Dziennikarze magazynu vnunet.com donoszą o nowej pladze spamu, którego zadaniem jest zachęcanie użytkowników do instalacji aktualizacji przeglądarki internetowej Internet Explorer 7.
Nie zamawiana korespondencja posiada zazwyczaj tytuł "Internet Explorer 7" i imituje wiadomość wysłaną z serwerów koncernu z Redmond (Microsoft Feature Offers). Treść wiadomości stanowi odnośnik do pobrania rzekomo nowej wersji przeglądarki internetowej IE7.
Po naciśnięciu odnośnika użytkownik zostaje przeniesiony na fałszywą stronę WWW, z której pobiera plik o rozmiarze 360 kilobajtów o nazwie update.exe. We rzeczywistości plik infekuje komputer i automatycznie pobiera niebezpieczne wirusy oraz robaki internetowe.
Podobna taktyka została zastosowana w poprzedniej serii ataków spamerskich w ubiegłym miesiącu, kiedy to internauci byli kuszeni wiadomością z odnośnikiem do roznegliżowanych zdjęć amerykańskiej aktorki, Angeliny Jolie. Warto również wspomnieć o ostatnim alercie firmy Adobe Systems, która ostrzegała przed próbami instalacji fałszywej wtyczki Flash dla przeglądarek internetowych.
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
"Podobna taktyka została zastosowana w poprzedniej serii ataków spamerskich w ubiegłym miesiącu, (...)" - czy mi się wydaje, czy podobną technikę stosują spamerzy za każdym razem? Albo inaczej - że spamerzy nie dysponują ŻADNĄ inną techniką? Po prostu wysyłają maile, z durną treścią i o durnym tytule, które mają skusić rzesze durni do kliknięcia w durny link? Przecież to nie jest żadna technika ataku. To jest exploit na ludzką głupotę.
Pamiętacie coś takiego jak wirus argentyński? Opisana "technika" niewiele się od niego różni. Też wymaga aktywnej współpracy ofiary.
360kB?? Czyżby wirus pisany przez pryszczersów w .NET?
@daimonion666 - znowu się ośmieszyłeś. :))
Kompletne niedoinformowanie o proporcjach w C, C++ a C#.
Może tak najpierw ściągnij darmowy VS2008sp1 dla C++ i C# z .NET 3.5sp1, napisz coś przypominającego wirusika i zobacz jaka jest różnica!
Ponadto, po co pisać pod .NET wirusy? .NET służy głównie do robienia wydajnego biznesu a nie wykazywania sie przez psychopatów.
już widzę okienko: "Proszę zainstalować najnowszą wersję .NET, ponieważ toj(an).s15.exe nie jest w stanie działać poprawnie" xD
Przeglądarka wydana przez Google. Jak podają autorzy jej najważniejszymi zaletami są szybkość oraz...
Cena: 96 zł
Ilość przedmiotów: 1
Liczba ofert: 4
Data zakończenia: 2008-12-02 15:03:54
Lokalizacja: GLOWNO 793542549