Ciemny pokój, kilka stołów, na każdym trzy monitory i dwie klawiatury. Wszędzie wpatrzeni w przewijające się literki, oświetleni wyłącznie poświatą padającą z ekranów, młodzi ludzie. Każdy z nich to haker działający dla Internet Security Systems: jeden jest specem, który potrafi napisać exploita wykorzystującego właściwości sterowników USB, inny na życzenie przewraca program antywirusowy. W ich obecności niektórzy boją się uruchamiać laptopy z wbudowanymi kartami Wi-Fi. Oto X-Force!
Ludzie z X-Force niemal pasują do przedstawionego powyżej wizerunku. Niemal. Te ciemne pokoje, masa monitorów i klawiatur to przesada. Owszem, są specjalistami, mają po kilka języków programowania w małym palcu, ale kiedy pytam ich o przesiadywanie w nocy, tylko się uśmiechają: przecież każdy wie, że czasem człowiek się wkręci i zostanie do wieczora. Starają się jednak pracować normalnie, bez przemęczania, do szesnastej - wiadomo, że jak się nie ma wolnego wieczoru na myślenie, to efektywność bardzo spada.

Siedziba CNN w AtlancieA wizerunek wykreowany przez media? Czy noszą się na czarno i mówią dziwnym slangiem o DMA, semaforach, uchwytach i garbage collectorach, patrząc nieprzytomnie, kiedy zadaje im się pytanie w ludzkim języku? Znowu uśmiech, tym razem znaczący. Prawda, przecież przystanąłem przy nich na chwilę, miałem okazję posłuchać i popatrzeć. Wyglądają normalnie, mówią też raczej po ludzku. Głupie pytanie zadałem.
Zacznijmy jednak opowieść od początku.
Atlanta - kwatera główna ISS
Atlanta, miasto pachnące świeżym betonem, pieczonymi kurczakami i spalinami. Miasto, w którym na każdym drzewie harcują szare wiewiórki - równie popularne, jak w Polsce wrony i gawrony. Miasto, gdzie niebo kłują olbrzymie wieżowce, gdzie mieści się siedziba CNN, największe akwarium na świecie i - pozostałość po igrzyskach - Park Olimpijski.


Centrala ISS od zaplecza, czyli od parkinguAtlanta to również główna siedziba Internet Security Systems, firmy zajmującej się zabezpieczaniem branży IT w najszerszym możliwym znaczeniu słowa "zabezpieczanie". Tutaj jednak ISS się nie kończy - firma ma centra taktyczne w pięciu krajach świata, a dane zbiera z 72 państw.
Każdego dnia gromadzone są i analizowane informacje dotyczące ponad dwóch miliardów podejrzanych zachowań: od skanowań mogących poprzedzać ataki (41 procent wszystkich danych), przez dane na temat wirusów (24 procent) uderzających w stare i nowe dziury, aż do wyników aktywności backdoorów i problemów wynikających z awarii sprzętu sieciowego (ułamki procent).
X-Force - piąte piętro, pierwsze drzwi w prawo
Zagęszczenie komputerów odpowiadających za rozsyłanie spamu w zależności od kraju. Choć na liście dominują Chiny, najwięcej spamu rozsyła USA. Dziwi wysoka pozycja Austrii...X-Force to dział ISS grupujący ludzi poszukujących dziury w całym: są wśród nich programiści, są administratorzy, są spece od zabezpieczeń. Każdy ma swoją rolę i umiłowaną działkę, jednak w razie potrzeby jednoczą siły. Ich celem jest obejrzenie absolutnie wszystkiego, co pojawiło, pojawia lub może pojawić się na rynku. Analizują więc kody programów (open- i closed source), z uwagą śledzą dokumenty RFC, przypatrują się wynikom prac IETF i konsorcjom opracowującym standardy. Na bieżąco śledzą też grupy dyskusyjne poświęcone bezpieczeństwu i publikowane przez producentów informacje dotyczące odkrytych właśnie błędów w aplikacjach. Współpracują z największymi.
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
bla
Dobry
A,
ZDZ
i
@sedrus:
to
Fajne
komentarz
Co
@toms:
Sam
Wersja Release Candidate kolejnej odsłony popularnego klienta FTP. Możliwości programu obejmują...