Bloger Corsin Camichel odkrył przez przypadek, że Google testuje usługę Gdrive, czyli dostępną online przestrzeń do przechowywania plików.
Corsin Camichel testował usługę Google Writely (edytor tekstów w przeglądarce WWW) gdy nieoczekiwanie trafił na stronę powitalną Google Platypus (Gdrive). Stało się tak prawdopodobnie w wyniku błędu w systemach Google. Na stronę udało się wejść jeszcze kilku osobom, które zrobiły z niej zrzuty ekranu. Obecnie jest już niedostępna.
Według informacji zawartych na stronie, Platypus ma mieć szereg zalet w stosunku do lokalnego dysku twardego. Podstawową cechą ma być bezpieczeństwo danych, kolejne to synchronizacja danych pomiędzy kilkoma komputerami (nawet pracującymi pod kontrolą różnych systemów operacyjnych) oraz między innnymi dostęp grupowy do plików. Według informacji zawartych na stronie, Platypus ma być aplikacją dostępną dla systemów Windows, Linux i MacOS. Dane mają być dostępne bez żadnej aplikacji, bezpośrednio z przeglądarki WWW.
Strona odkryta przez Corsina Camichela
Z informacji zawartych w kodzie odkrytego dokumentu HTML wynika również, że Platypus ma być szybki oraz ma umożliwiać dzielnie się zasobami z innymi użytkownikami systemu.
Nie wiadomo jaką pojemność ma mieć Platypus oraz kiedy usługa zostanie wdrożona.
Blog Corsina Camichela
Kopia skasowanego z serwera Google pliku HTML
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Aplikacje
AMD
Kolejne wydanie jednego z najpopularniejszych programów do obsługi poczty elektronicznej. The Bat!...