PC World
czwartek 8 stycznia 2009

Aktualności: Internet

Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum Odsłuchaj materiał RSS Wykop to! Delicje rozmiar czcionki A A A

Słuchasz "empetrójek"? Będziesz namierzany

Newsroom IDG.pl/LK
10 lutego 2006 10:26

Naukowcy z niemieckiego Fraunhofer Integrated Publication and Information Systems Institute, IPSI, gdzie powstał popularny format kompresji audio - MP3, opracowali system śledzenia nielegalnych kopii plików dźwiękowych dystrybuowanych w sieciach P2P.

Technologia wykorzystuje system cyfrowych "znaków wodnych", także autorstwa naukowców Instytutu, którymi oznaczane są legalne pliki multimedialne, dostępne w Internecie. Znakowanie odbywa się za pomocą niedostrzegalnych dla ludzkich zmysłów zmian w strukturze pliku (krótki fragment utworu o innym natężeniu dźwięku bądź zmodyfikowany obraz w filmie). Ponadto, stworzona przez naukowców Instytutu technologia zawiera mechanizm, który tworzy swego rodzaju połączenie pomiędzy dostawcą treści a kupującym, które zawiera unikalne informacje o danym użytkowniku (Michael Kip, rzecznik Instytutu, używa porównania do "odcisku palca").

Technologia śledząca zachowuje się jak prawdziwy użytkownik sieci P2P, wykrywając oznaczone wspomnianymi znakami wodnymi pliki, pobierając je i dodatkowo oznaczając. Następnie dane te są analizowane, po czym wyszukiwane są w sieci oznakowane cyfrowym znakiem wodnym wersje pliku. Zdaniem twórców, system ten może być z powodzeniem wykorzystywany przez dostawców multimediów w Internecie - po instalacji na serwerze firmowym może automatycznie monitorować sieci bezpośredniej wymiany plików w poszukiwaniu ich nielegalnych kopii.

M. Kip mówi: "Jeśli kupujesz album muzyczny w Internecie, nagrywasz piosenki na płytę CD i dajesz ją znajomemu, ten zaś umieszcza nagrania w sieci wymiany plików, nasz system powiąże pliki z twoją osobą. Takie rozwiązanie może w oczywisty sposób przyczynić się do ograniczenia muzycznego piractwa". Przedstawiciel IPSI zapytany, czy technologia kompresji, MP3 nie jest przynajmniej częściowo winna internetowemu piractwu, odpowiedział: "Tak i nie - można np. używać noża, aby pokroić chleb lub kogoś zabić. To narzędzie [podobnie jak MP3 - red.]... którego nie można użyć niewłaściwie".

Prezentacja technologii nastąpi podczas zbliżających się targów komputerowych CeBIT 2006 w Hanowerze.

Więcej informacji: Fraunhofer Institute.

Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

klaus

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.16.86.138
  • 10-02-2006, 10:53

"Jeśli kupujesz album muzyczny w Internecie, nagrywasz piosenki na płytę CD i dajesz znajomemu, ten zaś umieszcza nagrania w sieci wymiany plików, nasz system powiąże pliki z twoją osobą"

Ale głupota. "Znajomy" narusza prawo a system mnie ściga? Mimo że ja dając plik koledze działałem legalnie. Ale jaja. Oby zaczęli na tej podstawie pozywać w Polsce. Troche dostaną po kieszeni po przegranych procesach.

Fesly

  • ocena: 4
  • IP: 81.190.140.4
  • 10-02-2006, 11:21

O ile się orientuję pożyczanie oprogramowania, tudzież muzyki jest już naruszeniem praw autorskich.

krzysztof

  • ocena: brak oceny
  • IP: 81.186.232.18
  • 10-02-2006, 11:25

"Jeśli kupujesz album muzyczny w Internecie..."-I WG MNIE TO JEST SŁABA STRONA TEGO "ZABEZPIECZENIA".W sieciach"nielegalnych"są prawie wsztystkie pliki muzyczne, więc po co kupować i udostepniać? a poza tym wszelkie zabezpieczenia da sie obejść...na pewno znajdzie sią paru amatorów programowania którzy napiszą program usuwajacy te"znaczniki"...I po co tyle szumu? I po co oni się tak przepracowuja wymyślając nowe"zabezpieczenia"? (chyba chcą kolejna podwyżke dostać w pracy....)...

Artas

  • ocena: 1
  • IP: 80.55.182.122
  • 10-02-2006, 11:32

Totalny bezsens. Niedługo po wypuszczeniu tego znajdą się ludzie, którzy to złamią wiec, po co sie wysilać? A poza tym wielu jest ludzi na świecie. Złapią wszystkich? Chyba naprawdę chcą dostać podwyżkę, bo to nie ma najmniejszego sensu. Im bardziej pracują nad różnymi zabezpieczeniami tym ludzie gorliwiej pracują by to złamać.

kangur

  • ocena: brak oceny
  • IP: 81.219.8.254
  • 10-02-2006, 11:32

Na szczęście jest Ogg Vorbis - mp3 to przeżytek.

WWacław

  • ocena: brak oceny
  • IP: 82.139.177.164
  • 10-02-2006, 11:57

ale ktos pojdzie siedziec :(

el_matador

  • ocena: brak oceny
  • IP: 157.158.0.30
  • 10-02-2006, 12:00

dziwne to w ogóle... jak sobie sam zrobie mp3 z plyty CD to nie bedzie znacznikow... jakieś durne wynalazki.

kostek

  • ocena: brak oceny
  • IP: 62.89.121.81
  • 10-02-2006, 12:06

Pytania: Czy jeżeli skopiuję płytę z muzyką i dam komuś za darmo w prezencie jestem piratem? Czy ludzie rozdający za darmo jedzenie uprawiają piractwo? Czy Biblioteki wypożyczające książki działają nielegalnie? A co z kserokopiarkami? Czy MediaMarkt sprzedający magnetowidy i odtwarzacze MP3 działa na pograniczu prawa? Czy św. Mikołaj rozdający prezenty jest przestępcą?

maclav13

  • ocena: brak oceny
  • IP: 81.168.132.77
  • 10-02-2006, 12:47

Nieeee to nie zadziała. Ktoś, kto kupuje oryginalne mp3, ich nie udostępnia. a odsetek takich, co kupują i piratują jest niski. Poza tym, mając świadomość istnienia takich znaków, można tak zmodyfikować utwór, żeby były one nie do odczytania (ze znakami wodnymi w plikach graficznych da się tak zrobić, sprawdzałem).

dave daveowski

  • ocena: brak oceny
  • IP: 62.181.185.210
  • 10-02-2006, 13:00

no to ja też dodam swoje 3 grosze :P

Po pierwsze - hash - suma kontrolna MD5 i ulepszona SHA - jeżeli ktokolwiek cokolwiek zmieni w pliku suma sie nie bedzie zgadzać

Po drugie - black lists w p2p skutecznie odfiltrowują "niebezpieczne dla ściągaczy" pliki

Wszystko w temacie

matuesz

  • ocena: brak oceny
  • IP: 87.207.195.183
  • 10-02-2006, 13:22

Najprostszy sposób ominięcia tego to dekompresja i ponowna kompresja utworu do mp3 lub jakiegoś innego lepszego formatu (oczywiście do tej operacji należy użyć oprogramowania które nie dodaje żadnych znaków wodnych).

harry666t

  • ocena: brak oceny
  • IP: 217.116.100.251
  • 10-02-2006, 15:38

kangur dobrze gada! Mateusz i dave też mają rację. poza tym... nikła jest szansa że to właśnie MNIE ktoś złapie na słuchaniu nielegalnych mp3, bo takowych nie ściągam... a gdy tylko zagrożenie zrobi się realne --> wszystkie mptrójki do OGG i na zaszyfrowany dysk twardy --> klucz na dyskietce, dyskietka w skarpetę i do szuflady.

imho najbanalniejszym sposobem by nie tracić na piratowaniu utworów jest obniżenie ich ceny tak, aby na nich zarabiać, a nie się bogacić. W połączeniu z nikłym [ale zawsze jakimś] ryzykiem bycia przyłapanym na nielegalnej muzie, wydaje mi się, że większość użytkowników byłaby skłonna zapłacić ludzkie pieniądze za muzykę.

AUKCJE

GARMIN NUVI 360

Kup Teraz: 319 zł
Ilość przedmiotów: 1
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2009-01-11 22:25:39
Lokalizacja: WYSYŁKA CAŁY KRAJ





IDG
© copyright 1999-2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88