorunem. Zdaniem synoptyków z rosyjskiego centrum badania zmian pogodowych FOBOS, śmierć kilkunastu osób wywołały przenośne urządzenia elektroniczne (komórki, odtwarzacze MP3), które przyciągają pioruny.
Historie osób, które zostały trafione piorunem, co jakiś czas ukazują się w mediach. Na naszych łamach pisaliśmy swego czasu o pewnym młodym Amerykaninie, który został rażony piorunem w trakcie słuchania muzyki z iPoda. 17-letni wówczas Jason Bunch nie zdążył ukryć się przed burzą, ale uderzenie przeżył. Na jego ciele biegła wyraźna rana od uszu w dół do prawego biodra, gdzie miał przyczepionego iPoda. Samo urządzenie miało wypaloną z tyłu dużą dziurę.
Nie ma naukowych dowodów, że błyskawice są przyciągane przez tego typu urządzenia. Tymczasem serwis CNN.com cytuje Leonida Tarkowa z rosyjskiego instytutu synoptycznego FOBOS: "Te rzeczy [elektroniczne gadżety - redakcja] posiadają pole elektromagnetyczne. To czyni z nich w istocie przewodniki. Pioruny często są przyciągane przez takie rzeczy, a częstą konsekwencją uderzenia pioruna jest śmierć."
Tyle że pogląd ten stoi w sprzeczności z opiniami naukowców - telefon komórkowy czy przenośny odtwarzacz multimedialny posiadają zbyt słabe pole elektromagnetyczne, aby skutecznie "przyciągać" pioruny. Udowodniono tylko, że w przypadku bezpośredniego trafienia piorunem, osoba aktualnie korzystająca z takiego urządzenia (ale też będąca w posiadaniu dowolnego przedmiotu zawierającego metal) ucierpi bardziej.
Jak chronić sprzęt przed burzą? - przeczytaj poradnik!
Komentarze
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- ocena:
brak oceny
- IP: 217.97.160.3
- 22-07-2008, 17:52
Co do tego chłopaka z ipodem - wytłumaczenie wydaje się być proste. Ciało człowieka jest kiepskim przewodnikiem prądu, po uderzeniu pioruna, prąd biegnie drogą o najniższym oporze - czyli kablu od słuchawek. Wypalona dziura z tyłu ipoda jest chyba spowodowana tym, że tam znajduje się bateria, która po otrzymaniu tak wysokiego napięcia mogła się po prostu spalić (jakiś elektronik mógłby chyba nam coś o tym powiedzieć). Biorąc pod uwagę to, że ludzie z reguły trzymają ipody ekranem do przodu, aby zmniejszyć prawdopodobieństwo naciśnięcia przez przypadek klawiszy, dziura z tyłu ipoda ma sens. Gdyby piorun uderzył bezpośrednio w ipoda, to prawdopodobnie nie zostałby żaden ślad po słuchawkach - prąd by leciał prosto do ziemi. Coś pominąłem?
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.30.12.221
- 22-07-2008, 18:01
Dobrze gadasz, tylko że z tego co ja kojarzę to moduł GSM w telefonach przyciąga pioruny... (podobno), sam nie sprawdzałem.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.5.44.221
- 22-07-2008, 18:04
Andrew, nie, nie robi tego.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.7.122.92
- 22-07-2008, 19:31
~Gość napisał: "Ciało człowieka jest kiepskim przewodnikiem prądu, po uderzeniu pioruna, prąd biegnie drogą o najniższym oporze - czyli kablu od słuchawek. Wypalona dziura z tyłu ipoda jest chyba spowodowana tym, że tam znajduje się bateria, która po otrzymaniu tak wysokiego napięcia mogła się po prostu spalić". Bateria raczej sie nie spaliła tylko eksplodowała ponieważ od takiego napiecia zagotowal sie w niej elektrolit i obudowa nie wytrzymala cisnienia i ja rozerwalo. A co do wypalonego sladu na ciele chlopaka to rzeczywiscie moze byc oparzenie wywolane przez przepalajacy sie przewod od sluchawek. Prawdopodobnie ten przewod uratowal mu zycie poniewaz wiekszosc ladunku nie przeplynela przez chlopaka tylko przez ten kabelek. Ciekawa jest tylko jedna rzecz: ktoredy ladunek splynal do ziemi??
- ocena:
4
- IP: 83.24.104.35
- 22-07-2008, 19:48
a może jest po prostu, tak, że już coraz trudniej znaleźć człowieka bez telefonu, iPoda, smartphona, mp3/mp4 odtwarzacza, odbiornika jakiegoś tam i nadajnika czegoś tam itp gadżetów, więc jak kogoś trafia piorun, to również posiadaczy takiej elektroniki, tym łatwiej, jeżeli mają na uszach słuchawki, głośne cośtam otwarzane i nie bardzo słyszą co się za nimi dzieje w pogodzie. :))
- ocena:
brak oceny
- IP: 217.97.160.3
- 22-07-2008, 20:16
"ktoredy ladunek splynal do ziemi?? "
Po nogach - to nie jest tak groźne, jak prąd spływający po korpusie - może on wtedy uszkodzić wiele narządów wewnętrznych.
Kiedyś widziałem (na jakimś Discovery coś tam) coś w stylu kolczugi, która może uratować człowiekowi życie w przypadku uderzenia pioruna. Jak wcześniej pisałem, prąd płynie przez przewodnik o najmniejszym oporze - w tym przypadku przez kolczugę, i w ogóle nie wywołuje nawet najmniejszych oparzeń. Ale nie każdy na co dzień chodzi w takich wdziankach po ulicy ;)
"a może jest po prostu, tak, że już coraz trudniej znaleźć człowieka bez telefonu"
Racja. Ale ludzie lubią sobie wiązać różne nieszczęścia z innymi ludźmi lub przedmiotami.
- ocena:
brak oceny
- IP: 91.94.134.203
- 22-07-2008, 21:36
Komórka nie może przyćiągać piorunów ponieważ ponieważ nie zmienia różnicy potencjałów miedzy chmurą a obiektem, przeciez piorun to nic innego jak wyładowanie elektryczne które zachodzi miedzy dwoma punkatami o różnych potencjałach, bezposrednie znaczenie maja tutaj: odległość, róznica potencjałów i rezystancja czy stopien zjonizowania osrodka w tym wypadku powietrza, a nie wydaje mi sie, ze znikomo małe w porównaniu do skali zjawiska urzadzonko może wpłynąć na którąś z tych wartości..
- ocena:
brak oceny
- IP: 79.185.14.87
- 22-07-2008, 22:57
@elektronik: owszem, komórka nie ściągnie pioruna z "nieba", ale może zmienić jego tor w ostatniej fazie wyładowania, co może skutkować, że piorun zamiast np. uderzyć 10m od człowieka uderzy w niego.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.2.108.3
- 22-07-2008, 23:09
elektronik - dobrze piszesz :)
jedyne zagrożenie dla zdrowia lub życia jakie niosą urządzenia elektryczne to możliwość eksplozji baterii bądź porażenie lecz znacznie niższym prądem nawet przy uderzeniu nie bezpośrednio lecz w niewielkiej odległości wskutek indukcji.
- ocena:
brak oceny
- IP: 91.121.96.138
- 23-07-2008, 00:42
@int ale pitolisz.. w jakiej fazie wyładowania? piorun "zna" swoją drogę wcześniej niż ci się wydaje.. a nieuziemiony ipod czy komórka nie robią różnicy bo rezystancję uziemionych nóg masz tą samą.. no chyba że z twojego ipoda wystawałaby 10 metrowa antena :)
i tak jak napisał autor w przypadku bezpośredniego uderzenia, każde żelastwo na sobie, czy to łańcuszek czy słuchawki wepchnięte w uszy :) jest groźne, bo pomaga dostać ładunkowi w głąb organizmu
a elektronikowi się może coś wydawać bo pewnie to poparł jakimiś obliczeniami lub własnymi doświadczeniami.. ale najwyraźniej błędnymi bo dawno udowodniono że wystarczy kawałek żelastwa w kieszeni spodni, na drodze "prześlizgującego się" po powierzchni ciała wyładowania by ktoś się pożegnał z nogą..
- ocena:
brak oceny
- IP: 195.216.107.253
- 23-07-2008, 09:33
@viśtek
Ano jest teoria według której zna. Mianowicie są naukowcy którzy badają pioruny. Obserwują oni zjawisko "Wyładowania pilotującego". W procesie tym tworzony jest kanał zjonizowanego powietrza po którym następuje przepływ zgromadzonej energii (chmura -> ziemia jak i ziemia -> chmura) w postaci pioruna.
"Elektrony zaczynają poruszać się w kierunku ziemi tworząc tzw. wyładowanie pilotujące (to wyładowanie porusza się małymi odcinkami rzędy 30 metrów)."
Jak wiemy powietrze jest słabym przewodnikiem, dlatego w procesie powstawania "wyładowania pilotującego" metalowe rzeczy noszone przez ludzi mogą "przyciągać" pioruny.
Co do osoby słuchającej muzyki z iPoda porażonej piorunem. Piorun ma taka energie, że za każdym razem kiedy trafi człowieka powinien go zabić - w teorii oczywiście. Jak pokazuje praktyka, ludzie i zwierzęta trafieni piorunem mają najrozmaitsze obrażenia. Pioruny wywołują zazwyczaj 3 grupy obrażeń.
1. obrażenia fizyczne - uszkodzenie tkanki np: poparzenia
2. obrażenia neurologiczne - uszkodzenie nerwów
3. obrażenia kardiologiczne - zaburzenia akcji serca
Każde z tych obrażeń może wystąpić z różną intensywnością jak i niezależnie od siebie.
Może osoba z iPodem miała szczęście w nieszczęściu i piorun mimo przepłynięcia przez jego ciało nie wywołał żadnych obrażeń. Może "przepływając" przez iPoda następnie "przepłyną" przez mokre spodnie nie "przepływając" bezpośrednio przez jego ciało. Któż to wie.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.4.96.77
- 23-07-2008, 09:41
@viśtek® - piorun nie "zna" drogi swojego wyladowania od poczatku - "wie", ze idzie z gory na dol a drogi "szuka" w miedzyczasie (stad jego zalamania i rozszczepienia), wiec jezeli po Twojej skorze bedzie mu blizej/szybciej do ziemi, a dodatkowo pomozesz w jakis sposob wstepnie zjonizowac powietrze wokol siebie... tylko czy komorka pomaga zjonizowac powietrze? hmm :)