Japońska firma Buffalo wprowadziła do swojej oferty nową serię przenośnych pamięci USB. Nadała jej oznaczenie RUF2-HSCUW i wyposażyła w program antywirusowy Trend Micro.
Nowa seria przenośnych pamięci USB Buffalo składa się z czterech modeli pozwalających na zmagazynowanie 1 GB (RUF2-HSC1GUW), 2 GB (RUF2-HSC2GUW), 4 GB (RUF2-HSC4GUW) lub 8 GB (RUF2-HSC8GUW) danych.
Buffalo RUF2-HSCUW
Urządzenia mierzą 76 x 9 x 19 mm i ważą 12 gramów. Przenoszone pliki są szyfrowane przy pomocy algorytmu AES 256-bit oraz - co ciekawe - skanowane przez preinstalowany program antywirusowy firmy Trend Micro (baza wirusów jest automatycznie aktualizowana po podłączeniu pendrive'a do komputera).
Urządzenia trafią na rynek japoński jeszcze w tym miesiącu. Niestety ich ceny nie zostały podane.
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
i po co t komu? i jeszcze ta AUTOMATYCZNA aktualizacja bazy wirusów.
kolejny wynalazek only for windows
A po co komu żarówka?
Może ten pendrive to nierewolucyjny "wynalazek" lecz napewno będzie przydatny, biorąc pod uwagę wbudowanego antywirusa (i to, że właśnie przez takie urządzenia w dzisiejszych czasach często roznosi się szkodliwe oprogramowanie).
@ Mattaniel:
Tak, ale przecież oprogramowanie pendrive''a nie może się samo automatycznie włączać po podłączeniu; pewnie trzeba zainstalować jakieś oprogramowanie, które nie zadziała, gdy podepniesz pendrive''a do innego kompa.
Pomijając to, że dla mnie produkt bezużyteczny, jako że używam Linuksa.
zadna to nowosc jezel chodzi o wykorzystanie USB-sticka...
jest besplatny program ClamWin Portable juz od bardzo dawna... i wiele inych ciekawych programow, ktore mozna zainastalowac np. ze strony portableapps.com
od OpenOffice po GIMP
ale fajnie wyglada ta obudowa jak karbonowa pasuje do mojego roweru:p
tych programow nie trzeba instalowac, wystarczy uruchomic... i to jest wygodne jezeli sie uzywa pc np. na uczelni...
ale minus to rzeczywiscie, ze na linuksie nie dziala
Eee, tam, nie działa. Formatujesz / usuwasz to, co niepotrzebne i masz nowiutkiego pendrive''a działającego na Linuksie. Tylko że pozbawionego antywira, a szyfrowanie możesz sobie "dołożyć" osobno.
A wystarczyło by wyposażyć urządzenie w blokadę zapisu. Jak jeszcze niedawno było.
Tylko wtedy użytkownicy na poziomie "dzieci neostrady" klęli by w żywy kamień, że pendrdive do niczego, że trzeba kombinować, że nie chce działać itp... Podobne argumenty odstraszają użytkowników od Linuksa. Po co kombinować, jak jest dobrze. A że wirusy czy inny syf? Wszyscy to mają i żyją. I tym sposobem producenci rezygnują z produkowania bezpiecznych pendrivów, bezpiecznych systemów operacyjnych itp. Każde zabezpieczenie, to potencjalny problem dla użytkownika, a użytkownicy nie lubią problemów. Hasło? Po co? Tylko opóźnia moment kliknięcia w ulubioną gierkę. I jeszcze można je zapomnieć. Dlatego wiodący producent oprogramowania, domyślnie w swoim systemie, zamiast okna logowania daje planszę z napisem "Witamy". Dlatego wiodący producenci pendrivów nie stosują blokad zapisu. Ale biznes się kręci, bo dla użytkowników najważniejsze jest, aby wszystko było "user friendly". A co potem, gdy będzie problem? Będziemy się martwić potem...
Finalne wydanie znakomitego klienta poczty elektronicznej stworzonego przez autorów przeglądarki...
Kup Teraz: 369,9 zł
Ilość przedmiotów: 3
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2008-11-22 23:11:42
Lokalizacja: Bieruń