PC World
czwartek 8 stycznia 2009

Aktualności: Internet

Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum Odsłuchaj materiał RSS Wykop to! Delicje rozmiar czcionki A A A

Steve Jobs: wytwórnie są zbyt chciwe!

Daniel Cieślak
21 września 2005 10:05

Szef koncernu Apple Computer, Steve Jobs, podczas konferencji prasowej w Paryżu ostro skrytykował władze największych światowych wytwórni fonograficznych za chciwość. Jobs ostrzegł, że planowana przez nie podwyżka cen utworów sprzedawanych w internetowym sklepie muzycznym iTunes sprawi, że użytkownicy przestaną kupować muzykę i znów zaczną ją pobierać nielegalnie - a na tym stracą wszyscy.

Szef Apple skomentował w ten sposób zapowiedzi koncernów muzycznych, które przed rozpoczęciem negocjacji w sprawie nowych umów licencyjnych z iTunes zapowiadają, że niezbędne będzie ustalenie nowej ceny za pliki, sprzedawane w e-sklepie (w tej chwili za pobranie jednej piosenki zapłacić trzeba 0,99 USD).

"Jeśli rzeczywiście chcą podnieść ceny, to oznacza, że robią się chciwi. Jeśli ceny pójdą w górę, to użytkownicy wrócą do pirackich serwisów i wszyscy na tym stracimy" - tłumaczył podczas spotkania z dziennikarzami Steve Jobs.

Zarzuty szefa Apple dotyczą przede wszystkim czterech wytwórni fonograficznych, które sprzedają na całym świecie ponad 75% wszystkich płyt z muzyką - Universal Music, Sony BMG Music, EMI Group oraz Warner Music.

Przedstawiciele koncernów muzycznych bronią się, tłumacząc, iż do podniesienia cen mogą zmusić ich wciąż malejące dochody - "Apple ma dwa podstawowe źródła dochodów - sprzedaż muzyki i sprzedaż sprzętu. My mamy tylko jedno" - tłumaczy w rozmowie z dziennikarzem agencji Routers Andrew Lack, szef Sony BMG Music.

Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

max

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.144.110.188
  • 21-09-2005, 10:41

Andrew Lack (of Knowledge) ma racje - oni maja tylko jedno zrodlo dochodu. Ale w przeciwienstwie do Apple (i innych koncernow technologicznych) i koszty wlasne sa minimalne. Cala robote "intelektualna" wykonuje za nich artysta, ktory i tak g***o ma z tego co wytworzy. Cenzura wlasna.

stud69

  • ocena: brak oceny
  • IP: 62.194.20.26
  • 21-09-2005, 11:00

Andrew Lack (of Frugality)... zgadzam sie z maxem.

INC

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.31.33.3
  • 21-09-2005, 11:04

Max dobrze to ująłeś, a do tego jeszcze owe wytwórnie nakazują artystą (niezbyt dobrze uświadominym pod względem kosztów) aby błagającymi głosami odwoływali się do swoich fanów "nie okradajcie nas" :) Niestety muszą się zastanowić nad jednym - mogą stracić wszystko. Wbrew pozorom piractwo to pół biedy, jak zrozumieją że ceny sa za wysoki to obniża a wiekszość ludzi przerzuci się na legalną muzykę (bo większość chce być uczciwa). Niestety jeśli ludzie się uprą i przestaną w ogóle kupować, ich często mierne produkcje, to trudno będzie ich nakłonić do ponownego powrotu i odnowienia przyzwyczajeń:) Niech pamiętają, że pozyskanie klienta kosztuje znacznie więcej niż utrzymanie przy sobie starego.Tylko kto tak naprawdę na tym straci:)) A propos tych wytwórni to czy nie dało by się im wytoczyć procesu antymonopolowego, przecież to międzynarodowy kartel, bo każdy wydawca na daną produkcję ma monopol!

trollu

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.16.85.130
  • 21-09-2005, 11:24

Zgadzam się z przedmówcami. Ja już bojkotuję muzykę koncernową. Nie kupuję płyt z muzyką, czasami może posłucham w radio ale mam wrażenie że non stop tego samego dudnienia słucham więc hmm... Co do muzyki to moi znajomi bardzo fajnie grają, mają kapelkę i jak mam ochotę posłuchac brząkania to pójdę na próbę i nie zawiodę się no i nikt mi nie będzie kazał płacić za słuchanie muzyki.
Mam też jedno zastrzeżenie co do muzyki koncernowej. Czy szefowie BMG i SONY i innych wytwórni przewidują dla swoich słuchaczy odszkodowania za zniszczony gust muzyczny? Wydaje mi się, że powinno się im wytoczyć parę procesów ;-)

znik

  • ocena: brak oceny
  • IP: 212.182.104.10
  • 21-09-2005, 12:14

Źródłem wszelkich patologii jest chore prawo autorskie. To jest chore, że dopiero po 70 latach od śmierci twórcy, prawa autorskie do utworu wygasają. A jak okres 70 lat będzie upływał, to znowu się zrobi lobbing i "przedłużkę" z 70 na 150 lat. To jest chore. Nie taki był cel ochrony patentowej i praw autorskich. Problem jest z Europą, bo jak USA coś przedłuża, to europa jak te pieski idzie po ich śladzie.

dott

  • ocena: brak oceny
  • IP: 85.128.117.196
  • 21-09-2005, 12:26

Więc najwyższy czas aby artyści wypięli się na tych pasożytów i uderzyli ze swoimi produkcjami bezpośrednio do sklepów w rodzaju iTunes omijając zbędnych pośredników. Wg mnie taka jest przyszłość przemysłu muzycznego (a właściwie jego koniec) Zresztą już teraz w sieci jest cała masa muzyki dostępnej bezpłatnie na licencji Creative Commons, często to produkcje na najwyższym poziomie technicznym, a wartościami artystycznymi bijące na głowę pseudopopową papkę serwowaną przez tych gigantów. Wystarczy zajrzeć na www.archive.org do działu Netlabels.

ZZZ

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.17.21.170
  • 21-09-2005, 18:54

tak tak zgadzam się. Tylko dobrze by było by Steve Jobs spojrzał na swoją firme, swoje podwórko i jak robi klientów w bambuku
-ceny odwarzaczy ipodów, a także komputerów po strasznie zawyżonych cenach, o możliwościach w porównaniu z konkurencją lepiej nawet nie wspominać. Natomiast warto wspomnieć o wyjątkowo perfidnej polityce patentowej Apple - patentatować wszystko co się tylko da i nawet to co inni już produkują. Grunt to dużo krzyczeć na innych a siebie wybielać przy okazji.

Bromba

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.29.231.62
  • 11-10-2005, 12:18

do ZZZ, ceny komputerów Apple nie zawyżone, to jest kwestia architektury, wydajności, jakości stabilności etc. przedewszystkim produkcja procesorów z serii G4 i G5 (a począwszy od Motoroli 68xxx i jej następców) jest dużo mniej opłacalna niż procesorów które robi Intel czy AMD, gdyż sprzedaje się ich duuuużo mniej... ale za to porównanie wydajności Apple i jakiego nawet znakomitego składaka przy podobnych parametrach zawsze wypadało na korzyść Apple :-) oraz za taką samą cenę nie kupisz składaka tak samo dobrego i wydajnego jak Apple. Nawet MacMini bije na głowę składaki w podobnej cenie... dlaczego ? m.in. dlatego że G4 i G5 procesorami 64bitowymi (no G4 nie od samego początku)

AUKCJE

..:: BLAUPUNKT TRAVEL PILOT 300 ::..

Cena: 200 zł
Ilość przedmiotów: 1
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2009-01-11 13:22:01
Lokalizacja: Sierpc





IDG
© copyright 1999-2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88