Jeśli korzystamy w Internet Explorerze z serwera proxy (co bardzo często zdarza się w sieciach firmowych), może się okazać, że jego chwilowa awaria zamyka nam dostęp do sieci na pół godziny lub więcej. Co wtedy robić?
Problem polega na tym, że po chwilowej awarii Internet Explorer dopisuje serwer proxy do listy serwerów niedziałających. Jednocześnie przeglądarka ciągle kontynuuje próby nawiązania połączenia z jego pomocą.
Kłopotu nie da się zażegnać raz na zawsze, można natomiast znacząco skrócić czas, po jakim Internet Explorer przywraca proxy z listy serwerów niedziałających. Aby to zrobić, należy uruchomić Edytor rejestru (Start -> Uruchom... -> regedit.exe), przejść do klucza
HKCU\Software\Microsoft\Windows\CurrentVersion\Internet Settings, stworzyć tam wartość DWORD o nazwie BadProxyExpiresTime i przypisać jej liczbę 30.
30 oznacza, że serwer zostanie przywrócony po 30 sekundach, 1 - że po jednej (nie polecamy schodzenia poniżej 30 sekund!), 0, że nigdy.
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...
Wersja Release Candidate kolejnej odsłony popularnego klienta FTP. Możliwości programu obejmują...