Google pracuje nad własnym Linuksem
Andrzej Kwaśniewski
2 lutego 2006 10:42
Firma Google oficjalnie potwierdziła rozpoczęcie prac nad... własną dystrybucją Linuksa. Co ciekawe, ma ona być oparta na projekcie Ubuntu (który z kolei oparty jest na Debianie). Znana jest już nazwa robocza nowej dystrybucji, w sposób oczywisty kojarząca się z nazwą firmy - Goobuntu.
Na razie niewiele wiadomo o projekcie - firma nie udziela na ten temat żadnych informacji. Nie wiadomo, jakie będą elementy składowe dystrybucji, ani do jakich zastosowań będzie ona przeznaczona.
Część specjalistów z branży IT spekulują, iż może to być alternatywa dla systemu Windows Microsoftu. Z drugiej jednak strony pojawiają się opinie, iż może to być po prostu... wymysł znudzonych programistów firmy Google, którzy postanowili trochę się rozerwać, tworząc wolnodostępną wersję Linuksa.
Faktem jednak jest, że firma coraz śmielej wchodzi również na rynek oprogramowania, możliwe zatem, że autorska dystrybucja jest naturalną konsekwencją jej strategii. Dobrze wybrano również bazę, na której będzie tworzony nowy produkt. Południowoafrykańska dystrybucja Ubuntu zdobywa coraz większą popularność wśród użytkowników komputerów domowych, o czym można się przekonać chociażby śledząc jej "notowania" w serwisie DistroWatch. Oparta jest na sprawdzonym, przez wielu uznawanym za najlepszą, najbardziej dopracowaną i stabilną dystrybucję, Debianie.
Mimo wszystko, stworzenie nowej wersji systemu to nie to samo, co napisanie kilku programów czy apletów dla Windowsa. Dlatego też raczej nic nie wskazuje na to, by Goobuntu - czymkolwiek będzie - szybko ujrzało światło dziennie.
Komentarze
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.23.244.138
- 02-02-2006, 11:27
wiadomość co najwyżej dziwna i mało wiarygodna przecież proszę przeczytać to: http://www.osnews.com/story.php?news_id=13533
- ocena:
5
- IP: 81.15.216.38
- 02-02-2006, 11:36
hm, kilka dni temu o tym projekcie pisał Financial Times - wiec chyba jednak coś jest na rzeczy...
- ocena:
brak oceny
- IP: 149.156.9.242
- 02-02-2006, 13:15
Teoretycznie najlepszy moment, niedługo ma się pojawić niby doskonały system w którym nie będzie wielu zapowiadanych nowości za to może on powodować konieczność wymiany sprzętu z powodu ochronny praw autorskich lub słabej wydajności. Nie jest nawet istotne czy tak będzie ostatecznie. Taką sieć niesie wieść ;). Sądzę że teraz walka biznesowa przeniesie sie do sieci a darmowy system będzie jak telefon za 1 zł. Istotne by klient wybrał DANY system z pakietem reklam i usług. I dopiero reklama i usługi przyniosą krocie. Innej przyszłości raczej nie ma i nie jest to żadne odkrycie. Oczywiście to kwestia pewnie jeszcze min. 5 lat ale tak może się stać, co nie znaczy że musi. "Świat" nie raz już robił takie zwroty że się to w głowie nie mieści.
- ocena:
brak oceny
- IP: 195.205.209.4
- 02-02-2006, 14:13
Ten news był juz na dobreprogramy.com i powiem tak tam sa lepsze newsy wiecej info i aktualizacja na bierzaco
- ocena:
brak oceny
- IP: 217.153.136.198
- 02-02-2006, 16:53
w serwisie www.chip.pl pisza co innego: cytując rzecznika Google'a, który stwierdził, że obecnie firma nie ma w planach stworzenia własnego systemu operacyjnego.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.21.12.27
- 02-02-2006, 19:29
Wolno przyjmuje nowości... Ale Ubuntu jest interesujący, ze względu na Debiana... Jednak istnieje inna - sprawdzona i działająca dystrybucja Linxa, która umożliwia nawet normalną pracę z projektem Debiana - Knoppix... I na razie zostane przy Knoppixie... Poza tym Slackware... Jak dla mnie to dość... To działa... Już to sprawdziłem... Jak kiedyś będzie trzeba to się przeniosę a póki co... :-))
- ocena:
brak oceny
- IP: 84.217.120.81
- 02-02-2006, 19:29
Google to dziady. Tyle, za przeproszeniem, pieprza o tym Linuksie, ach i och i juz, juz maja robic swoja wersje... Ale jezeli chodzi o google earth, to zrobili go na Windowsa, na Maca, ale na Linuksa jakos nie moga. Oni sa po prostu BEZNADZIEJNI.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.8.67.82
- 02-02-2006, 20:27
Mam cichą nadzieję, że stworzą ten system i uważam że jeśli tak, to będzie to najbezpieczniejszy system na świecie! Dlaczego? Bo korzystam z wyszukiwarki google średnio 2 razy dziennie od kilku lat i jeszcze ANI RAZU nie miałem komunikatu o jakmkolwiek błędzie tej przeglądarki. Zawsze miałem wyniki wyszukiwania, ZAWSZE, (chyba że to mi net wysiadł). A przecież to bardzo złożony mechanizm i wiele połączonych serwerów współpracujących jednocześnie by wygenerować jedną odpowiedź. Pytanie tylko, czy rzeczywiście tworzenie systemu jest opłacalne? Sądzę jednak że tu może chodzić o głęboką integrację takiego systemu z usługami google. Cóż, najwyżej to google będzie miało rozprawy antymonopolowe ;)
- ocena:
3
- IP: 83.16.123.90
- 02-02-2006, 23:33
Zdecydowaliby się, bo na chipie google dementuje te "plotki". A to i tak tylko google.
- ocena:
brak oceny
- IP: 145.237.253.14
- 03-02-2006, 13:35
Zastanawiam się jak drugiego lutego można jeszcze dywagować, skoro pierwszego lutego Google oficjalnie zdementowało tą plotkę. Używają Ubuntu, owszem, ale tylko wewnątrz firmy.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.17.33.62
- 04-02-2006, 14:30
A niech robią... jesli bedzie dobra to cool, jeśli zła to ich strata. Przynajmniej zmusi to innych producentów do dbania o coraz lepszą jakość własnych produktów. Konkurencja zawsze daje korzyści klientom.