PC World
piątek 9 stycznia 2009

Aktualności: Biznes

Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum Odsłuchaj materiał RSS Wykop to! Delicje rozmiar czcionki A A A

Działania RIAA nie przynoszą efektów...

Daniel Cieślak
4 stycznia 2006 08:35

W ciągu minionego roku sprzedaż płyt CD Audio spadła w USA o blisko 8% (w porównaniu z rokiem 2004) - wynika z raportu opublikowanego przez Nielsen Soundscan. Zdaniem wielu obserwatorów rynku, statystyki te dowodzą, że błędem jest sugerowanie, iż za spadek sprzedaży muzyki odpowiedzialne są wyłącznie sieci P2P.

Spadek sprzedaży płyt CD o 8% (a wedle niektórych rachunków - nawet o 10) to dla przemysłu muzycznego prawdziwa katastrofa - największa od 2002 r. (w którym sprzedano o 10,7% mniej płyt niż w 2001 r.). Wiadomość ta jest o tyle zaskakująca, iż statystyki za rok 2004 było zdecydowanie lepsze - sprzedaż płyt zwiększyła się w stosunku do 2003 r. o 3,8%. Koncerny fonograficzne oczekiwały, że ten trend się utrzyma - spotkała je jednak bardzo nieprzyjemna niespodzianka.

Zdaniem wielu analityków, słabe wyniki przemysłu muzycznego za ubiegły rok dowodzą, iż błędem jest obwinianie za spadek sprzedaży płyt jedynie sieci P2P - tak, jak robi to m.in. reprezentująca amerykański przemysł fonograficzny organizacja RIAA. W ciągu ubiegłego roku RIAA skierowała do amerykańskich sądów rekordową liczbę pozwów przeciwko użytkownikom P2P, podejrzewanym o nielegalne dystrybuowanie muzyki. Co więcej, organizacji udało się wygrać prawną batalię z serwisem P2P Grokster i doprowadzić do jego zamknięcia. A mimo to sprzedaż płyt znów wyraźnie spadła. Wydaje się więc, że sądowa ofensywa przemysłu muzycznego nie przynosi większych rezultatów.

Dobrą wiadomością dla przemysłu muzycznego jest to, że gwałtownie rosną ich przychody z internetowej dystrybucji muzyki. W ubiegłym roku tylko w USA na zakupy w internetowych sklepach muzycznych wydano 264 mln USD - rok wcześniej było to "zaledwie" 101 mln USD.

Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Houston

  • ocena: brak oceny
  • IP: 82.146.225.125
  • 04-01-2006, 10:43

Nic dziwnego zamiast ist na masowke za 1 $ orginaly to chca za 1-a plyte 10$ no ale cala "armie obibokow i darmozjadow trzeba utrzymac a za to musi zaplacic klient i to jeszcze z DRM produkcji made in Sony "Zgroza"

eon

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.240.140.190
  • 04-01-2006, 11:02

RIAA, SONY i inni zlodzieje....GAME OVER !

dv1000

  • ocena: brak oceny
  • IP: 193.43.242.8
  • 04-01-2006, 11:35

Ta batalia przegrana była od samego początku, prawie każde dziecko bowiem wie, że aby ściągać pirackie mp3 nie trzeba mieć żadnego programu p2p ... wystarczy google.

Przemysł muzyczny ma klucze do rozwiązania tego problemu. Wystarczy, że wytwórnie stworzą własne hurtownie online, podpiszą setki umów z serwisami muzycznymi na dystrybucję muzyki online i pozwolą rynkowi działać. Będą mieli pełną kontrolę nad handlem i pełną kontrolę nad tym na czym im tak zależy - kasą.

Podobna sytuacja była kiedyś z dzwonkami, przecież można bez trudu z peceta dodawać co tylko się chce do komórki, bo wszystko jest w sieci, ale większość osób wybiera proste, legalne i łatwiejsze zamawianie dzwonków za kasę. W tym kierunku trzeba iść też z muzyką, zaoferować format jakości mp3 za np: 2 utwór, cała płyta 9 zł, o jakości cd utwór 4 i płyta 25 zł. I koniecznie bardzo mocno rozpowszechnić, sytuacja, gdzie jest jest 1-3 sklepy i nie ma praktycznie konkurencji jest nie do pomyślenia, właściwie każdy serwis jeśli chce na tym zarabiać powinien sprzedawać legalną muzykę on line. Z czasem tak "osaczony" użytkownik przekona się do takich zakupów (tak jak przekonał się do zakupu dzwonków).

Obecnie sytuacja wygląda tak, że jeśli ktoś chce otworzyć sklep online musi mieć na same licencje z milion złotych. Efekt, nawet Interii z ich melo.pl nie stać na wpłacenie tak ogromnej kwoty. W USA za to popełniono ogromny błąd i mają monopol iTunes.

Jeśli jakaś decyzyjna osoba reprezentująca przemysł muzyczny ma jakieś pytania odnośnie proponowanych przeze mnie rozwiązań - służę pomocą.

Przemek

  • ocena: 5
  • IP: 81.186.232.18
  • 04-01-2006, 12:03

Ostatnio przeczytałem książkę "wolna kultura" (można pobranić za darmo z sieci-legalnie!) i zawsze jak słysze o RIAA włoś na głowie się jerzy:
-dochody z ugód RIAA dają 5-6 razy wiecej kasy niż wynoszą zyski firm fonograficznych
-prezes RIAA ma pensje na poziomie 1mln $ rocznie
-jeśli w USA RIAA oskarży kogoś, a ten nie pójdzie na ugode za adwokata płaci sam i nawet jeśli wygra proces to mu nie zwróca kwoty adwokata (250-350 tys $ w takich sprawach). Więc wszyscy ida na ugode (jak ich oskarżą o milionowe straty), płacą po kilka/kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy $ i RIAA ma dochody
RIAA i jej działania porówniuje się do MAFII.
A kto jest bardziej zainteresowany jak ta MAFIJNA firma działa w USA polecam książkę (legalnie ściaganą z sieci)np ze strony: www.futrega.org/wk/ , napisaną przez nie jakiegoś tam "dziennikarza" tylko przez profesora prawa. Miłej lektury :) ...

eastwood

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.175.180.133
  • 04-01-2006, 14:36

Mam pewne uwagi co do wypowiedzi dv1000. Żeby hurtownie online naprawdę zadziałały, musi nastąpić zmiana myślenia zarówno prowadzących je ludzi, jak i tych z przemysłu muzycznego. Przykładowo: wspomniany przez ciebie melo.pl wymaga windowsa, IE i WMP. Pomijam, że w ten sposób olewa się wciąż małe, ale powiększające się grono ludzi używających innych systemów, ale kto odtwarza muzykę na WMP? Nie wiem też, w jakim formacie udostępnione tam pliki, bo takowej informacji tam nie znalazłem, ale z powyższego wnoszę, że w wma. Zresztą mp3 też nie ma przyszłości, bo 1. objęte jest patentami 2. zwyczajnie się starzeje. Trzeba by więc upowszechnić coś innego (może ogg?). Ostatnia kwestia: jak na razie oferta takich sklepów (choćby powyższego) obejmuje głównie wykonawców z wielkich stacji tv, a czegoś innego ze świecą szukać. Choć kwestię załatwiałoby powstanie serwisów tematycznych.

switas

  • ocena: 4
  • IP: 213.173.230.70
  • 04-01-2006, 15:17

Mysle ze grono fachowcow poslugujacych sie systemami nie windosowymi nie ma problemu z konwersja plikow miedzy formatami. Bo jesli mozna to zrobic za pomoca klikania w windzie, to ... wiec to zadne argument
Jak by sie ktos czepail, to JetAudio ma takie funkcje z marszu (i wiele innych)

"Nie wiem też, w jakim formacie udostępnione tam pliki, bo takowej informacji tam nie znalazłem, ale z powyższego wnoszę, że w wma. Zresztą mp3 też nie ma przyszłości, bo 1. objęte jest patentami 2. zwyczajnie się starzeje. Trzeba by więc upowszechnić coś innego (może ogg?)."

nick/imię

  • ocena: brak oceny
  • IP: 193.219.28.144
  • 04-01-2006, 15:53

@swistas
Nie ma problemu z konwersją plików na jakiś bardziej powszechny format. Problem polega na tym, że nie ma możliwości kupienia/ściągnięcia/odsłuchania muzyki na polskich serwisach. Prawdopodobnie dzięki technologii DRM, której działanie ma też drugie dno - służy walce z konkurencyjnymi systemami, bo działa tylko w systemach jednej firmy. Ja np. jestem w stanie przeznaczyć miesięcznie 10-15 na zakup mp3, ale dzięki takim ograniczeniom (win, wpm, ie, drm) nie kupuję bo nie mogę.

AUKCJE

JAK NOWA NAVI SONY NV-U73T PL Trójmiasto-Żukowo

Kup Teraz: 799 zł
Ilość przedmiotów: 1
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2009-01-15 21:43:07
Lokalizacja: Trójmiasto i Żukowo





IDG
© copyright 1999-2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88