Gates wideopiratem?
Daniel Cieślak
23 czerwca 2006 13:24
Bill Gates, Naczelny Architekt Oprogramowania Microsoftu, przyznał w wywiadzie udzielonym dziennikarzom gazety Wall Street Journal, że zdarza mu się oglądać wideoklipy nielegalnie opublikowane przez internautów w serwisie YouTube.com.
W czasie rozmowy z dziennikarzem Gates zapytany został, czy ogląda dostępne w YouTube.com filmy - chodziło o nagrania z wykładów z fizyki oraz fragmenty meczów koszykarskiej drużyny Harlem Globetrotters. Naczelny Architekt Microsoftu przyznał, że czasami mu się to zdarza...
Wtedy padło pytanie - "Ale to przecież skradzione materiały?". "Skradzione to mocne słowo. To po prostu materiały chronione prawem autorskim, których właścicielowi nie zapłacono [za opublikowanie w YouTube.com - red.]" - odpowiedział Bill Gates.
Warto przypomnieć, iż materiałami publikowanymi w serwisach takich jak YouTube.com zainteresowała się ostatnio organizacja RIAA - stowarzyszenie rozpoczęło rozsyłanie komunikatów do osób, które w swoich wideoklipach, publikowanych w serwisach filmowych, umieszczają fragmenty popularnych piosenek. Organizacja domaga się od nich natychmiastowego usunięcia takich filmów. Prawnicy RIAA uznali, że wykorzystywanie piosenki do amatorskiego wideoklipu opublikowanego w Internecie bez odpowiedniej zgody jest bezprawne i... przyczynia się do poniesienia przez wydawcę strat (pisaliśmy o tym w tekście "Serwisy wideo - następny cel RIAA?").
Pełny tekst wywiadu z Billem Gatesem można znaleźć na stronie Wall Street Journal (wymagana jest rejestracja).
Komentarze
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.18.186.190
- 23-06-2006, 13:53
a inni ludzie korzystają z oprogramowania chronionego prawem autoskim, za które również nie zapłacono ;p
- ocena:
5
- IP: 213.155.172.174
- 23-06-2006, 17:12
Ludzie, internet istnieje już tyle lat, nie było nagonki i było ok. Ci co ściągają piraty tak czy inaczej nie kupią oryginałów, a tacy jak ja kupią i zarobek zawsze będzie. Co do serwisów wideo, nie uważam że ktoś na tym traci wielkie pieniądze. Utwory wykorzystywane w nagraniach nie mają na celu słuchania samego w sobie, a autorzy nie mają z tego żadnych (poza rozgłosem) korzyści. Zresztą utwory danych twórców zyskują większą popularność (za darmo ktoś im robi teledysk, po co psuć fanowską robotę), może to oni powinni wypowiedzieć się w tej sprawie. Niestety więcej głosu mają chyba filmy fonograficzne i organizacje typu RIAA. Są potrzebne zmiany w prawie, jeśli chodzi o te sprawy. RIAA psuje internetowe społeczności i tyle w tym jest pracy, mam nadzieję, że przynajmniej Polacy będą mieli spokojne życie.
- ocena:
brak oceny
- IP: 213.155.172.174
- 23-06-2006, 20:08
Podwójna moralność pana Billa ;).
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.5.226.159
- 23-06-2006, 23:51
Anonim napisał/a: "Przecież chyba dla każdego jest oczywiste, że korzystanie z materiałów objętych prawem autorskim bez płacenia właścicielowi, ... jest zwykłą kradzieżą?"
Czy kiedy pożyczałeś/aś książkę z biblioteki bez płacenia autorowi za skorzystanie z jego dzieła, to czułeś/aś się przestępcą? Czy to ci spędza sen z powiek? Może by tak napisać petycję do sejmów wszystkich krajów, żeby zlikwidowali te złodziejskie instytucje - biblioteki!!!
Dlaczego do diabła dla filmów i piosenek nie można zastosować tych samych praw co dla książek? To dopiero się nazywa podwójna moralność.
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.29.218.164
- 24-06-2006, 00:57
@KDT: popieram w 100%
- ocena:
brak oceny
- IP: 217.97.181.253
- 24-06-2006, 10:37
Po prostu prawo dot. "własności intelektualnej" w USA musi być mocno zreformowane. Potrzeba większej swobody. Nie mówię tu, żeby odebrać wszystkim prawa autorskie, ale jak widać obecny stan się zupełnie nie sprawdził.
- ocena:
brak oceny
- IP: 88.199.62.219
- 24-06-2006, 10:38
Dzięki Bill! Wyjaśniłeś milionom użytkowników komputerów na całym świecie, że korzystanie z dowolnej kopii Windows (również nieposiadając licencji) nie jest kradzieżą. "To po prostu materiały chronione prawem autorskim, których właścicielowi nie zapłacono". Dobrze wiedzieć.
- ocena:
brak oceny
- IP: 213.238.122.97
- 25-06-2006, 11:09
RIAA to najbardziej kretynska organizacja, jaka mozna sobie wyobrazic. Jak mozna stwierdzic, ze jak umieszcze w moim klipie krotki fragment jakiegos teledysku, to WYDAWCA poniesie straty? Poza tym wlasnie WYDAWCA! Powiem jedno. Ogolnie nie popieram piractwa i innych takich rzeczy. Ale z drugiej strony bez przesady, sam mam troche pirackiego softu, filmow i muzyki. I wiecie co ludziska, jestem za jak najszybszym i skutecznym rozwojem piractwa jak czytam takie teksty... Trzeba rozpieprzyc takie ogranizacje durnowate i szukac innych rozwiazan.. Ale co jak zreszta bede pisac... Pozdrawiam wszystkich!!!