PC World
środa 7 stycznia 2009

Aktualności: Oprogramowanie

Wersja do wydruku Powiadom znajomego Podyskutuj na forum Odsłuchaj materiał RSS Wykop to! Delicje rozmiar czcionki A A A

Hakerzy: Polska nie ma się czego wstydzić

[PC World Online]
21 sierpnia 2006 11:25

Polska nie jest komputerowym zaściankiem. Choć średni dochód na obywatela jest u nas niższy niż w Stanach Zjednoczonych czy krajach Europy Zachodniej, można spotkać w naszym kraju ludzi, których nazwiska rozpoznawalne są na całym świecie. Znanymi i szanowanymi na całym świecie hakerami są nie tylko Joanna Rutkowska czy Maksymilian Arciemowicz. Czytelnicy listy Bugtraq z pewnością kojarzą również Jarosława Sajko czy Błażeja Migę - dwóch speców z Poznania, którzy zajmowali się poszukiwaniem błędów w popularnych polskich komunikatorach, w tym również Gadu-Gadu. Na tym przykładzie postanowiliśmy dowiedzieć się, co jest wymagane, by zostać specjalistą ds. bezpieczeństwa aplikacji z prawdziwego zdarzenia.

PC World: Zasłynąłeś na Bugtraqu z aktywnych poszukiwań dziur w komunikatorach. Powiedz nam, czy celowo rozglądałeś się za błędami w Gadu-Gadu, czy może same ci się napatoczyły?

Jarosław Sajko: Dziur było wiele. W zasadzie okazało się, że Gadu-Gadu jest dziurawe na tyle, na ile się spodziewaliśmy, czyli jak budżet naszego kraju. Nie mogę powiedzieć, że były to błędy znalezione przypadkowo. GG "niefrasobliwym zachowaniem" po prostu przyciągnęło naszą uwagę.
To co się okazało (w przeciągu roku znaleźliśmy co najmniej 13 błędów), nie jest moim zdaniem wielką sensacją - jest to raczej logiczna konsekwencja tego, co wiemy o błędach bezpieczeństwa w oprogramowaniu w ogóle i tego co wiemy o Gadu-Gadu. Da się to wyrazić bardzo krótko: jeśli aplikacja powstaje w ciągu nocy i zajmuje się nią jedna osoba, nie ma nawet mowy o porannym przeprowadzeniu audytu bezpieczeństwa.

Jak dotarłeś do dziur? Czy było to trudne?

W oparciu o standardowe metodyki przeprowadzania audytu kodu binarnego czyli: deassemblację i śledzenie wykonania kodu. Cała operacja z pewnością wiele zawdzięcza wykorzystaniu długopisu, kartki papieru, mojej podstawowej znajomości assemblera x86 oraz ogólnych pojęć dotyczących przetwarzania informacji w sposób elektroniczny.

Jarosław Sajko
Jarosław Sajko to absolwent Politechniki Poznańskiej na kierunku informatyka. Od kilku lat związany z bezpieczeństwem ICT. Pracownik Zespołu Bezpieczeństwa PCSS (Poznańskie Centrum Superkomputerowo - Sieciowe), gdzie zajmuje analizą kodów źródłowych oraz binarnych pod kątem błędów problematycznych z punktu widzenia bezpieczeństwa aplikacji/systemu oraz audytami systemów teleinformatycznych.


Podsumowując: jest to raczej kwestia chęci niż mitologicznych mocy czy umiejętności.

Czego dotyczyły ujawnione błędy i czy zostały naprawione?

Ujawnione błędy można posortować na kilka kategorii. Były to bugi łatwiejsze do poprawienia, czyli proste błędy w implementacji takie jak brak kontroli nad ilością danych zapisywanych w pamięci lub przesadne zaufanie do danych wejściowych.

Było też kilka błędów, których naprawienie musiało kosztować sporo czasu. Wśród nich znalazł się protokół jakim posługuje się komunikator (został on zaprojektowany bez przykładania wagi do bezpieczeństwa) czy problemy z mechanizmami renderowania komunikatów. Tutaj nie ma żadnej natychmiastowej procedury tworzenia łaty polegającej na modyfikacji kilku linijek kodu - pewnie dlatego część z tych problemów istnieje do dzisiaj.

Wydaje się jednak, że te najbardziej krytyczne zostały usunięte bądź ryzyko ich wystąpienia zostało zredukowane do minimum.

Niezależnie od aktualnego statusu (załatany lub nie) - byłbyś skłonny szczegółowo opowiedzieć o jednym z błędów?

Jeden z błędów bezpieczeństwa był o tyle ciekawy, że wykorzystywał jedynie błędy w logice aplikacji i przez to był niezależny od platformy systemowej, a ponadto wykorzystywał ukrytą funkcjonalność aplikacji GG. Był to bug związany z połączeniami bezpośrednimi, a umożliwiający kradzież poufnych danych.

Mianowicie: jedną z funkcji GG jest możliwość przesyłania plików pomiędzy znajomymi użytkownikami. Usługa realizowana jest za pomocą połączeń bezpośrednich i działa również przez NAT-y i firewalle. W takim przypadku strona inicjująca operację wysyła specjalny pakiet do swojego rozmówcy, który oznacza mniej więcej tyle: Chcę wysłać Tobie plik, ale jesteś za NAT-em/zaporą, więc to ty musisz się ze mną połączyć, żeby go odebrać. Na co program rozmówcy automatycznie odpowiada łącząc się na podany przez stronę inicjalizującą adres i port. Już samo to jest potencjalnym źródłem zagrożenia, ale to nie koniec opowiastki. Od tego momentu stronę, która połączyła się z podanym adresem po otrzymaniu takiej prośby będziemy nazywać dla uproszczenia ofiarą.


Aktualizacja:

Dodaliśmy ramkę z wypowiedzią przedstawiciela Gadu-Gadu, Jarosława Rybusa.
Wystaw ocenę: 
 Średnia ocena: 
(Głosów: )

Komentarze

Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

rageman

  • ocena: brak oceny
  • IP: 201.0.4.148
  • 21-08-2006, 15:10

Chciałbym skupić się na początkowym licie. Polska nie jest komputerowym zaściankiem - tego nie trzeba udowadniać. Osobiście utalentowanych informatyków zamieniłbym na całkowite oddłużenie Polski po szaleństwach gierkowszczyzny i conajmniej 800% wzrost produktu narodowego brutto w ciągu najbliższego roku. Przydałoby się także conajmniej czterokrotne podniesienie płac minimalnych oraz obniżenie podatków. Za pomysł na wagę złota uważam OBOWIĄZKOWE zniesienie VAT-u (to w istocie podwójne opodatkowanie, jeśli wziąć pod uwagę to co płacimy państwu), co nie tylko odróżniałoby Polskę w Eurokołchozie, ale uczyniło jej gospodarkę gigantycznie konkurencyjną w porówananiu z Niemcami i innymi krajami prezentującymi model nowoczesnej gospodarki socjalistycznej.

pysiak

  • ocena: brak oceny
  • IP: 62.21.117.48
  • 21-08-2006, 23:35

rageman:
czterokrotne zwiekszenie placy minimalnej spowoduje wielkorotne
zwiekszenie bezrobocia (tzw. bezrobocia klasycznego, czyli spowodowane zbyt wysoka placa)

wysokie koszty pracy (spowodowane owa podwyzka plac) podniosa bardzo ceny i to spowoduje obnizenie owej konkurencyjnosci, o ktorej opowiadasz.

Straszne herezje ekonomiczne napisales :-|


ickman

  • ocena: 4
  • IP: 83.7.237.108
  • 22-08-2006, 08:29

Zapomnieliscie chyba tylko przez przeoczenie o Mirku Wisniewskim z Zakopanego. On kilka razy wspieral wymienionych przez Was w rozwiazywaniu trudnych problemow. A i Mytnick goscil u niego kilka razy prywatnie.

Ickman

rageman

  • ocena: brak oceny
  • IP: 201.0.4.148
  • 22-08-2006, 08:56

pysiak - szanuję twoje zdanie, ale jest to jednak tylko twoje zdanie. zastanowiłeś się zresztą nad pierwszym zdaniem mojej wypowiedzi: zamieniłbym utalentowanych informatyków na całkowite oddłużenie Polski. Co też talk w rzeczywistości możesz sobie zamieniać ludzi na coś materialnego? podpowiem ci: tak się zrobić nie da! chodziło mi po porstu o udowodnienie, że najwięksi informatycy wcale nie rodzą się w najbogatszych krajach a często jest wręcz odwrotnie (patrz Rosja). Niestety ci informatycy nie mają żadnego wpływu na potęgę gospodarczą danego kraju bo i tak zostają podkupieni przez bogatsze koncerny znajdujące się zazwyczaj poza granicami biednego kraju. życzę więc dokładnego czytania i trochę więcej przymróżenia oka oraz radości z życia na co dzień. jednak rozpatrując moją wypowiedź pragmatycznie to gdzie ja napisałem o kosztach pracy? przeczytałeś fragment o vacie? Skoro przedsiębiorcy mogliby podzielić się tym vatem z odbiorcami koszty jak myślisz na co przeznaczyliby swój zysk?

popdruid

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.21.77.87
  • 22-08-2006, 09:41

Nie licząc przypadku komunikatora GG Polacy i Polska nie ma się czego wstydzić... :-)) Treaz niech jeszcze ktoś weźmie pod lupę komunikator interii... A może nie warto? I tak używa go góra coś koło 5000 osób, w większości wykolejeńcy z sekt, bez skutku oczekujący na swoje ofiary na pozycjach...

Elflord

  • ocena: brak oceny
  • IP: 212.180.147.46
  • 22-08-2006, 11:27

Prawda jest taka, ze Vat jest jedynym sprawiedliwym podatkiem (jest podatkiem od konsumpcji). Wg niektorych ekonomistow nalezalo by zniesc wszystkie podatki i zostawic tylko ten jeden (oczywiscie nalezalo by zniesc wszystkie ulgi, zeby nie bylo mozliwosci naciagania prawa na swoja korzysc).

pysiak

  • ocena: brak oceny
  • IP: 62.21.117.48
  • 23-08-2006, 01:57

rageman:
rozumiem juz, o co ci chodzilo, sluszna uwaga.
a jesli chodzi o ekonomie to placa jest podstawowym kosztem pracy. gdy mowisz o wzroscie plac, automatycznie mowisz o kosztach pracy. Przeczytalem fragment o vacie i uwazam, ze jego zniesienie byloby tragiczne. Czy wiesz, ze blisko 80% dochodow podatkowych panstwa pochodzi z podatkow posrednich? Bez tego, nie bedzie forsy na nic. Jesli juz cos znosic czy zmniejszac, to podatki bezposrednie CIT i PIt, stanowia mniejszosc dochodow podatkowych a sa mocno odczuwalne personlanie. Ostateniego zdania wypowiedzi zupelnie nie rozumiem, ale przedsiebiorcy nie dziela sie niczym z nikim, gdy przedsiebiorca napotyka nizsze obciazenia, nie przelozy sie to na nizsze ceny ani na wyzsze place, wiecej zachowa dla siebie, co conajwyzej moze zwiekszyc bodzce inwestycyjne. Ekonomia to tez psychologia zachowan homo oeconomicus.

jabber

  • ocena: brak oceny
  • IP: 149.9.0.27
  • 23-08-2006, 23:21

Cała prawda o GaduGadu zawiera się w "Pozostałe były mniej groźne, umożliwiały kradzież poufnych danych z komputera ofiary".
Dzieciom neostrady to nie przeszkadza...

12-letnia kasia

  • ocena: brak oceny
  • IP: 83.14.231.226
  • 24-07-2007, 19:14

EEE tam ja tam nie szukam dziury w całym,ale GG jest moim zdaniem super możesz sie włamywać(co często robie nielubianym osobom i wrogom) m ożesz przez taki głupi komunikator zmasakrować komp innej osoby :D bravo dla twórców gadu-gadu

ARP

  • ocena: 1
  • IP: 83.5.139.50
  • 07-01-2008, 01:17

Powiem tak:
gadu gadu. Program nie ma zadnych zabespieczen pelno jest w nim dziur. Nie ma najmniejszego problemu zlamac haslo w tym programie. Jak ktos umie to mozna przechwycic rozmowe z komunikatora gg :) Jednym slowem zonk.

AUKCJE

NAWIGACJA GARMIN NUVI 255W szczegółowa GPMAPA

Kup Teraz: 959 zł
Ilość przedmiotów: 10
Liczba ofert: 0
Data zakończenia: 2009-02-04 12:21:20
Lokalizacja: Częstochowa





IDG
© copyright 1999-2008 IDG Poland SA
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (+48 22) 321 78 00  fax (+48 22) 321 78 88