Linux na Marsie - już niedługo?
Newsroom IDG.pl/ŁB
17 września 2006 11:09
NASA przeprowadza testy z "napędzanymi" Linuksem robotami, które wkrótce prawdopodobnie polecą w Kosmos. Na pustyni w Arizonie (USA) badane jest zachowanie modeli K-10 i Scout; nad przebiegiem akcji czuwa grupa D-RATS (Desert Research And Technology Studies).
Celem grupy jest stworzenie wehikułów, które mogłyby zostać wykorzystane po lądowaniu na innych planetach Układu Słonecznego. Pojazdy mają być zdalnie sterowane, ale powinny też radzić sobie bez konieczności ingerencji człowieka.
K-10 został opracowany z myślą o Księżycu i Marsie. Ma cztery koła, porusza się z szybkością ok. 5 kilometrów na godzinę - podczas montowania go starano się maksymalnie obniżyć koszty i wykorzystywać dostępne w sklepach elementy. Na przykład moduł kontroli i komunikacji to... notebook IBM ThinkPad X31 z procesorem Pentium M Intela, na którym uruchomiono Red Hat Linuksa.
Pocztówka z Arizony - na pierwszym planie K-10 (źródło: Linuxdevices)
NASA zdecydowała się na ten system operacyjny ze względu na dużą bazę użytkowników i gotowych aplikacji. Agencja podkreśla również, że dzięki elastyczności Linuksa dodawanie i usuwanie urządzeń z robota to zabieg wymagający minimalnego tylko nakładu środków.
Warto zajrzeć: "NASA tests Linux-based planetary surface exploration robots"
Komentarze
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- ocena:
brak oceny
- IP: 195.136.148.14
- 17-09-2006, 12:46
Napędzanymi Linuksem :) no comment
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.8.33.249
- 17-09-2006, 13:15
Napędzane Linuksem, czyli zamowią kilkaset tysięcy plyt u Shuttlewortha i będą uzyskiwac energię z ich spalania ;).
- ocena:
brak oceny
- IP: 84.32.66.27
- 17-09-2006, 13:20
Oszczednosci NASA sa dziwne ...
Z tego co czytalem, zwykly procesor (w tym wypadku PentiumM) jest malo zywotny w promieniowaniu kosmicznym. Co do OS, to QNX jest znacznie lepszy do tego rodzaju zadan.
Cytata: „NASA zdecydowała sie na ten system operacyjny ze wzgledu na duza baze uzytkownikow i gotowych aplikacji“ - wedlug tej logiki windows bardziej pasuje ...
No ale to sa tylko testy i wszystko wruci do normy ...
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.29.251.245
- 17-09-2006, 13:43
@mister.sa: rzeczywście QNX do tego jest lepszy - ale jest mało popularny, a ze sterownikami jest najgorzej (np. zarządzanie energią).
"wedlug tej logiki windows bardziej pasuje ... " - Nie bo Windows nie ma wolnych źródeł, przez to dostosować do konkretnych potrzeb może go tylko ten kto ma źródła. Jeśli NASA chce obniżyć koszta to Linux jest najlepszym wyjściem, bo mogą sobie sami dowolnie go dostosowywać, nie płacąc M$ dużo $, za dostosowanie winows do konkretnych potrzeb. Pozatym co za sens wrzucać system zintegrowany z obsługą okien do maszyny, która nie ma karty graficznej?
- ocena:
brak oceny
- IP: 134.151.32.254
- 17-09-2006, 14:03
W mojej opini, Windows nie byl by najlepszym rozwiazaniem. Juz widze te komunikaty: system wykryl nieznane urzadzenie "statek UFO", kliknij dymek aby zainstalowac sterownik.
- ocena:
brak oceny
- IP: 84.234.33.56
- 17-09-2006, 14:48
"Kernel panic" - Don''t panic :) Sorry, ale ja nie widzę tego systemu w tego typu zastosowaniu :)
- ocena:
brak oceny
- IP: 84.205.194.117
- 17-09-2006, 14:48
[mario, mister.sa]: a mozecie powiedziec czemu niby qnx mialby okazac sie najlepszym system dla tego urzadzenia? W zlinkowanym artykule odpowiedziane zostalo, ze roboty nie wymagaj systemu czasu rzeczywistego, gdyz jego role pelni oprogramowanie w mikrokontrolerach bezposrednio sterujacych jego urzadzeniami. Dzieki czemu tworzenie glownej aplikacji sterujacej robotem jest latwiejsze i nie wymaga stosowania pewnych rygorow.
- ocena:
brak oceny
- IP: 84.205.194.117
- 17-09-2006, 14:53
mister.sa: co do winlogiki, robot nie powstal by uruchamiac na nim office, ani photoshopa, ani nawet autocada. Moze nie wiesz ale aplikacje linuksowe nie ograniczaja sie tylko do samego linuxa ale tez do POSIX, ktorych (specjalistycznych) jest znacznie wiecej.
- ocena:
brak oceny
- IP: 84.32.66.27
- 17-09-2006, 15:08
Re:mario
Win czy RedHat indentycznie malo odpowiadaja do tego rodzaju zadan, bo sa linux`y RTOS (z odpowiednimi certyfikatami) ...
cytaty: „ ...Linux jest najlepszym wyjsciem, bo mogą sobie sami dowolnie go dostosowywac „ i „ ...ale jest mało popularny, a ze sterownikami jest najgorzej (np. zarządzanie energią) “. Czyli Twoim zdaniem jest, ze dostosowac linux jest malo problematyczne, a napisanie sterownika pod QNX to wielki problem ...
Re:sprae
Mowa idzie o systemach do zastosowan krytycznych ...
czy RH jest odpowiedni ???
- ocena:
brak oceny
- IP: 84.32.66.27
- 17-09-2006, 15:23
Re:sprae
http://www.lynuxworks.com/
W mojej opini, bardziej odpowiada ...
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.13.176.42
- 17-09-2006, 15:39
re mister.sa widać marsjańska atmosfera go przed nim ochroni, tak samo jak ziemska. a podczas podróży działał nie będzie, więc mu nie zaszkodzi
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.29.251.245
- 17-09-2006, 16:13
@mister.sa: "Czyli Twoim zdaniem jest, ze dostosowac linux jest malo problematyczne, a napisanie sterownika pod QNX to wielki problem ... "
W artykule napisane jest że do tego wykorzystują płytę główną z laptopa, a dla niego linux ma już gotowe zarządzanie energią. QNX prawdopodobnie nia ma gotowych sterowników, tym samym nakład pracy jest o wiele większy.
Co do linuxów RTOS to nie jest tak różowo. Linux nie był projektowany jako system RTOS i w rzeczywistości działa to tak, że tworzone jest malutkie jądro RTOS w którym jako jeden z modułów działa Linux. I jeśli chcesz aby system był rzeczywiście RT to musisz pod to specjalizowane inne jądro napisać wszystkie drivery.