Wang Wei, wiceprezes komitetu organizującego Igrzyska Olimpijskie w Pekinie, z rozbrajającą szczerością stwierdził, że strony internetowe typu "Wolny Tybet" zostały w Chinach "ocenzurowane" by chronić dzieci.
Wang Wei powiedział AP, że strony internetowe tematycznie związane z hasłami "Wolny Tybet" czy "Masakra na placu Tiananmen" zostały w Chinach zostały zablokowane by chronić chińskie dzieci i młodzież.
Wei stwierdził, że w momencie gdy organizatorzy obiecywali wolny dostęp do sieci, znajdywało się w niej "kilka stron", które wystawiały na niebezpieczeństwo Chiny oraz "zdrowy rozwój młodych".
Organizator naturalnie nie sprecyzował, o których "młodych" chodziło. Dodał za to, że decyzja o tym co dobre dla młodych należała do wspaniałych i nieomylnych strażników rewolucji chińskiej, na pewno nie zaś do światowej prasy, która "widocznie ma bzika na punkcie całej tej sprawy z wolnością w sieci".
Problem w tym, że w trakcie negocjacji organizatorzy zobowiązali się do zapewnienia całkowitej swobody w dostępie do wszystkich stron internetowych (na czas Igrzysk). Po ich rozpoczęciu nikogo to jednak nie interesuje.
Jacques Rogge, prezydent Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, stwierdził tylko, że po zakończeniu Igrzysk pojawi się odpowiednia recenzja całej imprezy. Póki co jednak uważa, że Komitet wywiązał się ze swoich obowiązków - w końcu nikt nie zdawał sobie sprawy, że Chińczycy złamią warunki umowy.
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Ja nie rozumiem, o co ta awantura. Mój admin osiedlówki też blokuje strony z niezależnymi sprawozdaniami wojennymi, a już takie jak "amerykanie won z Iraku" odpadają na DNSie.
I co? Po LANie krąży "księga czarów" czyli lista numerów IP, które wystarczy wpisać w przeglądarkę. Ponadto niezłą popularność zdobywa instrukcja "jak używać TORa".
@toole
Takiego admina to możecie do urzędu konsumenta podać... to chyba chory człowiek jest?
"w końcu nikt nie zdawał sobie sprawy, że Chińczycy złamią warunki umowy"
A to dobre! Raczej każdy udawał, że nie zdawał sobie sprawy, bo to że złamią było pewne. Ktoś widział kiedyś uczciwy reżim komunistyczny?
Chińczyk jaki jest każdy widzi :)
Jak ktoś sie łudził, że będzie inaczej to... hehe
toole... fajnego masz admina
Program antywirusowy znany z doskonałej wykrywalności wirusów i wysokiej szybkości skanowania....
Kup Teraz: 880 zł
Ilość przedmiotów: 1
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2008-12-11 19:48:54
Lokalizacja: Warszawa